Łączna liczba wyświetleń

piątek, 8 stycznia 2016

Evangile selon s. Luc 53 i tłumaczenie


          Si quelqu'un dit que je suis un professeur de tel ou tel, il a reçu le prix Nobel, c'est un transfert d'informations et n'a rien à voir avec l'exaltation d'eux-mêmes. Superbe est une action délibérée visant à montrer un autre homme sa supériorité sur lui. Oui, cela peut être, mais la vie est composée d'une large gamme d'évaluations. On peut être un professeur, et aussi un homme ignoble. On peut peut-être mieux, mais seulement dans un sujet étroit (spécialisation). Dieu peut se rapprocher de quelqu'un d'autre entièrement. Luc termine péricope mots: Car quiconque s'élève sera abaissé, et celui qui s'abaisse sera élevé (Luc 18:14). En ce sens, que le temps viendra où vous serez honte de son orgueil et de réaliser combien il est petit dans de nombreux cas.
          Jésus reçoit les enfants (Luc 18,15–17), parce qu'il voit en eux les âmes pure et sans tache. Ils appartiennent au royaume de Dieu. Jésus encourage une telle pureté et une telle vue.
          Plus d'une personne veut vivre en harmonie avec Dieu, mais ne sait pas comment agir dans la vie. Une des façons que vous définissez sur
Bonté. Vous ne devez pas penser à Dieu, parce que sa majesté pourrait embarrasser l'homme. Il suffit de penser positivement avec l'attitude que tout ce que nous faisons est de servir quelque chose de Bon. Ne pas permettre à quelqu'un de se sentir offensé, blessé. Chacun doit être entouré de son amour. Qui peut mettre en place sur le bien-être, vous y trompez pas, parce que cela est juste d'ouvrir à Dieu.
          Qui confie institutions, les points de vue d'autres personnes, il court le risque d'erreurs. Dans la vie, vous devez être prudent. Vous devez également savoir dans quelle direction aller. Vous devez faire confiance à l'Esprit Saint, qui est dans le cœur humain et nous raconte la façon dont vous choisissez. Comment faut-il lire? Nous devons être guidés par le bien absolu, sans aucune condition. Vous pouvez écouter les autres, mais dans le cœur de décider ce qui est bon et ce qui est mauvais. Bonté assure que l'homme ne se trompe pas.
          Mes études sont seulement une proposition intellectuelle donné à leurs propres jugements. Il ne doit pas être acceptée sans réserve, sans compréhension et leur propre analyse morale. Tout le monde a à faire leur propre justesse de  jugement de ma thèse.
          Si quelque chose est un article de foi, ce qui devrait principalement être fiable dans la vérité. Je vécu une énorme surprise et l'émotion quand il est venu à moi de dire que Dieu est plus réel que la réalité perçue sens. Ce fut un processus de découverte remarquable, comme l'a fait la révolution copernicienne. Dieu est incertain. Le monde est juste une illusion.
          Filozoteizm souligne qu'il ya d'abord Dieu, et le monde est son plan. Vous pourriez dire que le royaume de Dieu est une réalité (existe réellement) et la vérité indiscutable, et le monde créé par l'idée (concept dynamique).
          À propos de Dieu peut parler dans un langage simple. Oui, parfois ils manquent les mots justes. Il faut aussi savoir que Dieu parle mieux le langage du cœur. Si les progrès de la science le permet, utiliser les nouveaux outils cognitifs que la foi était plus compréhensible.
          Donc, nous allons jeter un regard sur les nouvelles propositions, qui devraient conduire les fidèles à la vérité. Voici quelques-uns d'entre eux:
- Dieu ne punit pas que quiconque, parce que vous êtes l'amour lui-même, qui ne peut pas punir.
- Dieu ne peut pas intervenir dans tous les cas de la vie humaine en raison de la libre volonté de l'homme.
- Dieu ne peut pas briser les lois de la nature, qu'il a établies.
- Dieu donne sa grâce à tous également. L'effet dépend de son adoption.
- Tous les trois Personnes divines sont en cours d'exécution de la même loi. Donc nous pouvons dire que Jésus est Dieu dans le sens d'une dynamique plutôt que ontologique. L'Esprit Saint est l'émanation spirituelle de la loi fonctionne, venant du Père et du Fils.
- La foi est une grâce et les œuvres ne peut être que bon.
- Grâce à Dieu, il est apparu en Jésus-Christ. Jésus lui-même a choisi le sacrifice de la croix, et que le Père fait son succès.
- Satan est un personnage conceptuel, inexistante ontologiquement. Alors que l'image est mauvaise énergie (fonctionnelle).
- Jésus a montré qui il est vraiment un homme. Il a aussi le visage de Dieu.
- Jésus-Christ a été exalté le rôle de la loi, qui est le Créateur agissant.
- L'Église du Christ est une vertu et invariable d'origine. Églises institutionnelles sont nombreux et ils sont tous vulnérables aux pécheurs comme tout homme.
- Matière ne existe pas propre existence. Son sol est un conglomérat d'énergie.
- L'univers est transparent, mais pas vide - rempli d'énergie.
- Le monde est plus dynamique que ontologique. Bien que Dieu est parlé comme un être spirituel (photo ontologique), le plus représentatif est le concept de non-être en termes de Loi d'exploitation (image dynamique de Dieu), qui explore les conséquences de ses actes.
- Avec les notions de valorisation de la matière, de la vie en déduire la possibilité de créer substance animé humaine, qui, comme les virus peuvent être reproduits par les cellules vivantes. De même, par exemple, peuvent être cultivées. La peau humaine, les implants ou reconstruire des fragments de tissus perdus.


