Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 15 września 2013

Odpowiedź dla Pana Adama


         Zawsze nurtowało mnie, za co właściwie Mojżesz nie wszedł do Ziemi Świętej. Biblia zbywa to byle jakim pretekstem, „znawcy” Biblii są zwykle nieco fanatycznie nastawieni do pytań niezatwierdzonych przez historię.
Ma Pan jakieś własne podejrzenia na ten temat?



          Odpowiedź nie jest łatwa. Przede wszystkim historia wyjścia Izraelitów z Egiptu jest poddawana krytyce przez niektórych uczonych. Skrajnie uważa się, że cała opowieść jest zmyślona. Do ewentualnych badań są tylko Księga Wyjścia oraz dopiski w księgach deuteronomistycznych (Jozuego i Powtórzonego Prawa), napisanych 800 lat później. Na tak wątpliwych tekstach trudno jest wydobyć prawdę. W Księdze Powtórzonego Prawa jest rozdział mówiący na temat przez Pana poruszony: Potem rzekł Pan do Mojżesza tego samego dnia: «Wstąp na tę górę Abarim: górę Nebo, w ziemi Moabu naprzeciw Jerycha, i spójrz na ziemię Kanaan, którą daję w posiadanie Izraelitom. Umrzesz tam na górze, na którą wejdziesz, i połączysz się ze swymi przodkami, jak zmarł Aaron, brat twój, na górze Hor i połączył się ze swymi przodkami. Ponieważ nie byliście mi wierni między Izraelitami przy wodach Meriba pod Kadesz, na pustyni Sin, nie objawiliście mej świętości wśród Izraelitów, dlatego tylko z daleka ujrzysz tę ziemię, lecz ty tam nie wejdziesz do tej krainy, którą Ja daję Izraelitom (Pwt 32,48–52).  Ponieważ reprezentuję pogląd filozoteistyczny i nie wierzę, aby Bóg karał Mojżesza (kogokolwiek) dopisałem w lekcji 44, że zasadniczą przyczyną nie wejścia jego do Ziemi Obiecanej była jego starość. Mojżesz nie pasował do nowych wyzwań i koncepcji autorów. Owszem napisałem też o jego grzeszności, ale w sensie egzegetycznej interpretacji tekstów. 

 
Pozdrawiam. Paweł Porębski

 
 

 

Katecheza młodych cz.45.


