Obraz anioła ze skrzydłami powstawał stopniowo i jest wynikiem połączenia różnych tradycji: żydowskiej, chrześcijańskiej, antycznej oraz średniowiecznej. Co ciekawe, Biblia nie przedstawia wszystkich aniołów jako istot skrzydlatych.
W Starym Testamencie aniołowie, czyli „posłańcy” (słudzy) Boga, często pojawiają się pod postacią ludzi. Skrzydła mają natomiast niektóre szczególne istoty niebiańskie. Cherubini z wizji Ezechiela stojące wysoko w hierarchii niebiańskiej (I Triada – najbliżej Boga), związani z poznaniem, mądrością i kontemplacją posiadają kilka skrzydeł i są związani z obecnością Boga oraz Jego tronem. Z kolei Serafini z wizji Izajasza symbolizują miłość i żarliwość wobec Boga zajmują też wysoką pozycję w hierarchii – w I Triadzie mają sześć skrzydeł: dwoma zakrywają twarz, dwoma nogi, a dwoma latają. To właśnie te biblijne opisy stały się ważnym źródłem późniejszej wyobraźni artystycznej.
Skrzydła miały jednak znaczenie symboliczne już w świecie starożytnym. Oznaczały możliwość przemieszczania się między niebem a ziemią, szybkość, nadnaturalną moc oraz przynależność do świata boskiego. Skrzydlate istoty pojawiały się w sztuce Bliskiego Wschodu, Mezopotamii i Egiptu jeszcze przed powstaniem chrześcijaństwa. Nie oznacza to jednak, że chrześcijańskie wyobrażenie anioła jest prostym zapożyczeniem z tych kultur. Raczej artyści korzystali z istniejącego języka symboli, w którym skrzydła natychmiast wskazywały na istotę nadprzyrodzoną.
Duże znaczenie miała również sztuka grecko-rzymska. Grecka Nike, bogini zwycięstwa, była przedstawiana jako skrzydlata kobieta, a skrzydła posiadał także Eros, późniejszy rzymski Kupidyn (rzymski bóg i uosobienie miłości, znany także jako Amor lub Kupido – grecki odpowiednik to Eros). Chrześcijańscy artyści, funkcjonujący w świecie kultury antycznej, potrzebowali sposobu na przedstawienie niewidzialnych istot duchowych. Skrzydła okazały się naturalnym i łatwo rozpoznawalnym znakiem.
Od około IV wieku skrzydlaci aniołowie coraz częściej pojawiali się w sztuce chrześcijańskiej. Stopniowo powstał charakterystyczny wizerunek anioła: postać ludzka, skrzydła, jasna szata i często aureola. Skrzydła pozwalały od razu odróżnić anioła od zwykłego człowieka (powód prozaiczny).
W średniowieczu rozwój teologii wpłynął również na sposób przedstawiania istot niebiańskich. Pseudo-Dionizy Areopagita uporządkował świat anielski w dziewięć chórów: między innymi serafinów, cherubinów, archaniołów i aniołów. Sztuka zaczęła różnicować wygląd tych istot. Zwykli aniołowie meli dwa skrzydła. Nie była to jednak bezpośrednia instrukcja biblijna, lecz efekt późniejszego rozwoju tradycji teologicznej i artystycznej.
Interesujący jest również fakt, że aniołowie w Biblii nie zawsze mają skrzydła. W historii Tobiasza archanioł Rafał podróżuje z bohaterem pod postacią człowieka i dopiero później ujawnia swoją prawdziwą naturę. Podobną myśl znajdujemy w Liście do Hebrajczyków: "Nie zapominajmy też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę." (Hbr 13,2), gdzie pojawia się sugestia, że człowiek może przyjąć anioła jako gościa, nawet o tym nie wiedząc. Pierwotny biblijny obraz anioła jest więc często bardziej ludzki i mniej fantastyczny niż jego późniejsze przedstawienia w sztuce.
Dlaczego zatem współczesny anioł niemal zawsze ma skrzydła? Stało się tak dlatego, że przez wiele stuleci sztuka utrwalała skrzydła jako charakterystyczny znak istoty niebiańskiej. W rezultacie powstał rodzaj kulturowego skrótu: skrzydła → istota niebiańska → posłaniec Boga → anioł.
Można więc stwierdzić, że obraz anioła z dwoma pięknymi, pierzastymi skrzydłami jest syntezą wielu tradycji. Ma swoje korzenie w biblijnych opisach Cherubinów i Serafinów, ale jego powszechność jest przede wszystkim rezultatem rozwoju sztuki późnego antyku i średniowiecza oraz wpływu wcześniejszej ikonografii Bliskiego Wschodu i świata grecko-rzymskiego.
Bazując na przekazach historycznych z okresu przedsemickiego (ok. 3600 lat przed Chr.) już Sumerowie wprowadzili do swojej religii zastępy aniołów, jako orszak króla niebios. Ich rozumowanie było proste. Co to za król, który nie ma swojego wojska i orszaku? Władza królewska zawsze miała charakter sakralny (i vice versa). Poddani uważali swego władcę za przedstawiciela bóstwa. Władca był synem boga, a jego władza i urząd od boga pochodziły. To sprzężenie zwrotne wzajemnie na siebie oddziaływało.
Kiedy powstawała religia semicka (ok. 2000 lat przed Chr.) na wzór religijnych tradycji wielkich kultur mezopotamskich: sumeryjskich, akadyjskich, babilońskich, asyryjskich, hetyckich, zapożyczono do niej anioły, jako byty duchowe. Tradycje (jak i ST) przedstawiały Jahwe jako potężnego władcę, który posiada dwór niebieski, obejmujący różne kategorie sług anielskich, a nawet całe ich zastępy lub armie (1 Krl 22,19; Iz 6,2–3; Ps 148,2; Job 1,6–12; 2,1–6). W KKK, 329 s.86 pisze: "Anioł" oznacza funkcję, nie naturę(!!!). W Księdze Malachiasza czytamy: Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną (Ml 3,1). "Aniołem" (wysłannikiem) jest św. Jan Chrzciciel; "Anioł Przymierza" - jest to Mesjasz, przychodzący na sąd Boży (przypis do Ml 3,1). Mowa tu o Janie Chrzcicielu. Posłańcem, czyli aniołem jest tu Jan Chrzciciel. Można wysnuć wniosek, że nie istnieje posłaniec (Anioł) jako byt sam z siebie, mający własną wolę i własną świadomość.