Łączna liczba wyświetleń

środa, 14 września 2016

Salomon


          Salomon wzywa swój lud do wierności Panu: Niech wszystkie ludy świata dowiedzą się, że jedynie Pan jest Bogiem, a innego nie ma (1 Krl 8,60).
          Za czasów Salomona elita kapłanów zaczęła gromadzić dotychczasowe święte pisma, elementy narodowej tradycji jahwistycznej oraz ustalać własną. W pałacu znajdowały się archiwa. Zapraszani byli różni specjaliści (od sztuki pisania, eleganckiej wymowy) z okolicznych krajów. Kontakt z kulturą międzynarodową zaowocował w literaturze mądrościowej. Salomon wprowadził swój lud w ogólną cywilizację.
      Pomimo „zażyłości” z Bogiem, Salomon dopuszcza się niewierności wobec Niego. Zezwala swoim licznym (1000 ! – siedemset żon-księżniczek i trzysta żon drugorzędnych) cudzoziemskim żonom uprawiać kulty innych bogów. Upodobanie Salomona do cudzoziemskich kobiet będzie przyczyną jego upadku. Grzech nie omija nawet tych, którzy deklarują swoje bezgraniczne oddanie Bogu.
          Niestety po śmierci Salomona ok. 930/931 r. przed Chr. królestwo rozpada się na dwie części: północną (Izrael rządzony przez Jeroboama) i południową (Judę rządzoną przez syna Salomona Roboama). Jeroboam wprowadza kult bałwochwalczy. Powołuje kapłanów ze zwykłego ludu. Praktyki Jeroboama nie były Bogu miłe. W Judzie ponownie powróciły stare obrządki pogańskie i nierząd sakralny. I pomyśleć jak szybko człowiek może odwrócić się od Boga?! Izrael z Judą stanęli na wojennej ścieżce. Mijały lata.
          Za czasów Achaba (873–853/4 przed Chr.) w królestwie Izraela Bóg powołał proroka Eliasza. Achab, dzięki małżeństwu z Izebel, córką króla Tyru Etbaala, zyskał potężnego sprzymierzeńca. Miało to zgubne następstwo religijne, gdyż Achab pozwolił żonie uprawiać kult Baala i Aszery, którym nawet wzniósł świątynie w Samarii. Izebel prześladowała szczególnie Eliasza i innych proroków, jak zresztą wszystkich wyznawców Jahwe. Eliasz upomina króla Achaba i czyni cuda. Namaszcza kolejnego proroka – Elizeusza. Eliasz został wzięty do nieba (podobnie jak Henoch Rdz 5,24). Obraz ten jest sygnałem istnienia świata nadprzyrodzonego.
          W Judzie obejmuje władzę Jozafat (870–848). Był on postacią pozytywną. Wprowadził odnowę religijną w kraju i usunął nierząd sakralny (1 Krl 22,47). Następni królowie: Ozochiasz i Joram (848–841) z powrotem powrócili do praktyk bałwochwalczych. Ochozjasz był najmłodszym synem króla Jorama i jego żony Atalii, córki izraelskiego króla Achaba.