 

Tłumaczenie


         Jeżeli ktoś mówi: jestem profesorem takim a takim, otrzymałem nagrodę Nobla, to jest to przekaz informacji i nie ma nic wspólnego z wywyższaniem się. Wywyższanie się to celowe działanie mające pokazać drugiemu człowiekowi swoją nad nim wyższość. Owszem, może tak być, ale życie składa się z szerokiego spektrum ocen. Można być profesorem, a zarazem podłym człowiekiem. Można być lepszym, ale tylko w wąskim temacie (specjalizacji). Bogu może być bliższy zupełnie ktoś inny. Łukasz kończy perykopę słowami: Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony (Łk 18,14). W tym sensie, że przyjdzie czas, że będzie się wstydził swojej pychy i zrozumie jak mały jest w wielu sprawach.

          Jezus przyjmuje dzieci (Łk 18,15–17), bo widzi w nich dusze czyste i nieskalane. One należą do królestwa Bożego. Jezus zachęca do takiej czystości i takiego spojrzenia.
           Niejedna osoba pragnie żyć w zgodzie z Panem Bogiem, ale nie wie jak postępować w życiu. Jedną z  dróg jest nastawienie się na Dobro. Nie trzeba myśleć o Bogu, bo jego majestat może krępować człowieka. Wystarczy myśleć pozytywnie z nastawieniem, że wszystko, co się czyni ma służyć jakiemuś dobru. Nie wolno dopuścić, aby ktoś czuł się urażony, skrzywdzony. Każdego trzeba otaczać swoją miłością. Kto potrafi nastawić się na Dobro, nie zbłądzi, bo to jest właśnie otwarcie się na Boga.
          Kto zawierza instytucji, cudzym poglądom, naraża się na pomyłki. W życiu trzeba być roztropnym. Trzeba też wiedzieć w którym kierunku się udać. Trzeba zaufać Duchowi Świętemu, który jest w sercu człowieka i podpowiada jaką drogę wybrać. Jak to odczytywać? Trzeba kierować się absolutnym dobrem, bez żadnych uwarunkowań. Można słuchać innych, ale w sercu rozstrzygać co dobre, a co złe. Dobro gwarantuje, że człowiek nie zbłądzi.
          Moje opracowania są jedynie propozycją intelektualną, podaną do własnych osądów.  Nie wolno jej akceptować bezkrytycznie, bez zrozumienia i własnej analizy moralnej. Każdy musi dokonać własnego osądu poprawności moich tez.
          Jeżeli coś jest przedmiotem wiary, to powinno to być przede wszystkim rzetelne w prawdzie. Przeżyłem ogromne zaskoczenie i wzruszenie, gdy dotarło do mnie stwierdzenie, że Bóg jest bardziej prawdziwy niż rzeczywistość odbierana zmysłami. To było niezwykłe odkrycie, na miarę przewrotu kopernikańskiego. Bóg jest pewny. Świat jest tylko złudzeniem.
          Filozoteizm podkreśla, że istnieje przede wszystkim Bóg, a świat jest Jego zamysłem. Można powiedzieć, że królestwo Boga jest realnością (faktycznie istnieje) i bezsporną Prawdą, a świat stworzony jest ideą (koncepcją dynamiczną).
          O Bogu można mówić językiem prostym. Owszem, czasem brakuje odpowiednich słów.  Trzeba też wiedzieć, że o Bogu mówi się lepiej językiem serca. Jeżeli postęp nauk na to pozwala, należy korzystać z nowych narzędzi poznawczych, aby wiara była bardziej zrozumiała.
          Warto więc przyjrzeć się nowym propozycjom, które powinny przybliżyć wiernych do prawdy. Oto kilka z nich:
– Bóg nikogo nie karze, bo jest samą Miłością, która karać nie może.
– Bóg nie może ingerować w każde zdarzenie ludzkiego życia ze względu na  wolną wolę człowieka.
– Bóg nie może łamać praw przyrody, które sam ustanowił. 
– Bóg udziela swojej łaski wszystkim jednakowo. Skutek zależy od jej przyjęcia.
– Wszystkie Trzy Osoby boskie są takim samym Aktem działającym. Można więc powiedzieć, że Jezus jest Bogiem w sensie dynamicznym, a nie ontologicznym. Duch Święty jest emanacją duchową w Akcie działającym, pochodzącą od Ojca i Syna.
– Wiara jest łaską, a uczynki mogą być jedynie dobrem.
– Za sprawą Boga pojawił się Jezus Chrystus. Jezus sam wybrał Ofiarę krzyża, a Ojciec uczynił ją skuteczną.
– Szatan jest figurą konceptualną, nieistniejącą ontologicznie. Jest natomiast obrazem złej energii (funkcjonał).
– Jezus pokazał kim naprawdę jest człowiek. Przybliżył też oblicze Boga.
– Jezus Chrystus został wywyższony do roli Aktu działającego, jakim jest Stwórca.
– Kościół Chrystusowy jest jeden i niezmienny z racji pochodzenia. Kościołów instytucjonalnych jest wiele i wszystkie są  narażone  na grzeszność, jak każdy człowiek.
– Materia nie istnieje własnym istnieniem. Jej podłożem jest konglomerat energetyczny.
– Wszechświat jest przeźroczysty, ale nie pusty – wypełniony jest energią.
– Świat jest bardziej dynamiczny, niż ontologiczny. Choć o Bogu mówi się jako Bycie duchowym (obraz ontologiczny), to  bardziej reprezentatywne jest pojęcie Nie-bytu w sensie Aktu działającego (dynamiczny obraz Boga), który odkrywa się w skutkach Jego działania.
– Z pojęć ożywienia materii, życia wydedukowano możliwość kreowania przez człowieka substancji ożywionej, która podobnie jak wirusy może być powielana przez żywe komórki. Podobnie będzie można hodować np. ludzką skórę, implanty czy nadbudowywać utracone fragmenty tkanek. 