     Pięcioksiąg Pisma świętego składa się jeszcze z trzech następnych ksiąg:  Księgi Kapłańskiej, Księgi Liczb i Księgi Powtórzonego Prawa.
     Na poziomie szkolnym można zrezygnować z czytania z tych ksiąg. Zawierają one przepisy kultowe, a Księga Powtórzonego Prawa powtarza opisy już zawarte w księgach poprzednich. Czytając je można  oczywiście wiele z nich skorzystać. Są one skarbnicą wiedzy o zwyczajach żydowskich. Trzeba wiedzieć, że księgi: Powtórzonego Prawa, Jozuego, Sędziów, Samuela i Królewskie zostały zredagowane w VI w. przed Chr. (w niewoli babilońskiej), a więc o wiele wieków później niż opisywane zdarzenia (dzieła zwane deuteronomistyczne).
       Jaka rolę odegrała Arka Przymierza w religii judaistycznej.
   W pewnym okresie historycznym miała duże znaczenie, ale wszystko, co jest ludzkim wytworem ma swój kres. Dlatego nie należy przyzwyczajać się do rzeczy, nawet najcenniejszych. Jak uczy historia zniszczeniu ulegają sanktuaria, kościoły, posążki, obrazy i ikony Chrystusa. Sama Arka Przymierza była powodem śmierci osób, które ją dotknęły (prawdopodobnie po czyszczeniu, które ją elektryzowało). W niej przechowywano tablice Prawa (dekalog) Mojżeszowego. Arka z kolei przechowywana była w „Namiocie Spotkania” (domu imienia Bożego). Podczas walk była wystawiana na zewnątrz, aby dodawać otuchy walczącym. W czasie oblężenia Jerycha obnoszono ją wokół murów miasta. Król Dawid przeniósł ją na wzgórze Syjon w Jerozolimie, a po wybudowaniu świątyni Salomon przeniósł ją do specjalnego pomieszczenia, do którego nie miał wstępu nikt prócz arcykapłana. Arka zaginęła w trakcie najazdu armii babilońskiej pod wodzą Nabuchodonozora II na Palestynę w 586 przed Chr. i zburzenia pierwszej świątyni. Dziś krążą różne plotki na temat miejsca jej przechowywania.
       Wejście do Ziemi Obiecanej opisuje Księga Jozuego. Czy możesz naświetlić jej treść?
       Jak głosi legenda Izraelici w cudowny sposób przekroczyli Jordan i podeszli pod Jerycho. Otoczyli miasto i za pomocą trąb zburzyli mury miasta. Prawda jest taka, że w tym okresie Jerycho już było w gruzach. Jak wykazują badania, zdobywanie Kanaanu nie było dziełem jednego, zwycięskiego pochodu, lecz procesem złożonym i długotrwałym. Powoli odbywała się infiltracja i mieszanie się Izraelitów z pierwotnymi grupami etnicznymi i wcielanie ich do swej wspólnoty teokratycznej.  Księga pokazuje wyidealizowany i upiększony obraz wydarzeń. Autorzy biblijni mają skłonność do przesady, lubowania się w nadzwyczajnościach. Badania archeologiczne potwierdzają zburzenie wielu miast kananejskich, ale w skromniejszej skali. Wykopaliska przeprowadzone na terenie starożytnego Jerycha mówią, że miasto było już zniszczone, gdy przybyli tam Izraelici. Podobnie, o wiele wcześniej, zniszczone było miasto Gilgal. Księga pisze o zajęciu kolejno Sychem, Gibeon, Chasor. Nad Gibeonem „zatrzymało się słońce”. Oczywiście nie ma tu nic z prawdy rzeczywistej. Opowiadanie jest ubarwione poematem epickim z Księgi Sprawiedliwych. Całość ma znaczenie religijne. Poetycka pieśń przedstawia zasługi Jozuego, który wspiera się mocą otrzymaną od Boga.
       Księgę Jozuego czyta się z niesmakiem. Pełna jest opisów krwawych mordów, nieprzyjemnych scen i okrucieństwa Izraelitów.
       Jozue często skłania Izraelitów do sakralnych rzezi, które motywuje obowiązkowym (prawo cheremu) wyniszczeniem nieprzyjaciół. Retoryka wojenna lubuje się w przesadzie i wyolbrzymianiu wydarzeń.
       Mimo wszystko mam wielką niechęć do tej lektury.
       Na pocieszenie ujawnię ci prawdę, że Księga Jozuego jest wielką metaforą. Historią podboju zwycięskiego, ale i okrutnego. Taki jest świat, po dziś dzień. Musimy ciągle się odnawiać i zmierzać do wolności, do wolności nadprzyrodzonej. Tak jak Ziemia Obiecana była wielką nadzieją dla ludu izraelskiego, tak my mamy przed sobą nadzieję dojścia do współczesnej Ziemi Obiecanej, czyli do Zbawienia. 

sobota, 14 września 2013

Katecheza młodych cz.44.



     Dlaczego Mojżesz, który zrobił tyle dobrego dla ludu Bożego nie wszedł za życia do Ziemi Obiecanej?

       Mojżesz nie był człowiekiem bez skazy. W swojej ekonomii przywódczej sięgał po śmiercionośny miecz. Na swoim sumieniu miał wiele ofiar. Okazywał też wielokrotnie chwile słabości. Niedowierzał do końca Bogu. (Aby polała się woda ze skały dwukrotnie uderzał w nią młotkiem. Tak jakby nie wierzył, że wystarczy tylko raz. Woda miała być darem od Boga). Kiedy lud Izraelski zbliżał się do Ziemi Obiecanej Mojżesz był już starym człowiekiem. Wraz z wejściem do Kanaanu czekały na Izraelitów nowe wyzwania. Do tej roli idealnie nadawał się młodszy Jozue. Całej wyprawie Mojżesza towarzyszyła oprawa religijna. Nie zatrzymuję się na tym temacie dłużej, bo wiele jest tu faktograficznych nadużyć i legend. Opowieści biblijne były wielokrotnie modelowane i nie zasługują na zaufanie.

       Na ile opowiadanie o Mojżeszu i exodusie (wyjście z Egiptu) jest prawdziwe?

