Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 24 kwietnia 2022

Czas na wnioski 1

 

          Czas zakończyć omawianie  trzytomowego dzieła literackiego "Rozmowy z Bogiem" Nealsa D. Walscha. Dzisiaj ograniczę się do przedstawienia tez, które ja nie aprobuję. To nie znaczy, że inni nie mogą myśleć inaczej.

          Autor suponuje, że Bóg powołał do istnienia przeciwieństwo miłości czyli zło (I tom s. 42). Nawiązuje do upadku Adama, buncie szatana przeciwko Bogu.

Propaguje reinkarnację: "W każdej chwili twych kolejnych żywotów" (I. s. 81); "To znaczy, że żyłem już więcej niż sto razy?" (I s.195); "W poprzednich wcieleniach zabijałeś ludzi" (I, s.196); "Że pozostało ci niewiele wcieleń" (I s.202); "tak, dusze mogą wracać pod postacią zwierząt" (III s. 173); "Możesz przyjąć dowolną postać – to znaczy, fizyczne ciało, które umiera –ilekroć zechcesz" (III s.181). Dla autora normalny stan ducha jest jego pierwotny stan przed przyjściem na Świat (III s.183)."Dusza porzuca ciało ciągle. Przez całe życie. Po to wymyśliliśmy sen" (III s. 204); "Sen polega na tym, że dusza zostawia ciało? Tak" (III s. 205).

"Hitler poszedł do nieba" (I s. 87, II s.63); "Ponieważ nie zrobił nic złego" (II s.90)

Śle oskarżenie w kierunku Boga: "Innymi słowy, Syn Boży wyratował was z tego, w co w pakował was Jego Ojciec" (I, 181).

"Zbieg okoliczności nie istnieje. Nie ma zdarzeń losowych" (II .83).

" Na samym, początku, czysta energia – czyli Ja" (II s.108).

"Nie tylko interpretujesz energię. Lecz także ją tworzysz" (III s. 451). Autor zaprzecza podstawowemu prawu przyrody, a mianowicie zasady zachowania energii" (III s.4510.

Autor wielokrotnie preferuje pogląd o istnieniu życia w kosmosie poza Ziemią: "Nie miałem na myśli waszej planety. Ani nawet waszego układu słonecznego" (II s. 257); "To znaczy, że Budda, Kryszna, Jezus byli przybyszami z kosmosu'' (II s. 318); "Więc ISTNIEJE życie na innych – ... Oczywiście,, że tak"  (III s. 169). "Pod względem techniki większość obcych cywilizacji znacznie was przewyższa" (III s.336); "Istnieją tysiące wysoko rozwiniętych cywilizacji" (III s. 342); "Są takie [istoty], które są wierną kopią – nie liczą drobnych szczegółów" (III s.389); "dla wysoko rozwiniętych istot możliwe rozkładanie ciał i ich  składanie ich na powrót, co pozwala im być, gdziekolwiek postanowią – kiedykolwiek postanowią" (III s. 390).

Suponuje, ze zaniknie zazdrość "Zawiść nie, ale zazdrość tak" (II s.277). 

Autora poniosła wizja do własnej twórczości: "Wierzę, że to tekst święty, duchowy" (III s. 1 strona).

Jutro przedstawię tezy aprobowane, które są zgodne z moim oglądem.

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

 

piątek, 22 kwietnia 2022

Jestem obłożony granicą poznania

 

          Kilka dni temu pochwaliłem się moim dorobkiem literackim. Czy można w kilku słowach podsumować swoje prace? Trudno ale spróbuję.

          Przede wszystkim nie miałem zamiaru odchodzić od religii, ani budować nowej religii. Wiarę nabytą za młodu zamieniłem na logiczne rozeznanie. Wiarę w istnienie Stwórcy zamieniłem na przekonania i ze spokojem mogę napisać, że już nie wierzę, ale wiem. Tą radością poznawczą chciałem się podzielić z innymi. Pomimo ukończenia studiów teologicznych podszedłem do zagadnienia fenomenologicznie, czyli bez jakichkolwiek obciążeń. Wiedzę którą zdobywałem bardzo mi pomagała, ale była ona stale weryfikowana przez stan mojego umysłu i duszy. Dzisiaj wiem, że za wspaniałą wiadomością o Bogu kryją się ludzkie interesy. Dlatego musiałem krytycznie podejść do religii, Kościoła i kleru. Bardzo pomogła mi wiedza przyrodnicza, w tym najnowsza fizyka. Tak jak Jan Paweł II i inni dostrzegam ścisły związek pomiędzy doświadczeniem fizykalnym a duchowym. Ta spójność sprawiła, że zaliczam się do szczęśliwych ludzi. Nieskromnie piszę, że namacalnie doświadczyłem wielokrotnie Bożą pomoc i czuję się zobowiązany. Unikam sensacji, dlatego  pozostaję w sferze przekazu tez. Kiedy mogę, to podpieram dowodami, logiką. Cytuję też innych, którzy myślą podobnie.