czwartek, 7 stycznia 2016

Evangile selon s. Luc 52 i tłumaczenie


          Qu'est-ce que la prière et à qui il est nécessaire? Cette question Luc tente de répondre en partie de péricope La parabole du juge et de la veuve (Luc 18:1–8). Il écrit: il faut toujours prier, et ne point se relâcher (Luc 18:1). Une prière, cependant, ne pas besoin de Dieu[1], mais l'homme. Espace spirituel a ses "mécanique". L'homme commence à prier dans son outil surnaturel. Cela se fait pas par un acte de la raison, mais de volonté. L'homme n'a pas à se sentir, mais il arrive non seulement des processus végétatifs. Métaphoriquement, la prière est une bonne (fonctionnelle, bonne énergie), qui monte vers le haut. Réfléchie par la zone bleue, interfère (appliquées, et amplifie) par la grâce de Dieu et de revenir à l'homme armé. Le plus grand enthousiasme pour la prière, plus l'effet. La prière est un processus dynamique, et donc devient l'essence de Dieu agir. Qui a dit que la prière est juste en tapotant mots, cela ne comprend pas la nature du surnaturel. Seuls les gens qui prient dans l'esprit se sentent sa puissance. Dieu n'a pas besoin de la prière humaine, mais y participe et envoie sa grâce. Par la prière, il est pour y accéder. L'homme ne comprend pas croyant complètement incrédule, parce qu'il n'y a pas d'accès à des expériences spirituelles. Il est comme un aveugle parler de couleurs. Il ne comprenait rien. Luc écrit dans la parabole de la prière fesses. Il n'y a pas. Dieu est patient, il écoute tout le monde. Il envoie la grâce. Il arrive un moment où les demandes d'interférence et la ferveur de la prière devient un pouvoir effectif. Le même homme accomplit des actes de miraculeux, extraordinaire, avec l'aide et la permission du créateur. Toutes les prières du Rosaire sont des prières avec l'aide des sacramentaux (perles), qui sont l'image des actes spirituels. Sur la vague de versets répétés verbales flotter désirs humains et l'action de grâces. Prière chantée l'harmonie des sons sont amplifiés et la sensibilité spirituelle. Homme sensible est comme un escargot sans coquille. Indigents, sans-abri, embryon humain comme sans tache se laisse aller à la prière. Un tel homme facilement blessé, mais il se rend à Dieu, non pas l'homme.
          La prière vocale est seulement la première étape de la voie mystique. Quand il passe dans la prière mentale entre dans sa deuxième phase. Après avoir atteint le septième degré de la volonté humaine est combinée avec la volonté de Dieu (mariage mystique avec Jésus-Christ).
          Dans la prochaine péricope Luc décrit une caricature de la prière. O Dieu, je te rends grâces de ce que je ne suis pas comme le reste des hommes, qui sont ravisseurs, injustes, adultères, ou même comme ce publicain;  je jeûne deux fois la semaine, je donne la dîme de tous mes revenus. (Luc 18 :11–12). Ce verset n’est pas une prière, mais la transmission humaine (fanfaronnade). Voici fonctionne l'esprit (pensée), pas le cœur. Il n'y a pas d'outils spirituels et amour.


[1] Par conséquent, le manque de prière n’est pas un péché.