wtorek, 13 września 2016

Pierwsza Księga Królewska

          Księga opisuje dzieje Izraela od ostatnich lat Dawida do czasów króla izraelskiego Ochozjasza (panował w latach 854–853). Pierwsze wydanie nastąpiło w czasie reformy Jozjasza (621–609). Przy pisaniu księgi korzystano już z bogatego materiału dokumentacyjnego (sprawozdania, kroniki, urzędowe pisma). Istnieje wiele pozabiblijnych tekstów, pomników, wykopalisk potwierdzających obiektywność przekazu biblijnego. Interpretatorzy historii w księgach królewskich zauważają, że pominięto lub wspomniano jednym zdaniem o wielu wydarzeniach, które z punktu widzenia militarnego czy politycznego miały wówczas duże znaczenie. Natomiast zainteresowanie autora kieruje się ku sprawom religii, np. dużo miejsca poświęca się budowie świątyni w walce o czystość kultu i religii, jaką prowadzili prorocy Eliasz i Elizeusz. Również sąd, jaki wydaje księga o poszczególnych królach ma charakter religijny. Autor pochwala tych królów, którzy byli wierni Bogu, gani natomiast tych, którzy wierności nie dochowali.
          Dawid wprowadza na tron Salomona (970–931). Autor przedstawia go w blasku jego mądrości, ale i słabości. Pan ukazał się Salomonowi w nocy, we śnie (1 Krl 3,5). Salomon prosi Go: racz więc dać Twemu słudze serce pełne rozsądku do sądzenia Twego ludu i rozróżniania dobra i zła (1 Krl 3,9). Zaletą władcy jest wydawanie sprawiedliwych wyroków. Jest on władcą idealnym, który jest posłuszny woli Bożej i umie dbać o obronę interesów ludzi najmniej zaradnych. Mądrość Salomona była darem nadprzyrodzonym danym przez Boga na skutek jego gorących modlitw. Bohater księgi umacnia władzę i wypełnia testament Dawida. Prowadzi politykę pokojową. Dla Izraela są to najwspanialsze czasy jego historii.  Juda oraz Izrael byli liczni jak piasek nadmorski. Jedli, pili i weselili się (1 Krl 4,20). Radość (ucztowanie, picie i weselenie się) jest wyrazem szczęścia. Salomon podejmuje budowę świątyni Boga. Inwestycja jest ogromna.  Aby zrealizować swoje zamiary, odwołuje się do instytucji robót przymusowych (1 Krl 5,27). Będzie to jedna z przyczyn rozpadu i secesji królestwa. Zbyt kosztowne wydatki powodowały znaczne obciążenia finansowe poddanych. Czuli się oni jak ludzie na robotach przymusowych na rzecz króla i jego wytwornego dworu. Po zbudowaniu świątyni, następuje uroczyste przeniesienie do niej Arki Przymierza. Salomon modli się do Pana. Wyraża w niej swoje obawy: Czy jednak naprawdę zamieszka Bóg na ziemi? Przecież niebo i niebiosa najwyższe nie mogą Cię objąć, a tym mniej ta świątynia, którą zbudowałem (1 Krl 8,27). Oczywiście wątpliwości Salomona są słuszne. Boga nie można ograniczyć przestrzennie. Świątynia jest jednak miejscem szczególnym. Jest to miejsce, o którym powiedziałeś: «Tam będzie moje Imię» – tak, aby wysłuchać modlitwę, którą zanosi Twój sługa na tym miejscu (1 Krl 8,29). Nic dodać, nic ująć. W dalszym tekście Salomon wyjaśnia rolę i znaczenie modlitwy: Ty wysłuchaj w niebiosach i racz działać (...) przebacz grzech, (...) wskaż im dobrą drogę, którą iść mają, (...) racz się zmiłować i działać: Oddaj każdemu według jego postępowania, bo Ty znasz jego serce, bo jedynie Ty znasz serce każdego człowieka (8,39). Jego podejście jest uniwersalne:  Niech wszystkie narody ziemi poznają Twe Imię (1 Krl 8,43). Ujawnia też bardzo istotną prawdę: bo nie ma człowieka, który by nie grzeszył (1 Krl 8,46). Podobnie będzie mówić Jan Ewangelista: Jeżeli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy (1 J 1,8). Arystoteles uważał, że nawet najmądrzejsi filozofowie nie są wolni od zwykłych ludzkich namiętności. Twierdził, że każdy człowiek trwa w naturalnym konflikcie żądz cielesnych. Również prorocy, apostołowie i święci byli grzesznikami. Grzech jest zjawiskiem tak powszechnym, że nie szokują słowa napisane w Ewangelii Mateusza: Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie (Mt 18,7; por. Łk 17,1).