       Opowiadanie o Mojżeszu pochodzi jedynie z Pisma świętego, ale dostępne są odkrycia archeologiczne, które nie do końca potwierdzają opisane zdarzenia. Minimaliści zwracają uwagę, że nie ma żadnych archeologicznych dowodów pobytu Izraelitów w Egipcie, który to pobyt jakoby trwał kilka wieków, ani też ich 40-letnich wędrówek po półwyspie Synaj. Nie ma pewności, że wyjście z Egiptu rzeczywiście nastąpiło. Księga Jozuego opowiada, jak ten izraelski wódz opanował Kanaan ogniem i mieczem, zdobył Jerycho i zmasakrował mieszkańców. Jerycho legło w gruzach jakieś 350 lat wcześniej, zniszczone przez trzęsienie ziemi. Zdobycie miasta Aj nastąpiło tylko w umyśle biblijnego autora, który chciał wyjaśnić nazwę tej miejscowości, oznaczającą ruinę.

       No to teraz pojechałeś po bandzie. Ja już wczuwam się w atmosferę biblijną, a ty oblewasz mnie zimną wodą.

       Celowo nie wdawałem się w szczegóły, bo chciałem tylko zasygnalizować opisane zdarzenia biblijne. Trudno mi polemizować z badaniami archeologicznymi. Od prawdy trudno uciec. Można jedynie postawić pytanie, po co Żydzi tworzyli podobne opowiadania? Już wspominałem, że epopeje miały podtrzymać ducha narodowego Żydów będących w niewoli babilońskiej (VI w.). Pismo święte miało pokazać szczególną Opatrzność Boga dla narodu wybranego.

       Na Boga, przecież widać jak na dłoni, że jest to naciągana sprawa.

       Ja też tak bym reagował, gdybym nie odczuwał, że na kanwie legend i wybujałem fantazji ludzkiej, Bóg dopisał swoje racje. To wydaje się nieprawdopodobne, ale Bóg skorzystał z ludzkich koncepcji i włączył się, aby ludzkości ukazać rąbek swojego Oblicza.

       Ale jak?

       Wszystko, co dobre, od samego Boga pochodzi, a więc myśli ludzkie również. Niech to zdanie będzie dla ciebie przewodnikiem rozpoznania etycznego. Bóg przemawia do nas nie tekstem, czy słowem, ale sumieniem. Prawda leży więc nie w użytych słowach tylko w obrazach przekazywanego dobra. Pismo święte jest tylko narzędziem pomocniczym i bardzo ludzkim. Spróbuj inaczej podchodzić do nadprzyrodzonego Boga. Niejednokrotnie trzeba odrzucić ludzki sposób myślenia.

       Kurcze, to piekielnie trudne.

       Niektórzy zrozumieli i szukają Boga w mistyce. Dla niektórych to strata czasu (siedzisz i myślisz). Niektórzy doznają olśnienia. Nie wiadomo skąd przychodzą myśli, które żaden człowiek nie jest w stanie wytworzyć. Kluczem jest dobro z nich płynące. Gdybyś za lekturę wzięła kryminał i znalazła tam jedno cenne zdanie wiedz, że w rezultacie od Boga pochodzi.

       Teraz przeginasz.

       Na tym polega inny sposób odczytywania Boga. Jeżeli chcesz Go zrozumieć, musisz włączyć się w Jego sposób przekazu. Ostatecznie rozumiem Żydów. Oni nie umieli inaczej. Tworzyli karykaturę Boga, ale Bóg i to wykorzystał, aby dać o sobie znać. Daj się ponieść legendom, bo mają swój urok. Wydobywaj to, co chcieli przekazać pisarze.

piątek, 13 września 2013

Katecheza młodych cz.43.