         Moje słowa krytyki np. pod adresem Pisma Świętego wiązały się z ujawnieniem ludzkich interwencji. Ja pragnę czystej Prawdy. Nie interesują mnie dopiski skrybów i innych nadgorliwych poprawiaczy.

         Z moją zdobytą wiedzą trudno mi chylić głowę przed klerem, ale kult zachowałem głęboko w sercu. Piszę nie tylko o chrześcijaństwie, ale o każdej religii monoteistycznej. One pomagają mi lepiej rozumień transcendencję, pojęcia wiary (np. panteizm). Nauka pozwala mi zagłębiać się w istotę rzeczy. Jestem czujny i wiem, że jestem obłożony granicą poznania. Ona nie ode mnie zależy.

          Stale jestem ciekaw nowych idei, myśli, wiedzy dlatego z bólem doświadczam niewielkie zainteresowania wierzących w tej tematyce. Ci którzy mi w tym towarzyszą jestem wdzięczny i zobowiązany: "Wszystko  badajcie,  a  co  szlachetne    zachowujcie (1 Tes 5,21); "I poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli" (J 8,32).

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

poniedziałek, 18 kwietnia 2022

Za Prawdę powstał

 

          W mojej rodzinie matka pielęgnowała tradycję, że w Dniu Zmartwychwstania Bożego pozdrawiano się słowami: "Chrystus Pan Zmartwychwstał". Osoba pozdrawiana odpowiadała "Za Prawdę powstał". Tą tradycję z trudem udaje mi się dalej pielęgnować. Oprócz ekspresji duchowej niesie najważniejsze chrześcijańskie przesłanie. Nie bardzo sprzyjam tym, którzy uważają, że Święta Bożego Narodzenia są bardziej oczekiwane. Nie chodzi tu o koloryt świąt, ale o treść. Jezus Chrystus wypełnia relację pomiędzy Bogiem a stworzeniem. Nieuchwytny zmysłami Bóg daje się poznawać przez ludzkie oblicze (Jezusa). Przez Jezusa staje się On nam bliższy. Modląc się do Jezusa zwracamy się do Boga. Narodzenie Jezusa przynosi Prawdę o podobieństwie człowieka do Boga. Zmartwychwstanie daje nadzieję wieczności. Znawcy teologii mogą odczytywać więcej. Ponad połowę swojego życia zajmuję się przybliżaniem Prawdy, która objawiła się z chwilą Zmartwychwstania Pana: Za Prawdę powstał. 

          W moim racjonalnym rozumie ten aspekt Prawdy pozostaje w sferze wiary. Przyjmuję ją sercem. Rozum niech odpoczywa. Rozum daje satysfakcje, a dusza rozpoznaje uczucia, w tym Miłości. Miłość, oprócz wolności, wieczności jest największym darem od Boga. Bez Jej Objawienia trudno by było Ją wprowadzić w życie. Miłość jest na szczycie doznań. Ma wymiar nie tylko transcendentny ale i bytowy. Sam Bóg jest Miłością.

          Dzisiaj chce mi się śpiewać, radować. Niech siła moich emocji, serca i Miłości przeleje się na utrudzoną Ukrainę. Niech Bóg nie tylko się przypatruje zdarzeniom ale niech zadziała, powstrzyma oprawców, uratuje Ukrainę. I z tą nadzieją wszystkich pozdrawiam.   

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

niedziela, 17 kwietnia 2022

Chrystus Pan Zmartwychwstał

 

          Dzień Zmartwychwstania było wydarzeniem niezwykłym. Choć to wydarzenie przepowiadał Jezus, to Jego uczniowie nie dawali temu wiary. Nie dawali wiary, bo to było poza ich zrozumieniem. Dotychczas za grobu nikt nie wracał. Wskrzeszenie Łazarza odbierano jako niezwykły cud, ale i też bez zrozumienia. Teraz ich Nauczyciel swoim przykładem dał świadectwo Prawdy wieczności. Obietnica Boża nabrała realnego wymiaru. Zmartwychwstanie było zwiastunem nadziei jaka dotyczy ludzi. Wgłębiając się w słowa ewangelii, po usunięciu nadużyć edytorskich i nadgorliwości skrybów wyłania się istota zamysłu Bożego.

