Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 25 stycznia 2022

Cierpliwości brak

 

          Informacja o dwóch systemach podatkowych działających równolegle jest dowodem nie panowania nad sytuacją. Premier wydaje o sobie świadectwo. Taka osoba nie powinna rządzić. Nasz rząd utrzymuje się na nitce, która w każdej chwili może pęknąć.  Upadek najboleśniej odczują to obywatele. Tak było od zarania dziejów. Koszty politycznej głupoty ponoszą najbiedniejsi. I pomyśleć, że 30 % społeczeństwa uległo złudzeniom. Od czasów prezydentury L. Wałęsy przewijały się informacje o aspiracjach dwóch braci "którzy ukradli księżyc". Nie wróżyli oni nic dobrego. Jednego ukarał los niefrasobliwości i nieostrożności. A dla drugiego zbierają się ciemne chmury. Tak czy siak, historia wystawi mu niezbyt korzystną laurkę. Pierwszy z nich miał poczucie swej misji. Może żona utrzymała nad nim piecze.  Drugi zrobił z niej karykaturę i szopkę. Sam bez doświadczeń zwykłych ludzi, uciekający od dostępnej techniki, zagubiony, uciekający od trudów życia małżeńskiego. Człowiek żyjący swoimi wizjami, poddający się żądzy władzy. Geniusz w spekulacjach, wizjoner na poziomie guru, umiejący kierować swoimi zwolennikami. Ktoś, kto nie ma prawa kierować państwem.

           Najwięcej mi żal kolorowych jarmarków zwykłych obywateli. Ich prawa są iluzoryczne. Tak na prawdę nie mają nic do powiedzenia. Każdy sprzeciw obraca się przeciwko nim. Mają się dobrze tylko klakierzy, przydupasy i posłuszni.

           Życie w takim kraju jest trudne i nieprzyjemne. Dziś nie walczy się na barykadach tylko słowem.  Może to i słuszne, ale cierpliwości brak. 

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

poniedziałek, 24 stycznia 2022

Czuję się niekomfortowo

 

          Od samego rana, od 3 rano czuję się podle, niekomfortowo. Wstałem, bo posłanie mi doskwierało. Myślałem, że śniadanie przywróci mi dobre samopoczucie. W domu zimno, w salonie 16 stopni, a na poddaszu gdzie pracuję 15 stopni. Zima ma swoje prawa, i nie można mieć pretensji do sił natury. Nie grzejemy, oszczędzamy.

          Czekam na decyzje rządu. Muszę dokończyć programowanie e-deklaracji pitów rocznych. Szkopuł w tym, że do tej pory Ministerstwo Finansów nie ogłosiło schem, czyli instrukcji jak to zrobić. Wczoraj usłyszałem o możliwości rozliczania się po staremu. Obłęd. Program na 2022 rok jest już zaawansowany i udostępniony. Trzeba było zmodernizować płace, liczenie zaliczek dla osób będących na zasadach ogólnych, liniowców i ryczałtowców. Przeprogramować obsługę ubezpieczeń zdrowotnych i wiele jeszcze innych zmian.  Włożyłem w niego wiele (setki) godzin pracy. Czy będę musiał to wszystko wrzucić do "kosza", bo nieodpowiedni człowiek chlapnął na konferencji prasowej swoje widzi mi się? Program z 2021 i tak musiałby być zmieniony, bo zapowiadają utrzymanie nowej kwoty wolnej na poziomie 30 tys. zł. Tak, czy siak, muszę program 2021 przeprogramować. A więc nowy 2022 w dwóch wersjach?

           Rządzący nie mają litości dla swojego społeczeństwa. Czekam, aby poszli w zapomnienie, bo życie przez nich stało się bardzo trudne.

           Wiadomość o śmierci ulubionej aktorki Barbary Krafftównej bardzo mnie  zasmuciła.

           Może to wszystko razem wpływa na moje złe samopoczucie. Przywołam słowa aktorki: "Nikt ci tak nie może pomóc, jak sam sobie nie pomożesz", a więc zrobiłem sobie kawę, ubrałem rękawiczki, aby nie mieć zgrabiałych rąk. Przeglądam internet, aby dowiedzieć się o zmianach przepisów, i aby móc podjąć pracę i pisze do Was.

Pozdrawiam.