Tłumaczenie

          Czym jest modlitwa i komu ona jest potrzebna?  Na to pytanie Łukasz próbuje częściowo odpowiedzieć w perykopie Moc wytrwałej modlitwy (Łk 18,1–8). Pisze on: zawsze powinni się modlić i nie ustawać (Łk 18,1). Modlitwa jednak nie jest potrzebna Bogu[1], lecz człowiekowi. Przestrzeń duchowa ma swoją „mechanikę”. Człowiek modlący się uruchamia w sobie nadprzyrodzone narzędzia. Dzieje się to nie przez akt rozumu, lecz woli. Człowiek nie musi tego odczuwać, ale dzieją się w nim procesy nie tylko wegetatywne. Obrazowo, modlitwa to dobro (funkcjonał, dobra energia), które unosi się ku górze. Odbija się od strefy niebieskiej, interferuje (nakłada się i wzmacnia) przez działanie łaski Boga i wraca wzmocnione do człowieka. Im większy żar modlitwy, tym silniejszy skutek. Modlitwa jest pewnym procesem dynamicznym, tym samym włącza się w istotę Boga działającego. Kto mówi, że modlitwa jest tylko klepaniem słów, ten nie  pojmuje natury nadprzyrodzonej. Tylko osoby modlące się duchem odczuwają jej moc. Bogu nie jest potrzebna ludzka modlitwa, ale w niej uczestniczy i zsyła swoje łaski. Przez modlitwę ma się do niej dostęp. Człowiek niewierzący kompletnie nie rozumie człowieka wierzącego, bo nie ma dostępu do duchowych przeżyć. To tak jakby ślepemu opowiadać o kolorach. Nijak zrozumie.
         Łukasz pisze w przypowieści o modlitwie upierdliwej. Nie ma takiej. Bóg jest cierpliwy, wysłuchuje każdego. Zsyła łaski. Przychodzi moment, że interferencja próśb i żarliwości modlitwy nabiera mocy skutecznej. Sam człowiek dokonuje aktów cudownych, niezwykłych, przy pomocy i z zezwolenia Stwórcy. Wszelkie modlitwy różańcowe są modlitwami z pomocą sakramentaliów (paciorków), które są obrazem duchowych aktów. Na fali słownej powtarzanych wersetów unoszą się ludzkie pragnienia i dziękczynienia. Modlitwy śpiewane wzmacniane są harmonią dźwięków i wrażliwością duchową. Człowiek wrażliwy jest jak ślimak bez skorupki. Ogołocony, bezdomny, jak ludzki nieskalany zarodek oddaje się modlitwie. Takiego człowieka łatwo skrzywdzić, ale on oddaje się Bogu, nie człowiekowi.
          Modlitwa ustna to dopiero pierwszy stopień drogi mistycznej. Kiedy przechodzi ona w modlitwę myślną wkracza na jej drugi stopień. Po osiągnięciu  siódmego stopnia wola ludzka łączy się z wolą Boską (mistyczne zaślubiny z Jezusem Chrystusem).
          W następnej perykopie Łukasz opisuje karykaturę modlitwy. Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam (Łk 18,11–12). Werset ten nie jest modlitwą, tylko ludzkim przekazem (przechwałką). Tu funkcjonuje rozum (myśl), nie serce. Brakuje narzędzi duchowych i miłości.


[1]  Dlatego brak modlitwy nie jest grzechem.
 

środa, 6 stycznia 2016

Evangile selon s. Luc 51 i tłumaczenie


         Ceux qui croient sont encodés flou scénario sort du monde. Comme ils le disent, un jour sera la fin de celui-ci, alors il y aura une nouvelle terre et de nouveaux cieux. Il est presque tout le savoir donné par Jésus.