           Dzisiaj, przy rozwijającej się nauce można dojść do Prawdy prowadząc analizę logiczną wydarzeń i  zebranych wszelakich informacji (filozoteizm). W Dniu Zmartwychwstania nie było takiej wiedzy. Uczniowie musieli sami doświadczyć tej Prawdy.

          Przed 14 miliardami lat istniała Zdolność, którą później nazwą Bogiem. Ta Zdolność miała w sobie  Moc. Moc ta została użyta do emanacji narzędzia stwórczego jaką jest energia. Ona sama w sobie jest nie do ogarnięcia w swojej strukturze, naturze. Ona skrywa w sobie niezbadaną tajemnicę. Mimo tajemnicy daje się rozpoznawać. Fenomenem jest jej zdolność to przetwarzania, miarowania i wykorzystywania wg ludzkich potrzeb. Ma ona w sobie boski paradygmat wieczności. Jej obecność jest dowodem istnienia Zdolności (Stwórcy).

          Gdyby był to tylko kaprys Zdolności (Stwórcy) to Świat nie miałby racji bytu, ale wraz z powołaniem Świata do istnienia Stwórca dokonał czegoś nieprawdopodobnego. Podzielił się swoimi paradygmatami z istotami stworzonymi. Dał im swoją naturę, rozum i wolną wolę. Człowiek może rozpoznać, że myśli, rozumuje, rozpoznaje (epistemologia) . Człowiek jest zdolny rozumieć stan rzeczy. Może badać Boże poczynania, oceniać a nawet krytykować Projekt stwórczy. To dlatego wielu uczonych widzą w ludziach samego Stwórcę (Walsch). Człowiek na podstawie zdobytej wiedzy może kontynuować dalej dzieło stwórcze. Bóg pozostawił człowiekowi pole do popisu. Dzieło Boże może jeszcze ewoluować i się doskonalić. Natura Boża, rozum, wolna wola i zapowiedź życia wiecznego są darami Boga. Zmartwychwstanie Jezusa było ukoronowaniem Objawienia się Boga i Jego zamysłów.

         Nie ma odpowiedzi, dlaczego Bóg powołał Świat do istnienia, ale można odczytać, że Bóg włożył w to swoje uczucia, wrażliwość i mądrość. Uczucie Miłości zostało zaadaptowane przez ludzi. Pozostaje miarą relacji między stworzeniami, między stworzeniami a Stwórcą. Po ludzku można sądzić, że być może Bóg sam chciał się przekonać się o sobie samym. Tego obecnie nie można wiedzieć.   

          Jezus pozostaje dla mnie Symbolem nadziei. I tego życzę wszystkim, którzy nadziei pragną i poszukują.

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

sobota, 16 kwietnia 2022

Wieczne teraz

 

          Nie skorzystano z mojej oferty pomocy w kuchni więc mam czas aby wrócić do omawiania III księgi "Rozmowy z Bogiem" Nealsa D. Walscha. Intrygującym tematem jest dla Walscha czas. Według niego, przeszłość i przyszłość jest jedną linią pionową na osi czasu: "Ponieważ w gruncie rzeczy istnieje tylko jeden czas" {III, s. 108); "Wszystko dzieje się jednocześnie" (s. 142). Pojęcia te pokrywają się z teraźniejszością. Jego teza, która wiele wyjaśnia z działania Bożego, jednocześnie zaprzecza wieczności. Poza tym jest niestrawna rozumowo. Czas jest konsekwencją praw przyrody, których autorem jest Stwórca. Prawa przyrody w większości są mechaniczne, a w mechanice potrzebny jest ruch i zmienność, Zmienność definiuje czas. Czas jest więc darem. Wchodzi w zapowiedź wieczności, a wieczność jest nadzieją wiecznego istnienia. Wieczne teraz nie jest punktowe. Życie jest procesem, ewolucją, trwaniem. Gdyby czas byłby zdarzeniem punktowym, to  wiele pojęć straciło by sens.

           Autor forsuje myśl, że człowiek jest równy Bogu. Nadaje człowiek boskich uprawnień, np. do stwarzania rzeczywistości.  Ja równie pisałem, że człowiek jest bytem niemal doskonałym, ale wprowadziłem przysłówek "niemal", który łagodzi wypowiedź. Autor ma rację, że człowiek wywodzi się z natury boskiej, ale bezwzględne przyrównywanie Stwórcę do stworzenia jest nadużyciem koncepcyjnym.

