Pochodzenie Żydów jest zagadnieniem, które można rozpatrywać z wielu perspektyw: historycznej, archeologicznej, religijnej, językowej i genetycznej. Jest to temat szczególnie interesujący, ponieważ współczesne społeczności żydowskie przez wiele stuleci żyły w różnych częściach świata, często wśród odmiennych kultur i języków, a mimo to zachowały poczucie wspólnej tożsamości, pamięci historycznej i dziedzictwa religijnego. Aby jednak właściwie przedstawić ich pochodzenie, należy zachować rozróżnienie pomiędzy tradycją biblijną a tym, co możemy ustalić na podstawie źródeł historycznych, archeologii, językoznawstwa i współczesnych badań naukowych. Nie są to bowiem dwie całkowicie wykluczające się opowieści, lecz dwa różne sposoby patrzenia na odległą przeszłość.
Historyczne korzenie Żydów wiążą się ze starożytnym Lewantem, czyli obszarem obejmującym między innymi dzisiejszy Izrael i Palestynę, Jordanię, Liban oraz część Syrii. To właśnie na tym terenie, w drugim i pierwszym tysiącleciu przed Chrystusem, kształtowały się społeczności, które w późniejszym okresie określamy mianem Izraelitów. Ich powstanie nie było wydarzeniem nagłym ani łatwym do wskazania jednym momentem. Był to raczej długotrwały proces przemian społecznych, politycznych, religijnych i kulturowych zachodzących w świecie starożytnego Kanaanu.
Kiedy jednak sięgamy do tradycji biblijnej, opowieść o początkach Izraela zostaje cofnięta znacznie dalej. Autor Księgi Rodzaju rozpoczyna narrację od samych początków ludzkości, a następnie prowadzi ją poprzez dzieje kolejnych pokoleń aż do postaci Abrama. Imię to pojawia się po raz pierwszy w 11. rozdziale Księgi Rodzaju: „Gdy Terach miał siedemdziesiąt lat, urodzili mu się synowie: Abram, Nachor i Haran” (Rdz 11,26). Abram, który później otrzyma imię Abraham, zajmuje w tej opowieści miejsce szczególne. To wokół jego osoby zaczyna koncentrować się historia rodziny, z którą Biblia wiąże początki przyszłego ludu Izraela.
W kolejnym rozdziale pojawia się wezwanie, które stanie się jednym z fundamentów całej późniejszej tradycji: „Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę” (Rdz 12,1). Abram opuszcza więc swoją dotychczasową ziemię i wyrusza w kierunku Kanaanu. W narracji biblijnej nie jest to jedynie zwykła migracja jednej rodziny. Wydarzenie to otrzymuje znaczenie religijne i staje się początkiem historii przymierza pomiędzy Bogiem a Abrahamem oraz jego potomkami.
Według Księgi Rodzaju Abraham miał syna Izaaka, Izaak Jakuba, a Jakub, któremu nadano imię Izrael, miał dwunastu synów. Z ich potomkami Biblia wiąże powstanie dwunastu pokoleń Izraela. W ten sposób biblijna narracja buduje genealogiczny łańcuch prowadzący od Abrahama poprzez Izaaka i Jakuba aż do całego ludu Izraela. Jest to zarazem opowieść o pochodzeniu, ale także o pamięci. Kolejne pokolenia miały odnajdywać w niej odpowiedź na pytanie, skąd pochodzą, kim są i jakie miejsce zajmują w historii.
Nie należy jednak bezpośrednio utożsamiać tej narracji z historiografią w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Teksty biblijne powstawały i były redagowane w określonych warunkach historycznych, religijnych i kulturowych, a ich celem nie było stworzenie współczesnej kroniki wydarzeń. Opowiadają one historię Izraela przede wszystkim w perspektywie religijnej, nadając wydarzeniom znaczenie związane z przymierzem, wiernością Bogu, pamięcią o przodkach oraz obietnicą dotyczącą ziemi. Dlatego badacz, który próbuje odtworzyć najstarsze dzieje Izraelitów, musi zestawiać przekaz biblijny z innymi świadectwami starożytności.
Jednym z najważniejszych takich świadectw jest stela faraona Merenptaha, datowana na koniec XIII wieku przed Chrystusem. Znajduje się na niej najstarsza znana pozabiblijna wzmianka o Izraelu. Jej znaczenie jest istotne, ponieważ pokazuje, że pod koniec drugiego tysiąclecia przed Chrystusem nazwa „Izrael” była już używana w odniesieniu do określonej społeczności znajdującej się w Kanaanie. Nie odpowiada ona jednak na wszystkie pytania dotyczące początków tej społeczności. Archeologia wskazuje raczej na stopniowy proces kształtowania się nowych wspólnot w regionie, niż na jedno wydarzenie, które można byłoby uznać za moment narodzin Izraela.
W kolejnych stuleciach społeczności izraelskie rozwijały się i tworzyły własne struktury polityczne. W pierwszym tysiącleciu przed Chrystusem pojawiły się królestwa Izraela i Judy. Jerozolima stała się ważnym centrum politycznym i religijnym, a świątynia zbudowana w tym mieście zajęła szczególne miejsce w życiu religijnym Izraelitów. Historia tych królestw była jednak częścią znacznie większej historii starożytnego Bliskiego Wschodu. Izraelici i Judejczycy pozostawali pod wpływem potężnych sąsiadów, przede wszystkim Asyrii, Babilonii, a później Persji.