       Jak wyglądała wędrówka Izraelitów do ziemi Kanaanu?
–  Jak opisuje to Księga Wyjścia,  początkowo Izraelici musieli uciekać przed goniącym ich wojskiem egipskim. Autor Księgi Wyjścia ubarwia ucieczkę licznymi cudami (obłok w postaci słupa, który prowadził przez pustynie). Najsłynniejszym było przejście suchą nogą przez nierozpoznany zbiornik (morze Trzcin, czy może Morze Czerwone) wodny, w którym rozstąpiły się fale. Izraelici wybrali drogę bezpieczniejszą na południe, w stronę Sukkot, Etam, Migdol i Synaj. Przejście przez morze stanie się dla chrześcijan symbolem chrztu. Droga była żmudna, rozciągnięta w czasie. Mojżesz zdawał sobie sprawę, że nikt ich nie oczekuje. Bóg jednak opiekuje się swoim ludem. Karmi i poi (wyprowadza wodę ze skały) ich w sposób nadzwyczajny. Św. Paweł dostrzega w tym dary duchowe. Izraelici byli nękani przez napotkane ludy (Amalekici-koczownicy). Mojżeszowi pomaga Jozue, który poprowadzi lud do Ziemi Obiecanej. Trudy i niewygody wędrówki powodują niesnaski i bunty. Coraz trudniej jest utrzymać dyscyplinę. Mojżesz wstępuje na górę Synaj aby pokazać, że Bóg sprzyja ludowi. Jednocześnie przynosi tablice dekalogu. Opracowuje kodeks prawny dla dyscyplinowania niepokornych. Rozgoryczenie ludu sięgnęło zenitu. Izraelici postanowili zbudować sobie złotego cielca. Mojżesz musiał zmierzyć się z nowym wyzwaniem. Spektakularnie rozbija tablice dekalogu. Próbuje zastraszyć lud gniewem Boga. Jednocześnie zabija najbardziej niepokornych i przywódców buntu. Po czasie próbuje na nowo nawiązać dobrą relację z Bogiem. Przekazuje ludowi, że Bóg przebacza swemu ludowi i odnawia Przymierze. Przynosi nowe tablice dekalogu. Mojżesz jest wielkim politykiem i mężem stanu, ale i on ma wątpliwości. Czy na pewno Bóg jest ich sprzymierzeńcem?  Jego neurotyczne kontakty z Bogiem dają owoce, ale on sam jest tylko człowiekiem. Dla tablic dekalogu zbudowano skrzynię zwaną Arką Przymierza. Miała ona uchwyty do przenoszenia. Uczestniczyła w liturgii. Lud w jej towarzystwie czuł się bezpieczniejszy. Mojżesz powołuje wielu do współorganizowania życia Izraelitów. Od Synaju Izraelici udali się w kierunku Kadesz-Barnea zbliżając się do Ziemi Obiecanej. Tu zatrzymali się na dłużej. Czynili zbrojne wypady rozpoznawcze. Wieści nie były zadawalające. Czekały ich działania wojenne. Żydzi nie byli wojownikami. Wielu zniechęciło się oprócz Kaleba i Jozuego. Zrodził się kolejny bunt. Mojżesz kolejny raz musi interweniować. Niepokornych karze śmiercią. Czyni manewry i omija ziemie Edom. Sporządza węża miedzianego jako symbol uzdrowienia (późniejszy Symbol Chrystusa na palu). Od Wschodu okrążają jezioro Genezaret. Po drodze pokonują Amorytów.  Król Moabu próbuje ratować się wieszczem Balaamem. Bóg jest po stronie Izraelitów. Wróżbita pogański zostaje prorokiem Bożym.
 

czwartek, 12 września 2013

Katecheza młodych cz.42.


       Wszelkie cuda Mojżesza należy traktować bardziej jako obraz ukazujący go w przestrzeni Bożej Opatrzności.
       Ale jest napisane, że Bóg chciał zabić Mojżesza. W czasie podróży w miejscu noclegu spotkał Pan Mojżesza i chciał go zabić  (Wj 4,24).
       Gdyby Bóg chciał, to z pewnością odebrałby mu życie. Tekst  należy rozumieć, że Mojżeszowi musiało zagrażać jakieś niebezpieczeństwo.  Właśnie Opatrzność Boża na to nie pozwoliła. Porównaj z tekstem: zabiję jak psa, jak będziesz jeszcze ryzykował życiem.
       Do Mojżesza dołączył jego brat Aaron.
      Tak. Będzie on pełnił rolę kapłana. Mojżesza można przyrównać do władzy świeckiej (rola przywódcza), Aarona do sfery duchowej. Spotkanie z faraonem i plagi jakie miały miejsce należy traktować jako wyrazy dramaturgii jakie towarzyszyły w przygotowaniach do powrotu. Faraon nie bardzo chciał się pozbywać taniej siły roboczej. W końcu uległ. Powrót izraelitów do ojczyzny był rzeczywisty, ale miał też  wymiar religijny. Wielki powrót do Ziemi Obiecanej to metaforyczny powrót do Boga ludu zagubionego. To zdarzenie miało wielkie znaczenie dla Izraelitów będących w niewoli babilońskiej.
       Dlaczego powrót do Kanaanu trwał aż 40 lat?
 