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

niedziela, 23 stycznia 2022

Zalecałbym metody medyczne

 

          Kapłani egipscy, i nie tylko, przypisywali chorobom złego ducha Leczenie polegało na tym, aby tego ducha wypędzić: "człowiek opętany przez ducha nieczystego" (Mk 5,2).  Dlatego w ewangeliach, tak często jest napisane, że Jezus wyrzucał złego ducha: "Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki" (Mk 7,26). Skrajnym przypadkiem są zaburzenia psychiczne, które kojarzone były z opętaniem.  Do wyleczenia tej przypadłości stosowano i stosuje się nadal egzorcyzmy: "Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę" (Mt 9,33). Funkcjonalność człowieka jest przypisywana ludzkiej duchowości. Duchowość jest konstrukcją, siłą napędową, która ma wiele paradygmatów, w tym duch nieczysty obrazujący złą wolę, choroby, słabości. grzeszność: "Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego»" (Mk 3,30);

          Przeciwieństwem jest duch święty, czyli doskonały aparat duchowy, uosobienie dobra, doskonałości i wszelakiego dobra.

          Egzorcyzmy są to przede wszystkim terapie uzdrawiające. Do tych celów mogą służyć nowoczesne metody medyczne, jak i stare, powiązane z modlitwami i czynnościami manualnymi. Medyczne metody leczenia opierają się na nauce i te należy popierać. Historia podaje przykłady cudownych uzdrowień, ale zawsze należy szukać ich wytłumaczenia, bo cuda najczęściej nie dotyczą materii cudu, ale faktu, że miało miejsce zdarzenie nadzwyczajne. Nie sądzę, aby Bóg często łamał zasady i prawa przyrody, które sam ustanowił. Kuglarskie metody leczenia opierają się na wierze, że na uzdrowienie mają wpływ stosowna gwiazda, pora roku i zastosowane zioła. Ale wśród tych magików jest rozbieżność. Jedni uważają, ze trzeba stosować lekarstwa nad którymi władzę ma gwiazda, opiekun duchowy, a inni, że trzeba stosować lekarstwa przeciwstawne (takie rozterki mieli kapłani egipscy). Do metod kuglarskich angażowano Chiromancję,  dary jasnowidzenia, mistykę, zabobony i inne paranormalne zdolności, a nawet złe duchy. Pozostawienie chorego w woli opiekunów duchownych jest ryzykowne i zalecałbym metody medyczne.

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

sobota, 22 stycznia 2022

Prawda, a mądrość

 

          Prawda nie zawsze idzie w parze z mądrością. Mądrość polega na tym, że bierze się jeszcze inne okoliczności pod uwagę. Nie wszyscy dojrzewają do niej. Ona wymaga nawet osobistej odwagi. Prawda ma kilka obliczy. Przede wszystkim jest odbierana subiektywnie, uwarunkowana ludzkimi oczekiwaniami i pragnieniami. Prawda może być również modelowana.

           Istnieje tzw. prawda obiektywna, ale ona jest niekiedy zbyt trudna do przyjęcia. Dla rozsądnych pozyskana prawda powinna być bazą do podejmowanych decyzji. Należy rozpatrzyć, do kogo się ją kieruje, jak się przedstawia, czemu ona ma służyć.

           Dla mnie prawda jest informacją. Zastanawiam się, na ile jest prawdziwa, pewna? Zawsze towarzyszy jej jakaś wątpliwość. Tylko w niektórych przypadkach broniłbym prawdy do żywego. To co mogę udokumentować, udowodnić, lub przekonać o jej prawdziwości staje się materiałem do przekazywania.

            Nawet własny logiczny dowód istnienia Stwórcy, który mnie upewnia o Jego istnieniu jest obłożony niewielkim procentem niepewności. Np. zapowiedź życia wiecznego podlega tym samych wątpliwościom.  Mam również argument, że jakby nie było wieczności, to życie istoty rozumnej nie miałoby żadnego sensu. Te przemyślenia "nie wprost" mają również wielką wagę. Nasuwają się przy tym pytania życia wiecznego dla innych podmiotów żyjących. Dopuszczam tezę, że brak świadomości czyni żyjące podmioty przedmiotami. Na sposób ludzki żal mi zwierząt, które mi towarzyszyły w życiu, które pokochałem i dzieliłem z nimi dole i niedolę.  Co z wiernymi psami, które oddały życie ratując swoich właścicieli? Mogę tak wymieniać bez końca wiele żyjących istot, z którymi dzieliłem los.

           Czy Stwórca, który powołał tak Wielki Świat nie może znaleźć miejsca dla wszystkich swoich stworzeń? Z drugiej strony przeraża myśl, że za człowiekiem ciągnęłyby się wszelakie istoty lubiane lub nie lubiane (wszelakie robactwa, bakterie, potwory)

           Rozterki pozostają. Może w tym tkwi klucz stwórczy, aby człowiek wiedział, że jest wyróżnionym stworzeniem i dał temu wyraz wdzięczności. Nie bez kozery wielokrotnie  jest napisane Piśmie Świętym, że Bóg jest Bogiem zazdrosnym, np. "Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, " (Wj 20,5).

