Dla jednych dalsza walka była konsekwencją przysięgi złożonej wcześniej Ojczyźnie. Dla innych wynikała z przekonania, że Polska nie odzyskała rzeczywistej suwerenności. Byli wśród nich żołnierze Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, WiN oraz innych organizacji konspiracyjnych.
Nie można jednak zapominać, że powojenne podziemie było zróżnicowane, a jego działalność miała różne oblicza. Rzetelna pamięć historyczna wymaga poznawania konkretnych biografii, kontekstu wydarzeń i dokonywania uczciwych ocen, bez uproszczeń i bez propagandowych etykiet.
Władze komunistyczne traktowały wielu uczestników tego podziemia jak wrogów systemu. Byli aresztowani, torturowani, skazywani w pokazowych procesach i mordowani. Ich szczątki ukrywano w bezimiennych mogiłach, a rodzinom przez lata odmawiano prawa do poznania prawdy o ich losie.
Warto przypomnieć przynajmniej niektóre z tych nazwisk:
20. Łukasz Ciepliński (1913–1951) „Pług” – prezes IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, zamordowany 1 marca 1951 roku.
21. August Emil Fieldorf (1895–1953) „Nil” – generał Wojska Polskiego, dowódca Kedywu Armii Krajowej, skazany na śmierć i zamordowany przez władze komunistyczne.
22. Hieronim Dekutowski (1918–1949) „Zapora” – cichociemny, żołnierz AK i dowódca oddziałów podziemia niepodległościowego na Lubelszczyźnie.
23. Danuta Siedzikówna (1928–1946) „Inka” – sanitariuszka 5. Brygady Wileńskiej AK, zamordowana w wieku 17 lat. Do końca zachowała godność i wierność swoim przekonaniom.
24. Marian Bernaciak (1917–1946) „Orlik” – dowódca oddziałów partyzanckich na Lubelszczyźnie.
25. Anatol Radziwonik (1916–1949) „Olech” – dowódca polskiego podziemia niepodległościowego na Nowogródczyźnie.
26. Zdzisław Broński (1912–1949) „Uskok” – dowódca konspiracji niepodległościowej na Lubelszczyźnie.
27. Józef Franczak (1918–1963) „Lalek” – ostatni znany żołnierz powojennego podziemia zbrojnego, poległy w 1963 roku, niemal dwie dekady po zakończeniu wojny.
28. Jan Rodowicz (1923–1949) „Anoda” – bohater Szarych Szeregów i Powstania Warszawskiego, aresztowany przez UB, zmarły w niewyjaśnionych okolicznościach podczas śledztwa.
29. Jan Tabortowski (1906–1954) „Bruzda” – oficer Wojska Polskiego i AK, dowódca powojennej konspiracji niepodległościowej.
30. Władysław Gurgacz (1914–1949) – jezuita, kapelan Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej, stracony w 1949 roku.
31. Mieczysław Dziemieszkiewicz (1925–1951) „Rój” – dowódca oddziału Narodowego Zjednoczenia Wojskowego na Mazowszu.
32. Henryk Flame (1918–1947) „Bartek” – dowódca zgrupowania Narodowych Sił Zbrojnych na Śląsku Cieszyńskim.
33. Józef Kuraś (1915–1947) „Ogień” – dowódca powojennego podziemia na Podhalu, postać historyczna wymagająca również uwzględnienia kontrowersji związanych z działalnością jego oddziału.
34. Stanisław Sojczyński (1910–1947) „Warszyc” – twórca i dowódca Konspiracyjnego Wojska Polskiego.
35. Władysław Łukasiuk (1906–1949) „Młot” – dowódca oddziałów 6. Brygady Wileńskiej AK.
36. Zdzisław Badocha (1925–1946) „Żelazny” – oficer i dowódca szwadronu 5. Brygady Wileńskiej AK.
37. Feliks Selmanowicz (1904–1946) „Zagończyk” – żołnierz Armii Krajowej, stracony przez władze komunistyczne w 1946 roku.
38. Józef Bandzo (1923–2016) „Jastrząb” – żołnierz 5. Brygady Wileńskiej AK, uczestnik powojennego podziemia niepodległościowego.
Nie można pominąć również tych, których nazwiska przez dziesięciolecia pozostawały w cieniu, a których szczątki odnajdywano dopiero po wielu latach w bezimiennych grobach. Szczególne znaczenie mają tutaj prace poszukiwawcze prowadzone na warszawskiej Łączce, gdzie odkrywano miejsca pochówku ofiar komunistycznego terroru.
Przywracanie ich tożsamości jest czymś znacznie więcej niż tylko pracą archeologiczną czy historyczną. To przywracanie człowiekowi nazwiska, biografii i należnego miejsca w historii. To również odpowiedź na próbę odebrania rodzinom prawa do żałoby, a społeczeństwu prawa do prawdy.
Wśród tych, których warto przypomnieć, znajdują się:
39. Adam Lazarowicz (1902–1951) „Klamra” – członek IV Zarządu Głównego WiN, zamordowany 1 marca 1951 roku.
40. Mieczysław Kawalec (1916–1951) „Iza” – członek kierownictwa WiN, zamordowany przez komunistyczne władze.
41. Józef Rzepka (1913–1951) „Znicz” – działacz konspiracji niepodległościowej, stracony 1 marca 1951 roku.
42. Franciszek Błażej (1907–1951) – członek IV Zarządu Głównego WiN, zamordowany 1 marca 1951 roku.
43. Józef Batory (1914–1951) „Argus” – członek IV Zarządu Głównego WiN, stracony 1 marca 1951 roku.
44. Karol Chmiel (1911–1951) – działacz konspiracji niepodległościowej, zamordowany 1 marca 1951 roku.
45. Bronisław Chajęcki (1902–1953) „Boryna” – oficer Wojska Polskiego, ofiara komunistycznych represji.
46. Ignacy Długołęcki (1928–1949) „Jerzy” – żołnierz podziemia niepodległościowego.
47. Czesław Duma (1925–1949) „Nieznany” – żołnierz konspiracji niepodległościowej.
48. Roman Groński (1926–1949) „Żbik” – żołnierz podziemia, ofiara komunistycznych represji.
49. Jan Kmiołek (1919–1952) „Wir” – dowódca oddziału niepodległościowego na Mazowszu.
50. Lech Karol Neyman (1908–1948) „Butrym” – prawnik, działacz konspiracyjny, jeden z autorów koncepcji polskich granic zachodnich.