            Nie do przyjęcia jest stwierdzenie: "To co zrobiłeś, nie ma znaczenia wobec tego co zamierzasz zrobić" (s. 116). Gdyby nie było zadośćuczynienia za popełnione zła, to powiedzenie: "hulaj duszo, piekła nie ma" nabrałoby wymiaru aprobaty zła. Wszystko co człowiek uczynił wchodzi do bilansu moralnego. Dlatego myśl, że "Hitler poszedł do nieba" (II tom s. 63), nie jest uprawnione.

            Gdyby reinkarnacja była prawdą, o czym wspomina autor, to wcielenie się duszy w istotę zwierzęcą autoryzowało by pogląd, że zwierzęta mają duszę: "Dusza może wybrać «wtórny obieg» po niższych formach życia" (s.174). Jest to niezgodne z nauką Kościoła (NT), choć być może, w transcendencji znajdzie się "miejsce" na istoty kochane przez człowieka. Od dawna forsuję tezę, że dusza ludzka jest przynależnością, a przypisywanie jest struktury bytowej (w tym duchowej) jest na potrzeby ludzkiej wyobraźni. Taka koncepcja unika pytania gdzie w człowieku znajduje się dusza. Autor książki pisze, że jest w każdej ludzkiej komórce: "jest faktem" (s. 181). Idee inkarnacji całkowicie odrzucam. 

          Walsch sugeruje, że normalna postać duszy jest jej jej postać pierwotna, przed narodzeniem. Ja mam inny pogląd. W Boskiej koncepcji, człowiek jest postacią w obrazie Adama i Ewy (postacie cielesne) i to jest ich normalna postać.  Dlatego Bóg obiecuje ludziom nową Ziemię (rzeczywistość) w której ludzie wrócą do swojej postaci. Przykładem tego będzie jutrzejsze Zmartwychwstanie Jezusa.

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

piątek, 15 kwietnia 2022

Dla mnie jasne i czytelne

 

          To co się dzieje obecnie na świecie, na Ukrainie i w Polsce jest jasne i czytelne, dlatego nie mam nic do powiedzenia.

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949

 

poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Batuta Wszechświata

 

          Wszechświat można porównać z orkiestrą która gra według wyznaczonych reguł zapisanych w partyturze. Potrzebny jest dyrygent, który posługując się batutą kieruję całą orkiestrą. Dyrygent może swoim talentem wyczarowywać piękno i harmonię muzyki stosując różne techniki (przedłużania albo zwalniania dźwięków, stosując glissanda i inne sztuczki).

            Batutą Wszechświata są prawa przyrody. Intencją Dyrygenta jest rozwój powołanego Świata do istnienia. Nie jest On małostkowy. Nie wymaga od nas poklasku, hołdu, a nawet modlitw. Wszystko jest potrzebne człowiekowi, aby  wznosił się ku doskonałości.

             Człowiek wybiera drogę. Jak Bóg postawił Cię drodze katolicyzmu, to realizuj się na tej drodze. Jak jesteś muzułmaninem, to kieruj się nauką Koranu.

Niezależnie od religii niech Twoją batutą będzie głos serca i sumienia.

             Jak nie dajesz wiary Bogu Jedynemu to słuchaj głosu rozumu. Cała Prawda jest usadowiona w Tobie. Należy tylko sięgnąć i wydobyć ją z Twoich zakamarków serca. Liczy się Twoja wola. Człowiek rozumny został bogato wyposażony w mechanizmy twórcze. Nie można ich zmarnować. Każdy powinien być twórcą  rzeczywistości. Tym samym bierze udział w wspólnej koncepcji Jedynego. Staje się pożyteczny. Życie nabiera sensu. 

             Prawa przyrody są dowodem, że Wszechświat jest zorganizowany. Są dowodem koncepcji, a ona wynika z inteligencji. Inteligencja jest domeną osobową.  Świat ma swojego Stwórcę. Jego natura jest poza światem stworzonym, rzeczywistym. Trudno ją zrozumieć. Daremny trud aby ją pojąć w wymiarze rzeczywistym. Nadzieją jest boska natura, którą każdy człowiek ma w sobie. Jest ona kluczem do powrotu do stanu z której został powołany. 

 

adres e-mail: p.porebski@onet.pl Prywatne konto bankowe SWIFT BPKOPLPW

13102026290000950200272633  https://zrzutka.pl/z/pawel1949