          Compte tenu des assurances de la vie éternelle, on peut jeter un oeil à l'histoire du monde comme quelque chose qui a sa continuité. Cette continuité est la vie. Immuable est aussi le royaume de Dieu. L'évangéliste Luc tente de convaincre les Pharisiens que  le royaume de Dieu est au milieu de vous (Luc 17:21).
          Il doit se référer à ces paroles de Luc. L'homme éternellement attente de quelque chose qui existe depuis longtemps. Il suffit de regarder autour de vous et d'explorer dans votre âme que l'homme pénètre dans le royaume de Dieu. Il est à portée de main, il est proche. Il faut à le voir. Comment voir? Depuis le royaume de Dieu n’est pas de ce monde qu'ils ne peuvent être identifiés spirituellement. Tout le monde a une âme, et ainsi en quelque sorte la clé pour le royaume des cieux. Qui ne voit pas le royaume de Dieu, cela signifie qu'il est toujours sourd et aveugle. Il est un signal qu'il est pas encore prête. L'homme doit vivre en sachant qu'il ya deux réalités. Maintenant est le héros réalité réelle, mais maintenant est également ancrée dans le surnaturel. Cette prise de conscience devrait uskrzydlać entrée potentielle de l'homme dans le monde de l'éternel et être proche de Dieu.
          La péricope Le second avènement du Fils de l‘homme et le jugement    (Luc 17:22–37) est la prévision d'une deuxième apocalyptique Venant (la deuxième venue) de Jésus dans la gloire, pour rendre la justice historique. En raison des mots et des concepts utilisés, On peut mélanger fermement dans leurs têtes. On ne lit pas le texte à la lettre, mais de lui ce qu'il avait des signes de la vérité objective. Verset: Mais il faut auparavant qu'il souffre beaucoup, et qu'il soit rejeté par cette génération (Luc 17:25) dit la vérité, qui est prouvé faits historiques. L'auteur suggère une fin abrupte du monde. Il n’est pas cohérente quand il écrit: En ce jour-là, que celui qui sera sur le toit, et qui aura ses effets dans la maison, ne descende pas pour les prendre; et que celui qui sera dans les champs ne retourne pas non plus en arrière.  Souvenez-vous de la femme de Lot.  Celui qui cherchera à sauver sa vie la perdra, et celui qui la perdra la retrouvera.  Je vous le dis, en cette nuit-là, de deux personnes qui seront dans un même lit, l'une sera prise et l'autre laissée;  de deux femmes qui moudront ensemble, l'une sera prise et l'autre laissée (Luc 17:31–35). Le texte est une allégorie des événements. Il est intéressant de rappeler le proverbe à la fin de la péricope: Où sera le corps, là s'assembleront les aigles (Luc 17:37). Cela signifie que dans le lieu où un homme, il est le royaume de Dieu. Vous ne devez aller nulle part. Fin du monde, ouvre au surnaturel, qui est autour de l'homme.
          En fait, la vérité de base est très simple. Deux entrelacent réalité. Ils interagissent les uns avec les autres en utilisant des outils communs à la disposition de la nature spirituelle. Sans ces outils spiritualité est au-delà de la reconnaissance.