Szczególnie ważnym momentem okazał się podbój Judy przez Babilonię w VI wieku przed Chrystusem. Zniszczenie Jerozolimy i świątyni oraz przesiedlenie części ludności do Babilonii stały się doświadczeniem, które głęboko wpłynęło na dalszy rozwój żydowskiej religii i tożsamości. Paradoksalnie okres wygnania, który oznaczał utratę politycznej niezależności i opuszczenie rodzinnej ziemi przez część ludności, przyczynił się również do umocnienia wspólnoty opartej nie tylko na miejscu zamieszkania, lecz także na pamięci, religii, prawie i tradycji.
Od tego momentu historia Żydów coraz wyraźniej staje się historią zarówno mieszkańców własnej ziemi, jak i ludzi żyjących poza nią. Diaspora nie rozpoczęła się dopiero po zniszczeniu Jerozolimy przez Rzymian. Wspólnoty żydowskie istniały poza Judeą już wcześniej, między innymi w Babilonii i Egipcie, a w okresie hellenistycznym i rzymskim pojawiały się w wielu miejscach basenu Morza Śródziemnego. Z czasem żydowskie wspólnoty rozprzestrzeniły się na ogromnym obszarze, od Bliskiego Wschodu po Afrykę Północną i Europę.
Mimo tego rozproszenia nie doszło do całkowitego zerwania z ziemią, z której wywodziła się starożytna wspólnota Izraela. Jerozolima, Syjon, ziemia Izraela i pamięć o dawnych królestwach pozostały ważnymi elementami żydowskiej tradycji. Modlitwy, święta i teksty religijne podtrzymywały pamięć o przodkach oraz o miejscu, które w świadomości religijnej zajmowało wyjątkową pozycję. W tym sensie diaspora nie oznaczała utraty wspólnej tożsamości, lecz jej rozwój w nowych warunkach.
Na przestrzeni kolejnych stuleci powstawały różne społeczności żydowskie, które zaczęły się od siebie różnić językiem, obyczajami, kulturą i doświadczeniem historycznym. W Europie Środkowej i Wschodniej rozwijały się społeczności aszkenazyjskie, na Półwyspie Iberyjskim ukształtowała się kultura Żydów sefardyjskich, natomiast na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej rozwijały się liczne społeczności, które dziś określa się zbiorczo jako mizrachijskie. Różnice te były znaczące, ale pod powierzchnią lokalnych kultur zachowywały się wspólne elementy religii, pamięci historycznej i tradycji.
W tym miejscu pojawia się również pytanie o genetyczne pochodzenie współczesnych Żydów. Badania genetyczne pokazują, że wiele społeczności żydowskich posiada wspólne elementy pochodzenia związane z populacjami Bliskiego Wschodu, przy jednoczesnym występowaniu domieszek charakterystycznych dla regionów, w których poszczególne grupy żyły przez wiele stuleci. Obraz ten odpowiada historii populacji, które z jednej strony zachowały część wspólnego dziedzictwa przodków, z drugiej natomiast przez setki lub tysiące lat pozostawały w kontakcie z innymi ludami.
Genetyka nie daje jednak prostej odpowiedzi na pytanie, kim jest Żyd ani nie pozwala sprowadzić żydowskiej tożsamości do pochodzenia biologicznego. Historia populacji jest znacznie bardziej złożona. Migracje, małżeństwa międzygrupowe, izolacja części społeczności oraz ich późniejsze przemieszczanie się sprawiały, że poszczególne grupy rozwijały się w odmienny sposób. Wspólnota żydowska była więc przez wieki kształtowana nie tylko przez dziedziczenie biologiczne, lecz także przez religię, kulturę, język, pamięć i świadomie przekazywaną tradycję.
Kiedy zatem pytamy o pochodzenie Żydów, trudno wskazać jeden moment, jedną migrację czy jedno wydarzenie, które wyczerpywałoby odpowiedź. Z perspektywy tradycji biblijnej początki sięgają Abrahama, Izaaka i Jakuba, a więc historii patriarchów i przymierza. Z perspektywy historycznej możemy mówić o kształtowaniu się społeczności izraelskich w starożytnym Kanaanie, ich późniejszym rozwoju politycznym oraz powstaniu królestw Izraela i Judy. Z perspektywy dalszych dziejów trzeba uwzględnić doświadczenia podbojów, wygnania, diaspory i wielowiekowego życia wśród innych ludów. Z kolei genetyka pozwala dostrzec zarówno elementy wspólnego dziedzictwa, jak i ślady długotrwałego życia poszczególnych społeczności w różnych częściach świata.
Historia Żydów jest więc zarazem historią ciągłości i przemiany. Ciągłością była pamięć o wspólnych początkach, tradycja religijna, teksty święte i poczucie przynależności do określonej wspólnoty. Przemianą były natomiast kolejne migracje, kontakty z innymi kulturami, zmiany językowe oraz powstawanie nowych form życia społecznego. To właśnie połączenie tych dwóch elementów — pamięci o wspólnym dziedzictwie i zdolności do życia w zmieniających się warunkach — pozwala lepiej zrozumieć, w jaki sposób wspólnota wywodząca się ze starożytnego Lewantu przetrwała przez kolejne epoki i przybrała tak różnorodne formy.
Pochodzenie Żydów nie jest zatem wyłącznie pytaniem o miejsce, z którego przybyli ich przodkowie. Jest również pytaniem o to, w jaki sposób przez tysiąclecia kształtowała się wspólnota, która potrafiła zachować własną pamięć i poczucie tożsamości pomimo rozproszenia geograficznego. Odpowiedź wymaga jednoczesnego spojrzenia na biblijną pamięć o patriarchach, historię starożytnego Izraela i Judy, doświadczenie diaspory oraz świadectwa archeologii, językoznawstwa i genetyki. Dopiero zestawienie tych różnych perspektyw pozwala uchwycić złożoność historii, której początki sięgają starożytnego Bliskiego Wschodu.