poniedziałek, 12 września 2016

Dawid


          Król Saul umiera. Dawid szczerze opłakuje swego prześladowcę. Piękna i pouczająca scena. Przypomina zdarzenia opłakiwania zmarłych z którymi nie zdążono się pojednać ani zażegnać braterskiego sporu. Dopiero nad grobem przychodzi moment refleksji i ogromnego żalu, że nie dokonano pojednania za życia.
          Święty taniec Dawida przed Arką, w obecności ludu, nie podoba się jego żonie Mikal. Uważa ona, że królowi nie przystoi czynić takich gestów. Dawid jest spontaniczny, może się podobać tłumom. Postawy sztywne, wydumane, wyszkolone są nienaturalne, sztuczne. Dawid jest wyzwolony z manier. Jest naturalny, może wzbudzać sympatię.
          Intrygującą sprawą jest zakaz budowania świątyni przez Boga. Zdania są różne. Niektórzy bibliści uważają, ż Jahwe nie pozwolił Dawidowi budować świątyni, ponieważ jego ręce były zbroczone krwią przelaną w licznych wojnach.
          Dawid jest postacią barwną i dość dobrze opisaną. Życie oraz rządy Dawida opisują biblijne Księgi Samuela, 1 Księga Królewska i Księga Kronik. Teksty czyta się jak wspaniałą powieść.   Dawid dla Żydów jest symbolem tożsamości narodowej, wzorem idealnego władcy. Dla chrześcijan jest opoką wiary: Jehowa Bóg da mu tron Dawida, jego ojca (Łk 1,32). Sześcioramienna gwiazda Dawida umieszczona na fladze Izraela jest symbolem ojczyzny Żydów. Dla Żydów Dawid jest symbolem człowieka wiary. Jego grzeszna natura pozostaje w tle tej postaci. Najważniejszy jest jego stosunek do Boga. Dla krytyków jest on seryjnym ludobójcą, rabusiem, cudzołożnikiem, złodziejem, mordercą i kłamcą. Ocenę pozostawiam czytelnikom.
        Hagiografowie chcieli wykreować bohatera narodowego i religijnego. Potrzebny był im wzorzec, postać charyzmatyczna, popularna. Według autorów był ulubieńcem Boga. Dla chrześcijan jest protoplastą Jezusa Chrystusa. 
Oto niektóre grzechy Dawida:
Dawid zabił 200 Filistynów i odciął im napletki, aby stać się zięciem króla Saula (1 Sm 18,27–28).
Dawid zadał wielką klęskę Filistynom (1 Sm 19,8).
Dawid zadał Filistynom wielką klęskę i uprowadził ich trzodę (1Sm 23,4–5).
Dawid dokonał wielu wypraw i nie pozostawiał przy życiu "ani mężczyzny, ani kobiety" (1 Sm 27,8–12).
Dawid bił Amalekitów "od wieczora aż do zmierzchu dnia następnego. Nikt z nich nie ocalał prócz czterystu młodych ludzi, którzy, dosiadłszy wielbłądów, uciekli." (1 Sm 30,17).
Dawid zabrał żonę Paltielowi - Mikal.  "Mąż szedł za nią, a towarzysząc jej płakał aż do Bachurim." (2Sm 3,14–16).
Pobił Filistynów i odebrał im Gat (2 Sm 8,1).
Pobił Moabitów. Dwie trzecie jeńców zabił, jedną trzecią wziął jako niewolników (2 Sm 8,2).
Pobił 22 000 Aramejczyków, resztę uczynił niewolnikami (2 Sm 8,5–6).
Zrabował złote uzbrojenie, "wielką ilość brązu", srebra i złota (2 Sm 8,7–8 oraz 11–12).       
Pobił 18 000 Edomitów w Dolinie Soli, resztę uczynił niewolnikami (2 Sm 8,13–14). 
Zabił 40 000 jeźdźców i ich dowódcę Szobaka  (2 Sm 10,18).
Dawid zdobył miasto Raaba (i pozostałe miasta ammonickie) i zabrał "niezliczoną ilość łupów". Ludność zabrał w niewolę jako siłę roboczą (2 Sm 12,29–31).
Gdy przez trzy lata był głód, Dawid wybrał 7 potomków Saula, by ich powieszono przed żniwami jęczmienia. 
Dawid uwiódł Batszebę, żonę Uriasza Chetyty, cudzołożył z nią (2 Sm 11,2–4).
Dawid wysłał Uriasza na wojnę i tak rozkazał Joabowi (dowódcy) : "«Postawcie Uriasza tam, gdzie walka będzie najbardziej zażarta, potem odstąpicie go, aby został ugodzony i zginął»." (2 Sm 11,15).
Uriasz ginie w walce (2Sm 11,17).
Dawid pociesza Joaba: "Nie trap się tym, co się stało. Miecz dosięga raz tego, raz innego." (2 Sm 11,25).
Dawid sprowadza Batszebę i bierze ją za żonę (2 Sm 11,27).

