Pismo Święte jest jednym z najlepiej zachowanych i jednocześnie najczęściej badanych tekstów starożytności. Nie powstało ono jednorazowo, lecz było tworzone, redagowane i kopiowane przez ponad tysiąc lat. Proces ten obejmował zarówno powstawanie kolejnych ksiąg, jak i ich późniejsze opracowywanie, tłumaczenie oraz ustalanie kanonu. Z tego względu historia redakcji Biblii pozostaje przedmiotem badań historyków, biblistów, filologów i teologów.
Najstarsze księgi Starego Testamentu powstawały od około XII do II wieku p.n.e. Początkowo tradycje religijne Izraela były przekazywane ustnie. Dopiero z biegiem czasu zostały spisane, a następnie wielokrotnie redagowane. Współczesna biblistyka wskazuje, że wiele ksiąg jest wynikiem połączenia starszych źródeł, tradycji i opracowań dokonanych przez kolejnych redaktorów. Nie oznacza to jednak, że tworzono nowe wydarzenia, lecz że nadawano wcześniejszym tradycjom ostateczny kształt literacki.
Istotnym wydarzeniem było powstanie w III–I wieku p.n.e. greckiego przekładu Starego Testamentu – Septuaginta. Była ona przeznaczona dla Żydów żyjących poza Palestyną i zawierała również księgi, których nie ma w kanonie hebrajskim. Właśnie z Septuaginty najczęściej korzystali autorzy Nowego Testamentu, cytując teksty Starego Testamentu.
W I wieku n.e. zaczęły powstawać księgi Nowego Testamentu. Najstarsze są listy Pawła z Tarsu, pisane około lat 50–60. Ewangelie powstały później – większość badaczy datuje je na lata 65–100. W tym okresie nie istniała jeszcze Biblia chrześcijańska w dzisiejszym rozumieniu. Poszczególne wspólnoty posiadały jedynie część ksiąg i często korzystały z różnych zbiorów pism.
W II i III wieku pojawiło się wiele dzieł przypisywanych apostołom. Oprócz ksiąg, które weszły do Nowego Testamentu, istniały także liczne ewangelie, listy i apokalipsy, takie jak Ewangelia Tomasza, Ewangelia Piotra czy Pasterz Hermasa. Niektóre wspólnoty uznawały je za wartościowe, jednak ostatecznie nie zostały włączone do kanonu. Przy wyborze kierowano się przede wszystkim apostolskim pochodzeniem księgi, zgodnością z nauczaniem Kościoła oraz powszechnym użyciem w liturgii.
Do IV wieku nie istniała jedna, powszechnie obowiązująca lista ksiąg Nowego Testamentu. Dopiero z czasem utrwalił się kanon 27 ksiąg. Ważną rolę odegrały Synod w Hipponie oraz Synody w Kartaginie. Warto jednak podkreślić, że synody te nie stworzyły nowych ksiąg, lecz zatwierdziły zbiór, który w wielu Kościołach funkcjonował już wcześniej.
Równie ważnym zagadnieniem jest historia samego tekstu Biblii. Przez ponad tysiąc lat księgi były przepisywane ręcznie. W tym czasie powstały tysiące rękopisów różniących się między sobą drobnymi szczegółami. Część różnic wynika z pomyłek kopistów, część z prób wyjaśnienia trudniejszych fragmentów lub ujednolicenia równoległych tekstów. Współczesna krytyka tekstu porównuje wszystkie dostępne rękopisy, aby możliwie najwierniej odtworzyć pierwotne brzmienie ksiąg.
Do najważniejszych świadków tekstu należą Kodeks Synajski, Kodeks Watykański oraz odkryte w XX wieku Zwoje znad Morza Martwego. Zwłaszcza odkrycie zwojów okazało się niezwykle ważne, ponieważ pozwoliło porównać teksty biblijne oddzielone od siebie okresem ponad tysiąca lat. Okazało się, że mimo występowania licznych wariantów tekstowych zasadnicza treść ksiąg Starego Testamentu została zachowana z dużą wiernością.
Jednym z najbardziej znanych współczesnych badaczy historii tekstu Nowego Testamentu jest Bart D. Ehrman. W swoich pracach zwraca on uwagę na dużą liczbę wariantów tekstowych i podkreśla, że niektóre fragmenty Nowego Testamentu zostały dodane przez kopistów w późniejszych wiekach. Jako przykłady podaje dłuższe zakończenie Ewangelia Marka (Mk 16,9–20), opowiadanie o kobiecie cudzołożnej w Ewangelia Jana (J 7,53–8,11) czy tzw. Comma Johanneum (1 J 5,7–8), którego najstarsze greckie rękopisy nie zawierają.
Inny wybitny badacz, Bruce Metzger, zgadzał się z istnieniem licznych wariantów tekstowych, jednak uważał, że zdecydowana większość z nich nie ma znaczenia dla podstawowych doktryn chrześcijaństwa. Według niego krytyka tekstu pozwala z bardzo dużym prawdopodobieństwem odtworzyć pierwotne brzmienie ksiąg Nowego Testamentu.
Najwięcej emocji budzi pytanie, czy Kościół świadomie zmieniał treść Biblii. Zwolennicy tej tezy wskazują na późniejsze dodatki do niektórych fragmentów oraz na proces ustalania kanonu. Z kolei większość historyków i biblistów uważa, że choć kopiści rzeczywiście wprowadzali drobne zmiany, nie istnieją przekonujące dowody na przeprowadzenie jednej, centralnie kierowanej redakcji, która zasadniczo zmieniłaby nauczanie Jezusa lub treść Ewangelii. Ja należę do tych krytycznych badaczy i mam własne przemyślenia z którymi się dzielę od lat.
Zachowane tysiące rękopisów z różnych regionów świata pozwalają prześledzić historię tekstu i wykryć większość późniejszych zmian. Historia redakcji Pisma Świętego pokazuje, że Biblia jest dziełem o niezwykle złożonej historii. Powstawała przez wiele stuleci, była tłumaczona na kolejne języki, przepisywana przez tysiące kopistów i badana przez pokolenia uczonych. Mimo różnic między rękopisami oraz sporów dotyczących kanonu pozostaje jednym z najlepiej udokumentowanych tekstów starożytności. Badania historyczne nie zakończyły dyskusji nad jej dziejami, ale pozwoliły znacznie lepiej zrozumieć proces powstawania i przekazywania ksiąg, które tworzą współczesne Pismo Święte.
Zachęcam do zapoznania się z publikacjami lub pracami naukowymi takich uczonych jak Bruce Metzger, Bart D. Ehrman, Raymond E. Brown oraz polskich biblistów, takich jak Waldemar Chrostowski czy Michał Wojciechowski.