       Izraelitów, którzy mieszkali w Egipcie z Kanaanem łączyła ich jedynie wspólna historia przodków. Można powiedzieć, że mieli już obywatelstwo egipskie. Na ziemi Kanaanu mieszkali, co prawda ich etniczni bracia, ale czas robił swoje. Dla autochtonów kananeńskich Izraelici egipscy byli intruzami.  Okres 40 lat wędrówki Żydów do Ziemi Obiecanej jest historyczną zagadką. Łatwiej wydobyć tu sens religijny niż faktograficzny. Być może jest tu pokazany obraz  długiego procesu dojrzewania do Bożego zamysłu. Może ważnym przekazem jest konieczność cierpliwości i wytrwałości. Trzeba bez przerwy iść do przodu, mimo trudności i niepowodzeń. Czasem zbyt szybkie realizowanie własnych planów nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Liczy się cel ostateczny. Bóg nie odmówił Izraelitom powrotu do Ziemi Obiecanej, a jedynie w zwłoce ukrył jego sens: Nawet ślimak w swej wytrwałości dostał się do Arki Noego[1]. Czynnikiem spowalniającym zbawienie jest ludzka grzeszność.  Mojżesz to rozumiał, opóźniał powrót, a zarazem przygotowywał do osiągnięcia celu wędrówki. To nie bardzo podobało się ludowi. Wypowiadali swoje niezadowolenie. Coraz trudniej było utrzymać w ryzach społeczeństwo. Mojżesz musiał opracować normy prawne, które miałyby rangę praw boskich. Udał się na górę Synaj i powrócił z dekalogiem. Tak naprawdę opracowano prawo żydowskie na bazie praw innych plemion i narodów (Prawo Hammurabiego). Sam dekalog był symbolem prawa żydowskiego. Dla ludu ważne było, że za prawem stoi Największy Autorytetem, Bóg. Tak naprawdę wykorzystano autorytet Boga dla swoich przyziemnych i partykularnych celów. Ludzkie słowa włożono w „ustach Boga”. Tym samym Bogu przypisano ludzkie cechy. Bóg przyjął znamiona cesarza, który karci i wynagradza swój lud. Całe przedsięwzięcie nazwano Nowym Przymierzem z Bogiem. Narodem żydowskim zaczęła rządzić litera prawa, a nie rzeczywisty ogląd zdarzeń i właściwy, racjonalny stosunek do rzeczywistości.



[1] Może chodziło autorowi o pokazanie Żydom, w będących w niewoli babilońskiej, że cierpliwość i wytrwałość przynosi w końcu pozytywne rezultaty.
 

środa, 11 września 2013

Katecheza młodych cz.41.




       Jak rozumieć śmierć wszystkich pierworodnych w Egipcie?

       Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu - Ja, Pan.  Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską.  Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia - na zawsze w tym dniu świętować będziecie (Wj 12,12–14). Po części odpowiedź znajdziesz w przytoczonym wersecie: Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać; Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto. Inaczej mówiąc opis ten ma znaczenie liturgiczne i kultowe. Im mocniejszy akcent, tym ranga wydarzenia większa. Bóg: Ja, Pan ma władzę pokonania wszelakiego zła, karząc tych, którzy Jemu się sprzeciwiają.

       Przyznam się szczerze, że opis ten mnie przeraża.

       Wielokrotnie mówiłem ci, że Pismo święte należy odczytywać jak namalowany obraz religijny. Literalnie tworzona jest  atmosfera przekazu. Prawda jest ukryta w treści obrazu.

       Czy religia jest tworem Boga, czy człowieka?