Dawid, jak i prostytutka Rachab wchodzą w rodowód Jezusa Chrystusa.

niedziela, 11 września 2016

Głupi się urodził i głupi umrze


          Naród żydowski jest narodem praktycznym. Kiedy pojawia się problem życiowy myślą bardziej po ludzku, niż po Bożemu. Dawid uciekając przed Saulem skrył się w mieście Nob u kapłana Achimeleka. On jak i jego towarzysze byli głodni. Kapłan wbrew prawu żydowskiemu oddał im do spożycia święty chleb (pokładny), przeznaczony dla kapłanów. Nic się nie stało. Bóg zachowuje milczenie. Godzi się z sytuacją. No cóż, ludzkie prawo może być przez ludzi zmieniane. Jezus nawiąże do tego wydarzenia, aby usprawiedliwić zachowanie swych głodnych uczniów, którzy w szabat zrywali i łuskali kłosy (Mt 12,1–4), tłumacząc prawdziwą wartość przepisów prawa. Mają one służyć dobru człowieka, a nie bezdusznie go sobie podporządkowywać. Człowiek musi posługiwać się rozumem. Konieczność wymusza potrzebę różnych zachowań, nawet takich, które uważane są za świętokradztwo. Naukę płynącą z opisanego faktu dobrze jest skonfrontować z zachowaniem dzisiejszych  "wiernych" należących np. do Radia Maryja. Dla zachowania prawa,  czystości doktryny wiary, niektórzy skłonni są do czynów niegodziwych, nienawiści, a nawet czynów zakazanych. Widać to z obrazach telewizyjnych. Niejednokrotnie towarzyszy im histeria i agresja. Biedni "wierni" nic nie pojmują z nauki Jezusa Chrystusa. Nie wiedzą, że profanują Kościół i jego naukę.
          Po walce z Amalekitami (zdobycie Negeb), Dawid decyduje: Jednakowy udział mieć będą ci, którzy uczestniczyli w walce, i ci, którzy pozostali przy taborze: jednakowo się podzielą (1 Sm 30,24). W tej perykopie ukazane są zasady zwyczajowego prawa żydowskiego.  Przypomina mi to przypowieść Jezusa o robotnikach w winnicy (Mt 20), w której to wszyscy robotnicy otrzymali taką samą zapłatę, pomimo przepracowania nierównej ilości godzin. Sprawiedliwość i wspaniałomyślność Dawida może być tu porównywana ze sprawiedliwością Bożą.
          Księgi Pisma świętego przechowują wiele przysłów i mądrości starożytności. W tekście możemy znaleźć starożytne przysłowie: Od złych zło pochodzi (1 Sm 24,14). Chwalony jest również ludzki rozsądek: Niech będzie błogosławiony twój rozsądek (1 Sm 25,33).
          Warto zatrzymać się nad pojęciem "rozsądek". Jest on blisko związany z zmysłem i dobrem wspólnym (sensus communis). To zdolność wyboru i trzeźwych sądów, nie wypaczonych ani przez nadmierne teoretyzowanie, ani przez nadmierny sceptycyzm. Opiera się na koncepcji, że pewne pojęcia i sama umiejętność rozumowania są właściwe wszystkim ludziom: Kartezjusz uważał, że rozum jest najrówniej rozdzieloną ze wszystkich cech ludzkich. Rozsądek to modus vivendi. Dla Kartezjusza „rozsądek” (bon sens) jest równoważnikiem specyficznie rozumianego rozumu. Rozum pojmuje Kartezjusz jako właściwą wszystkim ludziom i przysługującą im w tym samym stopniu zdolność odróżniania prawdy od fałszu.
          Bóg dał człowiekowi rozum. Rozsądek jest zdolnością nabytą. Kształtuje się przez doświadczenia życiowe. Tam gdzie poskromiona jest emocja, można lepiej wyważać zdarzenia i podejmować właściwe decyzje. Człowiek uczy się całe życie. Kto nie postępuje rozsądnie, znaczy, że niczego nie zrozumiał ani pojął. Głupi się urodził i głupi umrze.