           Ile mądrości musi pozyskać człowiek, aby zrozumieć Boże zamysły?  Sprzeciwianie się Bogu i krytyka Jego zamysłów jest głupotą. Czy człowiek nie może mieć własnego zdania? Może, i na tym polega mądrość, aby odnieś się do tego. Zaakceptować to, co jest dane człowiekowi. Poruszać się w ramach otrzymanych darów, ograniczeniom, a pozyskaną wolnością.

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

piątek, 21 stycznia 2022

Kto liczy na Miłosierdzie Boże

 

          Kościół jest instrumentalnie wykorzystywany do celów politycznych. To olbrzymia zniewaga Boskiego Majestatu. To policzek dla Jezusa Chrystusa i jego powołania. Z Kościoła robi się teatr. Co gorsza, uczestniczy w tym kler. Struktura hierarchiczna kojarzy mi się z sentencją, że "Ryba psuje się od głowy". Im dalej w dół, tym więcej pozostaje cnót.

           Kto nie chce być sługą mądrości, to przynajmniej niech zachowa przyzwoitość. Sokrates był przekonany, że posiadanie prawdziwej wiedzy jest równoznaczne z posiadanej cnoty (intelektualizm etyczny). Kto jest mądry, ten jest cnotliwy. Ludzie czynią źle z niewiedzy. Jego pogląd jest błędny, bowiem cnota zależy od woli, a nie od wiedzy.

           Polskim biskupom brakuje jednego i drugiego. Nieobyczajność kleru dotyka jednostek, ale głupotach ma wpływ na funkcjonowanie państwa. Wielką ich wadą jest zapominanie o swoim powołaniu. Nie biorą przykładu z Jezusa, który był przede wszystkim Sługą. Nie chodził ubrany jak wyżsi kapłani. Był skromny i zawsze kierował się dobrem innych. Nie nazywał się świętym (jak papieże). Biskupi dobrze operują słowem. To niewiele kosztuje, ale słowa mogą mącić w głowach bezkrytycznych i niesamodzielnych słuchaczy. "Głupi naród wszystko kupi".

           Papieże też mieli swój krzyż. Jan XIV (983 – 984) umarł z głodu wrzucony do lochu. Jan XVI (997 – 998)  został oślepiony  i pozbawiony urzędu. Papieże Aleksander (1618 – 1694) z synem Cezarem założył syndykat gangsterski. Po każdej nocy z Tybru wyławiano zwłoki kardynałów, prałatów lub osoby świeckie. Trucie jako sposób usuwania nieprzyjaciół było na porządku dziennym.  Papieże ginęli od zazdrosnych kochanków, byli wyrzucani przez okno i topieni w Tybrze.

            Ich władza była narażona na układach bogatych rodów.  W czasach współczesnych mieli na ich rządy wpływ masoni, watykańskie kliki. Jan Paweł II był otoczony pajęczyną złych doradców. Przykładem jest jego osobisty sekretarz, który z drugiej linii uprawiał swoją politykę.

           Gdyby ludzie władzy mieli rozeznanie, że nic w przyrodzie nie ginie, że wszystko jest udokumentowane (w różny sposób), gdyby mieli lęk przed Boską sprawiedliwością, może by postępowali poprawnie.

           Kto liczy na Miłosierdzie Boże nie zawiedzie się, ale karę musi ponieść. Może karą będzie tęsknota za Bogiem, który pozostawi na jakiś czas grzeszników w cierpieniu pragnienia i tęsknoty. Te cierpienia są o wiele trudniejsze niż ból fizyczny. Z tęsknoty też można "zginąć", albo się zatracić.

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

czwartek, 20 stycznia 2022

Nie słyszę oklasków?

 

          Nie słyszę oklasków? Może nie jestem czytany? Może moje wypociny intelektualne nie są akceptowane? Nie wiem. Wiem tylko, że mam obowiązek dzielić się z innymi własnymi przemyśleniami, które uważam za pożyteczne. Nie jestem również naiwny. Wiem tylko tyle, co jest mi dane. Głowy murem nie przebiję. Rozum ma swoje ograniczenia. Może rządzi tym Siła wyższa. Nie wiem. Rozsądnie byłoby mówić, że mi się zdaje. W ten sposób uciekam od oskarżeń pychy, ale wiem, że i we mnie są jej ziarna. Cóż poradzę. Jestem tylko człowiekiem, który trochę rozeznał kim jest. Narobiłem w życiu wiele pomyłek, i nie mam prawa wymądrzać się. Pociechą dla mnie jest świadomość, że nie byłem w swoim życiu świnią. Starałem się nie krzywdzić nikogo, choć inni mogą mieć inne zdanie. Za własne zasługi poczynam sobie, że nigdy nie byłem członkiem partii PZPR, i że nie byłem na usługach SB. Nigdy nie sprzyjałem komunie. Materiały świadczące jak z nimi walczyłem zostały usunięte w IPNie (materiał nadaje się na powieść). Szkoda, bo w nich miałem nadzieję oczyścić się z zarzutów. Był taki przykry okres w moim życiu, że Kościół uważał mnie za współpracownika SB, a oni uważali, że jestem w układach kościelnych. Przeżyłem wiele trudnych chwil, poniżenia i wykluczenia. Nie dziwota, że od 35 lat mam zaawansowaną cukrzycę. W tym trudny życiu starałem się utrzymywać na powierzchni. Dotychczas, chyba mnie się to udaje. Co będzie dalej – zobaczymy.