Tłumaczenie

          Osoby wierzące mają zakodowany mglisty scenariusz dalszych losów świata. Jak mówią, kiedyś nastąpi jego koniec, potem będzie nowa ziemia i nowe niebo. To prawie cała wiedza przekazana przez Jezusa.
          Wobec zapewnień o życiu wiecznym można spojrzeć na historię świata jak na coś, co ma swoją ciągłość.  Tą ciągłością jest życie. Niezmienne jest też królestwo Boże. Ewangelista Łukasz podejmuje próbę przekonania faryzeuszy, że królestwo Boże pośród was jest (Łk 17,21). Warto odnieść się do tych słów Łukasza. Człowiek wiecznie oczekuje czegoś, co już dawno istnieje. Wystarczy tylko rozejrzeć się wokół siebie i zgłębić w swojej duszy, że człowiek przenika królestwo Boże. Ono jest na wyciągnięcie ręki, jest blisko. Trzeba jedynie to dostrzec. Jak dostrzec? Ponieważ królestwo Boże nie jest z tego świata może być jedynie identyfikowane duchowo. Każdy ma duszę, a więc niejako klucz do królestwa Niebieskiego. Kto nie zauważa królestwa Bożego, znaczy, że jest jeszcze głuchy i ślepy. To sygnał, że nie jest jeszcze gotowy. Człowiek musi żyć świadomością o istnieniu dwóch rzeczywistości. Teraz jest bohaterem rzeczywistości realnej, ale już teraz jest jednocześnie zakotwiczony w przestrzeni nadprzyrodzonej. Świadomość ta powinna uskrzydlać człowieka do możliwości wkroczenia w świat wieczny i bycia blisko Boga.
           Perykopa Dzień Syna Człowieczego (Łk 17,22–37) jest antycypacją apokaliptyczną paruzji  (ponownego przyjścia) Jezusa w chwale, aby dokonać sprawiedliwości dziejowej. Ze względu na używane słowa i pojęcia, można sobie mocno zamieszać w głowach. Nie należy czytać tekstu dosłownie, lecz wydobyć z niego to, co ma znamiona Prawdy obiektywnej. Werset: Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie (Łk 17,25) mówi prawdę, która jest udowodniona faktami historycznymi. Autor sugeruje nagły koniec świata. Nie jest w tym konsekwentny, skoro pisze: W owym dniu kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Przypomnijcie sobie żonę Lota. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je. Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą mleć razem: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona (Łk 17,31–35). Tekst jest alegorią wydarzeń. Ciekawe jest przywołanie przysłowia na końcu perykopy:  Gdzie jest padlina, tam zgromadzą się i sępy (Łk 17,37). Znaczy, że w miejscu gdzie jest człowiek, tam jest królestwo Boże. Nie trzeba nigdzie się wybierać. Koniec świata, to otwarcie się na rzeczywistość nadprzyrodzoną, która jest wokół człowieka.
          W gruncie rzeczy podstawowe prawdy są bardzo proste. Dwie rzeczywistości wzajemnie się przenikają. Współdziałają ze sobą za pomocą wspólnych narzędzi jakimi dysponuje natura duchowa. Bez tych narzędzi duchowość jest poza zasięgiem rozpoznania.