sobota, 10 września 2016

Pytanie kłopotliwe


– Proszę wymienić, co się Panu nie podoba w Kościele, jego nauce i działalności?

Poświęciłem tej tematyce wiele lat. Mam własne spostrzeżenia i przeżycia związane z Kościołem. Napisałem wiele tekstów, wykładów, postów, wydałem 9 książek. Suche wymienianie wątków krytycznych może być źle odczytane, ale dam upust pytaniu.

Wielkim błędem Kościoła jest wprowadzenie dogmatów. To oznaka pychy, że zna się Prawdę. One to wprowadzają ograniczenie poznawcze. Wśród nich trafiają się całkowicie niedorzeczne jak np. dogmat o nieomylności papieży, czy Wniebowzięcie  NMP.
Dogmat grzechu pierworodnego i jego skutek na dalsze pokolenia ma źródło mityczne.
Filozoteizm proponuje grzech pierworodny zamienić na pojęcie grzeszności na skutek ludzkich słabości. Idąc dalej, dogmat Niepokalanego Poczęcia jest koncepcją wydumaną.

Doktryna judeo-chrześcijańska narzuca koncepcję, że Bóg w sposób cudowny Objawia się w Piśmie świętym. W tym, jest jej autorem.
Koncepcja ta może być przyjęta, ale po sprostowaniu. To człowiek w swoim sercu odczytuje Boga. Pisząc o Nim jednocześnie Objawił Jego istnienie.

Doktryna judeo-chrześcijańska w różnych miejscach sugeruje niemal zmysłowy, realny kontakt w Bogiem. Poza zdarzeniami nadzwyczajnymi nie jest to możliwe. Boga można jednak odczytywać w ludzkim sanktuarium duchowym. W Biblii nagminnie wykorzystuje się Boga do tłumaczenia czasem zwykłych zdarzeń. Wielokrotnie w tekście używa się sformułowania «Pan powiedział». Nie należy tych słów (opisów) traktować dosłownie. Trzeba powiedzieć dobitnie – niejednokrotnie są to życzenia hagiografów, którzy Boga odbierali typowo jak na owe czasy. Chcieli w Bogu widzieć mocnego, twardego, ale i sprawiedliwego Władcę. Sprawiedliwego w rozumieniu ich sprawiedliwości – ludzkiej. Stanowisko akademickie (teologów)  jest podobne do mojego.

Chrześcijanie uważają Biblię (podręcznik) jako sacrum  samo w sobie. To bałwochwalstwo. Istotą, Prawdą jest jej treść i jej przekaz. Prawda to wszystko, co jest rzeczywiście prawdą oraz to, co nie zostało jeszcze odczytane, a jest nośnikiem Prawdy. Biblia powstała z potrzeby ludzkiej.
Stanowisko akademickie (teologów)  jest podobne do mojego.

Ewangelie trzeba traktować jako koncepcje autorów. Prawda jest w całości ujęcia Nowego Testamentu, po odrzuceniu nadużyć.
Stanowisko akademickie (teologów)  jest podobne do mojego.

Anioły i szatan to twory literackie pomocne do przekazu teologicznego. Nie istnieją jako oddzielne byty. Istnienie szatana należy rozumieć jak istnienie zła. Oba pojęcia nie mają podłoża bytowego. To pojęcia konceptualne, dynamiczne, opisujące ludzką predyspozycję do grzechu.
Stanowisko akademickie (teologów)  jest w tej kwestii podzielone.