51. Lucjan Minkiewicz (1918–1951) „Wiktor” – oficer podziemia niepodległościowego.
52. Adam Mirecki (1909–1952) „Adaś” – działacz konspiracji niepodległościowej.
53. Jan Jankowski (1925–1950) „Groźny” – dowódca oddziału „Wiarusy”.
54. Stanisław Klaper (1924–1947) „Błachut” – partyzant Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica”.
55. Ludwik Kłósko (1923–1946) „Wigura” – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych.
56. Marian Misiak (1925–1947) „Anioł” – uczestnik konspiracji niepodległościowej.
57. Henryk Machała „Gryf” – zamordowany 12 stycznia 1950 roku.
58. Wincenty Sobolewski „Przemytnik” – zamordowany 23 sierpnia 1947 roku.
V. PAMIĘĆ JEST NASZĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
Przytoczone nazwiska to zaledwie część znacznie większego zbioru ludzi, których życiorysy zasługują na poznanie. Nie jest to lista zamknięta ani kompletna. Można, a nawet należy, dopisywać do niej kolejne osoby, uzupełniać biografie, weryfikować fakty i przywracać pamięć o tych, których historia pozostawiła na uboczu.
Warto jednak zatrzymać się na chwilę i zadać sobie kilka pytań.
Dlaczego o niektórych wybitnych naukowcach, wynalazcach i odkrywcach wiemy tak niewiele? Dlaczego osiągnięcia ludzi, z których pracy korzysta współczesny świat, nie zawsze znajdują należne miejsce w powszechnej świadomości? Dlaczego przez tak wiele lat można było przemilczać losy ludzi walczących o niepodległość, ukrywać miejsca ich pochówku, a nawet odmawiać ich rodzinom prawa do poznania prawdy?
Historia bywa bezwzględna. Niekiedy o tym, kto zostanie bohaterem, a kto zostanie zapomniany, decydują nie rzeczywiste dokonania, lecz polityczne interesy, ideologia, propaganda i siła tych, którzy przez lata kontrolują przekaz historyczny.
Nie oznacza to, że powinniśmy bezkrytycznie przyjmować każdą opowieść o przeszłości. Wręcz przeciwnie. Prawdziwy szacunek dla historii wymaga rzetelności, dociekliwości i odwagi w konfrontowaniu się również z faktami niewygodnymi. Nie każdy uczestnik podziemia był postacią bez skazy, nie każde wydarzenie można oceniać w oderwaniu od okoliczności, a pamięć nie powinna być narzędziem politycznej walki. Ale żadna kontrowersja nie może być usprawiedliwieniem dla wymazywania ludzi z historii.
Moim zdaniem obowiązkiem każdego pokolenia jest poznawanie dorobku poprzednich pokoleń i przekazywanie go następnym. Nie po to, aby bezrefleksyjnie gloryfikować przeszłość, lecz po to, aby rozumieć, skąd pochodzimy, jaką drogę przeszliśmy i jak wiele zawdzięczamy ludziom, którzy żyli przed nami.
Pamięć nie powinna być przywilejem wybranych ani zależeć od tego, czyje nazwisko jest aktualnie wygodne dla polityków, instytucji lub dominującej narracji. Każdy człowiek, który wniósł istotny wkład w rozwój nauki, kultury, cywilizacji czy walkę o ludzką godność, zasługuje na uczciwe miejsce w historii.
Szczególnie przejmujący jest los tych, którzy zginęli, a ich szczątki przez dziesięciolecia spoczywały w bezimiennych dołach śmierci. Dla nich odzyskanie nazwiska nie jest już tylko kwestią historii. Jest symbolicznym przywróceniem godności, której próbowano ich pozbawić. Za każdym nazwiskiem krył się przecież człowiek: miał rodzinę, marzenia, plany, przyjaciół, własną historię i prawo do życia.
Chciałbym, aby ten tekst był nie tylko przypomnieniem konkretnych postaci, ale również zachętą do samodzielnego poszukiwania wiedzy. Do czytania biografii, poznawania dokumentów, odkrywania zapomnianych historii i zadawania pytań, na które nie zawsze znajdziemy łatwe odpowiedzi.
Bo zapomnienie nie zawsze przychodzi samo. Czasami jest skutkiem obojętności, czasami niewiedzy, a czasami świadomego działania tych, którym prawda nie jest na rękę.
Nie pozwólmy, aby o wielkości człowieka decydowała wyłącznie pamięć jego epoki. Nie pozwólmy, aby polityczne interesy, ideologiczne podziały czy zwykła niewiedza odbierały ludziom należne miejsce w historii.
Warto pamiętać o tych, którzy odkrywali, tworzyli, leczyli, badali, ratowali innych i walczyli o wolność. Warto przywracać pamięć o tych, których próbowano skazać na niepamięć.
Uchronić od zapomnienia – to nie tylko tytuł. To nasz obowiązek wobec tych, którzy byli przed nami, i wobec tych, którzy przyjdą po nas.