wtorek, 5 stycznia 2016

Evangile selon s. Luc 50 i tłumaczenie


          Luc répète les auteurs du synoptique la nécessité pour le pardon. Il vaut la peine  prêter attention aux mots: Prenez garde à vous-mêmes. Si ton frère a péché, reprends-le; et, s'il se repent, pardonne-lui (en bible polonaise: Et si péchés sept fois par jour contre toi sept fois se tourne vers vous, en disant: «Je me repens, pardonne-lui!) (Luc 17:3). S'il vous plaît noter le mot «sept fois». Ceci est un relativement grand nombre de fois. Que faut-il comprendre? Le pardon est en quelque sorte le devoir de l'homme. Bien sûr, il doit être satisfait à une condition: sept fois se tourne vers vous, en disant: «Je me repens, pardonne-lui! Ceci est important. L'auteur doit être conscient de ses actes, de sorte que le don du pardon avait aucun sens du tout. Le pardon est dans la gamme de l'amour pour un autre être humain. Oui. Les gens égarés, car ils sont constamment exposés à l'attractivité du mal. En outre, ils sont esprit faible. Vous devez être conscient qu'il en est ainsi. Si un homme peut résister au mal, il est grand. Avec la taille qu'il soit généreux, de bonne humeur. Mais certainement donner est mieux que de prendre. Il est l'occasion de montrer leur bienveillance et l'amour désintéressé. Ne perdez pas cette occasion. En pardonnant est comme Dieule donateur. Seul un idiot de ne pas utiliser une telle situation. Il est utile de rappeler les paroles de Jésus prononcées aux pécheurs: Va et ne pèche plus (Jean 8:11).
          Dois-je pardonner tels Saddam Hussein pour son pouvoir en matière criminelle? Lorsque capturé Hussein a dit: Je suis Saddam Hussein, Dieu me aime. Il a dit la bonne chose. Dieu aime tous ses enfants, même ceux qui lisent à tort leur vocation. Compte tenu de l'Evangile discuté Saddam Hussein coupable d'un mille de plus. Il faut toujours lui pardonner? Oui, mais la justice humaine, il a dû supporter. Il Faut prier pour lui? Il a surtout besoin d'un homme de la prière comme réparer ses crimes. Donc grand mal qui peut être fait pour effacer la prière fervente. Il n'y a rien qu'il ne peut pas faire. Prières pour son âme sera pour lui le feu du Purgatoire.
          Dans la péricope La puissance de la foi (Luc 17:5-6) retourne sur la foi. Quel est-il? Croyant fermement situé au cœur d'un générateur de puissance. Il permet à l'homme à des actes incroyables. Le texte est bien sûr une métaphore: Si vous aviez de la foi comme un grain de sénevé, vous diriez à ce sycomore: Déracine-toi, et plante-toi dans la mer; et il vous obéirait (Luc 17:6). Et pourtant, il fait ses capacités incroyables. Monde est régi par les lois de la nature, mais au plus profond de la réalité régissent la relation d'amour mutuel (par ex. entre les quarks). La foi peut aller au cœur même de son et de faire des choses apparemment impossible. Ne sous-estimez pas cette connaissance. Il faut plutôt être en mesure d'extraire la puissance qui sommeille en chaque être humain.
          Humilité exposée dans les péricope Les serviteurs inutiles (Luc 17:7–10) sans autre expansion est de ne pas commenter. Il n'a rien à voir avec gratitude.                       La péricope Les dix lépreuxs (Reconnaissants Samaritain) (Luc 17:11–19) montre le problème intemporel. Rares sont ceux qui savent être reconnaissants. Pire encore, quand, au lieu de gratitude pour prouver la réticence des donateurs. Ils ne les aiment pas, ou même évitées. Donc, malheureusement, il arrive. Eh bien, il ne reste qu'à déplorer la nature humaine. Le mot «merci» est la porte fermant le cas, et l'ouverture sur l'amitié. Il donne satisfaction pour le donneur et il est généralement suffisant.