Doktryna judeo-chrześcijańska opiera się na znakach i cudach. Podkreśla osobiste zaangażowanie się Boga. Niestety jest tu wiele przesady i pobożnych życzeń. Bóg jest za poważny, aby pokazywać nam umiejętność dokonywania sztuczek. One są natomiast dobrym marketingiem doktrynalnym i chętnie są przyjmowane przez czeladź.

Wiara bez jej zrozumienia jest tylko tradycją religijno intelektualną. Chrześcijanie ośmieszają się swoją skromną wiedzą religijną, a szkoda.

Koncepcja narodu wybranego jest jedynie pobożnym życzeniem Izraelitów. Za tą tezą świadczy ich historia.

Opisana historia Jezusa, poza faktem, że naprawdę istniał, jest częściowo wielkim mitem. Wiemy niewiele o Jego życiu, ale mamy dostęp do Jego nauki. Sam Kościół nie odczytał do końca przesłania Chrystusowego. Zaakcentował rzeczy mniej ważne. Skupił się na Jego Wywyższeniu, tymczasem On przekazał Prawdę kim jest człowiek. To wielkie zubożenie teologiczne. Trzeba rozwinąć bardziej wątek powołania człowieka. Człowiek został stworzony na obraz Boży: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam (Rdz 1,26).  Być może jest w tym pewna bojaźń przed pychą, ale to sprawa fundamentalna i musi być właściwie przekazana wiernym.

Kościół przesadza w tematyce grzeszności człowieka. Tymczasem  muszą być zgorszenia, ponieważ  człowiek jest istotą stworzoną, a więc niedoskonałą.

Kościół w dziedzinie ekonomicznej jest reprezentantem instytucji państwowej.
Bazuje na dobrach materialnych, bogactwie. Ta strona była Jezusowi obca.

Kościół głosi, że jest reprezentantem Kościoła Chrystusowego. Owszem, ale mocno Go zniekształcił, tym samym sprofanował. Kościół musi głosić Prawdę i tylko Prawdę.

Kościół powinien bardziej zająć się przekazem depozytu wiary niż działalnością ekonomiczną. Powinien przywrócić swój pierwotny statut i szacunek.

To oczywiście chaotyczna wypowiedź i niedokończona.