          Otrzymałem srebrny i złoty krzyż zasługi. Nie cieszę się nimi.  Niczym sobie  na nie, nie zasłużyłem. Otrzymałem, bo pasowało mi je dać. Na własnej skórze doświadczyłem mechanizm ludzkich spraw i polityki. Dla mnie liczy się powszechność dobra. Dostrzegam je u innych. Nie jest aż tak źle. Ludzkość jest wspaniała, a zarazem podła, mądra a zarazem głupia, zachłanna, a zarazem hojna.

          Obym mógł być jeszcze pomocny i służyć potrzebujących. 

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

środa, 19 stycznia 2022

Pozostaje edukacja

 

          Pobożność zawsze była orężem władzy. Gdy upada traci na tym władza. Ta prawda historyczna ma miejsce i w naszych czasach. Dlatego obecna władza w Polsce usilnie stara się współpracować z kościołem. Dlatego w jego kierunków kierowane są pieniądze i apanaże. Kościół jest zbudowany na ludzkich słabościach. Hipokryzja polega na tym, że głosi górnolotne hasła, wykorzystuje naukę Chrystusa, a w podstawie liczy się majętność. Gdyby zapytać niższy kler, nikt nie przyznałby się do takiego spojrzenia. U nich jeszcze ważną rolę odkrywa wiara i nauka chrześcijańska. Tę czystość wiary traci się wraz ze stanowiskiem. Dziw bierze, jak człowiek jest podatny na blichtr i wyróżnienia?  "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Ile mądrości niesie ta sentencja! Jak bardzo sprawdza się w życiu.

           Może mądrość bierze się stąd, że każde stanowisko jest inaczej uwarunkowane i wymaga innej reakcji, innych decyzji. Złym kierownikiem jest ten, który wykonuje prace przełożonych, a nie kieruje nimi. Władza ma inne zadania. Musi mieć szerszy horyzont. Nie znaczy to, że może zmieniać zasady moralne. Dobro jest wyznacznikiem sposobu życia każdego. Wielki jest ten, który godzi otrzymaną władzę z moralnością. Ten kto tego nie potrafi wykorzystuje swą moc do czynów niegodnych. Na tej zasadzie rozliczą kiedyś J. Kaczyńskiego. On nie radzi sobie ze swoimi słabościami. Chce być wielki, a staje się jej karykaturą. Podobnie inni wysoce postawieni działacze.

           Zmiany historyczne są normalnością. Działania tej władzy staną się historią. Rzecz w tym, że historią niechlubną. Dla J. Kaczyńskiego  nie będzie ona pozytywna. Historia już zapamiętała jego grzechy.

            A naród, w swych dolnych warstwach pozostanie jak zawsze, bez znaczenia, prosty i usłużny dla nowych władz. Rację mieli Grecy, którzy chcieli politykę powierzać wyższym sferom, ludziom szlachetnie urodzonym, ludziom wykształconym.  Demokracja jest ideą przednią, ale nie jest doskonała. Wielu głowiło się, jaką stworzyć zasadę życia społecznego, aby była na miarę czasu, aby była sprawiedliwa, mądra i dobra w działaniach. Takiej doktryny nie wymyślono. Pozostaje powszechna edukacja, aby ogólny poziom wiedzy wzniósł się ponad przeciętność. Może obowiązujące zasady nie będą tak przykre.

             Minister Przemysław Czarek nie ma rozeznania w sprawie. On kieruje się żądzą władzy i korzyściami własnego wizerunku. Dla Polskiej szkoły jest szkodnikiem. Nam pozostaje czekać na nadchodzące zmiany.  Obecna władza niech idzie w zapomnienie.

              A kościół pozostanie, bo jego istnienie i potrzeba są mocno umocowane w ludzkich sumieniach. Możemy modlić się, żeby i tam nastąpiło rychłe aggiornamento (odnowa).

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949