Tłumaczenie


         Łukasz powtarza po autorach synoptycznych potrzebę przebaczania. Warto zwrócić uwagę na słowa:  I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: „Żałuję tego”, przebacz mu! (Łk 17,3). Proszę zwrócić uwagę na słowa „siedem razy”. To stosunkowo dużo razy. Co należy przez to rozumieć? Przebaczanie jest niejako obowiązkiem człowieka. Oczywiście musi być spełniony jeden warunek: siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: „Żałuję tego”, przebacz mu!  To ważne. Sprawca musi być świadomy swoich czynów, aby dar przebaczania miał w ogóle jakiś sens. Przebaczanie mieści się w zakresie miłości do drugiego człowieka. Tak. Ludzie błądzą, bo stale są narażani na atrakcyjność zła. Poza tym są słabego ducha. Trzeba mieć świadomość, że tak jest. Jeżeli człowiek potrafi oprzeć się złu, jest już wielki. Wraz z wielkością niech będzie ofiarny, dobroduszny. Przecież zdecydowanie dawanie jest lepsze niż branie. Jest okazja pokazać swoją dobroduszność i miłość bezinteresowną. Nie należy marnować takiej okazji. Przebaczając, jest się jak Bóg – dawcą. Jeno głupi nie wykorzysta takiej sytuacji. Warto pamiętać słowa Jezusa wypowiedziane do grzesznicy: Idź i nie grzesz więcej (J 8,11).
          Czy należy wybaczyć np. Saddamowi Husajnowi za jego władzę zbrodniczą? Kiedy schwytano Husajna powiedział: jestem Saddam, Bóg mnie kocha. Powiedział słusznie.  Bóg kocha wszystkie swoje dzieci, nawet te, które błędnie odczytały swoje powołanie. Wobec omawianej Ewangelii Saddam Husajn zawinił tysiąckrotnie więcej. Czy nadal należy mu wybaczyć? Tak, ale sprawiedliwość ludzką musiał ponieść. Czy należy modlić się za niego?  On szczególnie potrzebuje ludzkiej modlitwy jako zadośćuczynienia jego zbrodniom. Tak wielkie zło jakie uczynił można wymazać żarliwą modlitwą. On już nic sam nie może zrobić. Modlitwy za jego duszę będą dla niego ogniem czyśćcowym.
          W perykopie Moc wiary (Łk 17,5–6) powraca temat wiary. Co to takiego? Wiara mocno osadzona w sercu jest generatorem mocy. Ona uzdalnia człowieka do nieprawdopodobnych czynów. W tekście jest oczywiście przenośnia: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!”, a byłaby wam posłuszna (Łk 17,6). Świadczy jednak o jej nieprawdopodobnych możliwościach. Światem rządzą prawa przyrody, ale w najgłębszych zakamarkach rzeczywistości rządzą relacje wzajemnej miłości (np. między kwarkami). Wiara potrafi dotrzeć do samego jej sedna i uczynić rzeczy zdawałoby się niemożliwe. Nie należy bagatelizować tej wiedzy. Trzeba raczej umieć wydobywać tę moc, która drzemie w każdym człowieku.
          Pokora naświetlona w perykopie Służyć z pokorą (Łk 17,7–10) bez głębszego rozbudowania jest nie do skomentowania. Nie ma ona nic wspólnego z wdzięcznością.
          Perykopa Wdzięczny Samarytanin (Łk 17,11–19) pokazuje problem ponadczasowy. Niewielu jest, którzy potrafią być wdzięczni. Gorzej, gdy zamiast wdzięczności okazują niechęć do darczyńców. Nie lubią ich, wręcz unikają.  Tak niestety się dzieje. No cóż, pozostaje jedynie ubolewać nad ludzką naturą. Słowo „dziękuję” jest bramą zamykającą sprawę, a otwierającą na przyjaźń. Daje satysfakcję darczyńcy i ono najczęściej wystarcza.