piątek, 9 września 2016

I i II Księga Samuela cz.4


          Jeżeli autorzy piszą dość negatywnie o swoim królu (Saul), to znaczy, że chcą na prawdzie historycznej pokazać coś innego. Zależy im aby pokazać relację Boga z narodem izraelskim. Warunek Jego przychylności jest wierność. Kto nie ma jej musi liczyć się z konsekwencją. Wg religii izraelskiej Bóg jest Panem, który rządzi,  a więc wynagradza i karze. Obraz ten jest zupełnie obcy w dzisiejszym spojrzeniu teologicznym, przynajmniej dla mnie. Bóg jest Stwórcą wszechświata i nad nim ma pieczę. Stworzył człowieka, aby tym światem zawładał. Oczywiście człowiek jest uwarunkowany wiedzą i techniką, ale wszystko zmierza do tego, że tak się stanie. Takie spojrzenie religijne jest dalekie od religii judaistycznej. Niestety, filozofia Boga przeszła na chrześcijaństwo z całym bagażem nieporozumień. My chrześcijanie winniśmy wyjść prawdzie naprzeciw. Przede wszystkim trzeba rozumieć własną religię. Odrzucić głupoty i niedorzeczności. Kochać Boga za Jego Miłość, a nie rządzenie.
          Z Biblii trzeba czerpać wiedzę nie tylko dotyczącą Boga, ale i człowieka. Saul był zwykłym człowiekiem. Piastował wysokie stanowisko króla. Władca był Bożym pomazańcem (hebr. mesjasz, gr. christos). Saul popełnił wiele błędów. One powinny nas pouczać, jak postępować w życiu, co odrzucać, co akceptować.
          Opis Dawida i jego rządy są dosyć dokładnie opisane. Archeologia to nie potwierdza, że Dawid był aż taki wielki. Czytając teksty, trzeba wiele jego sukcesów dostrzegać w wymiarze skromniejszym. Autorzy jednak stworzyli barwną opowieść ku pokrzepieniu serc Izraelitów będących w niewoli.
          Dawid był artystą (grał na cytrze i śpiewał, układał pieśni). Był też żołnierzem i wodzem, który zabijał. Miał wiele żon i nałożnic. Zaskakiwał swoim zachowaniem (udawał szaleńca). Był okrutny: uderzając na jakąś krainę, nie pozostawiał przy życiu ani mężczyzny, ani kobiety, zabierał trzodę, bydło, osły, wielbłądy, odzież  (27,9), ale i wrażliwy. Kochał swoje dzieci miłością czułego ojca. Dawid był człowiekiem wiary, pobożności, ale nie był fanatykiem. W jego domu były obecne bóstwa domowe „terafim” (zniesione za czasów reformy Jozjasza). Dawid nawet po śmierci Jonatana uszanuje jego imię i zachowa w pamięci jego królewski ród (oszczędza syna Saula, Meribbaala). Nowy Testament mówi o Jezusie jako o „Synu Dawida”.
          Opowiadanie o pojedynku Dawida z Goliatem ma charakter ludowy (1 Sm 17,1–18,5). Sam pojedynek jest niesłusznie przypisywany Dawidowi. Goliata zabił bowiem Elchanan z Betlejem, syn Jaira (2 Sm 21,19). Zwycięstwo odczytywane jest jako zwycięstwo Boga, bo tak naprawdę to On prowadzi tę wojnę („święta wojna”) i do Niego należy ustalenie jej ostatecznego wyniku.
          Ciekawe, że autorzy pozostawili w końcowej redakcji informacje o Elchanan.

czwartek, 8 września 2016

I i II Księga Samuela cz.3


          Jak już wspominałem, Pismo święte opisując wiele mitów, samo jest źródłem mądrości. Trzeba jedynie uważnie czytać i wyciągać wnioski. W Pierwszej Księdze Samuela pisze, że w owych czasach w Izraelu powstały stowarzyszenia prorockie. W obrzędach religijnych ich członkowie wprawiali się w stany ekstatyczne za pomocą śpiewu, muzyki i frenetycznych (entuzjastycznych, szalonych, gwałtownych) gestów (1 Sm 10, 5–13; por. 19,18–24).  Wydaje się, że wykorzystywane tu zostały możliwości człowieka do wprowadzania się w sztuczny stan uniesienia. Autor zresztą ze zdziwieniem pyta się: Któż jest ich ojcem? (1 Sm 10,12). Ta wątpliwość pochodzenia zjawiska proroczego jest wyrazem szczerości autorów.
          Księga opisuje zagrożenie ze strony Filistynów, które ciągle istniało. Byli oni doskonale uzbrojeni. Znali obróbkę żelaza (żelazne rydwany). Mimo przewagi, Saul z pomocą syna Jonatana i kuzyna Abnera odnosi szereg zwycięstw. Saul nie mogąc doczekać się Samuela, sam złożył Bogu ofiary (czynność należna wyłącznie kapłanom). W ten sposób złamał Boże przykazanie. Było to jawne nieposłuszeństwo i uzurpacja. Będzie to przedmiotem jego krytyki przez Samuela. Saul jest przykładem człowieka, który ślepo wierzył w magiczną moc gestów religijnych. Nierozważnie nakazuje post przed bitwą z Filistynami. Żołnierze byli wyczerpani (poza synem Jonatanem, który nie słyszał o zakazie i pokrzepił się miodem). Żołnierze ratują Jonatana od kary. Gorliwość Saula o zachowanie przepisów rytualnych zupełnie nie koresponduje z jego brakiem posłuszeństwa wobec nakazu Pana dotyczących innych spraw (przypis).

----- Przepraszamy                       Awaria