       Religia jest tworem ludzkim. To odczytanie w sercu, w duszy, w rozumie istnienia Stwórcy świata i Przyczyny wszystkiego, co istnieje. W człowieku zrodziło się to, co zostało zasiane przez Boga.  Człowiek jedynie wydobył to na zewnątrz. To musiało się stać, bo tak to zaplanował Stwórca.

       A jaką rolę odgrywa Jezus w innych religiach?

       Jezus, choć bardzo zabiegają o to teolodzy chrześcijańscy nie był postacią istniejącą od zarania świata (preegzystencja). To Postać dana i zadana przez Boga. To wynik koncepcji Boga, aby za Jego pomocą lepiej Objawić się ludziom, a zarazem pokazać wielkość samego człowieka jako istoty bardzo bliskiej Bogu. Jezus jako Człowiek nie tylko z własnej woli zrealizował plan Boga, ale pokazał na co stać człowieka. Jego ofiara została przyjęta przez Boga i stała się skuteczna. Tym samym prawdziwe stały się słowa Pisma świętego, że człowiek stworzony został na podobieństwo Boże. Ten fenomen (narodziny Jezusa) miał miejsce w religii żydowskiej. Paradoksem stało się, że przez własny naród został odrzucony. 

       Czy w innych religiach może zdarzyć się coś podobnego, co zdarzyło się  w religii żydowskiej, a później chrześcijańskiej?

       Inne religie być może dostąpią własnych koncepcji Boga. Nie wolno odbierać im tej szansy.  Jak mówi św. Paweł: Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna (Hbr 1,1).

wtorek, 10 września 2013

Katecheza młodych cz.40.


       Jak spostrzegasz Objawienie się Boga w krzaku gorejącym?

      Sposób Objawienia jaki został opisany faktycznie budzi wątpliwości faktograficzne, ale nie wykluczam samej idei. Mojżesz odczytał zamysł Boga, albo inaczej, Bóg Objawił swój zamiar w jego sercu. Mojżesz otrzymał zadanie uratowania ludu izraelskiego. Ponieważ zamiar był sam w sobie dobry, to de facto od samego Boga pochodził. Mojżesz chce upewnić się z kim rozmawia. Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: «JESTEM, KTÓRY JESTEM» (Wy 3,14). Nie słyszałem nigdy tak krótkiego zdania, o tak wielkiej wymowie. Bóg, którego dobrze jest porównywać do samej Miłości nie ma swojej postaci, ale Jest, istnieje. Nie ma imienia, bo nikt nie może Go nazwać. Nie ma większego od Niego. Bóg pragnie przekazać, że po prostu Jest, który Jest. W tych słowach jest zawarta cała istota Boga. On Jest, bo działa, a Jego dzieła są widoczne. Sposób przedstawienia się świadczy, że jest Osobą. To fundament wiary judaistycznej i chrześcijańskiej.

       Twoje tłumaczenie obdarte z mitu sugeruje prawdziwość zdarzenia, ale nie przychodzi ci do głowy, że to wymysł ludzki. Może Mojżesz nas oszukał?

       Jeżeli oszukał, to nie Mojżesz, ale autor tej księgi.

       No więc, jak przekonasz mnie, że faktycznie Bóg tak chciał?

       Już to zrobiłem, ale nie zaskoczyłaś. Powiem inaczej. Pomyśl sobie, że zrobisz coś dobrego. Głęboko w sercu jednak wiesz, że do zmyła. Taka myśl nie może pochodzić od Boga. Innym razem. Przychodzi do ciebie myśl zupełnie nieoczekiwana, zaskakująca. Rozpoznajesz, że sama w sobie jest dobra. Taka myśl od Boga pochodzi. Na tej procedurze można budować całe konstrukcje myślowe. Problem jest jeden. Musisz oddzielić myśli dobre od złych. W ten sposób Bóg przemawia do ludzi przez ludzkie myśli, w ten sposób tworzą się religie (islam).

       Fajne. Zaraz zagłębię się w sobie i odczytam, co Bóg chce ode mnie. Może być niezła frajda.

       I oto właśnie chodzi. Odkryłaś radość rozmowy z Bogiem. Gratuluję. Wystarczy, że dobre myśli wcielisz w życie. Mojżesz w podobny sposób odczytał zamysł Boga. Nie bardzo wiedział od czego zacząć, ale poddał się tej myśli, zawierzył Bogu. Sposób realizacji zamysłu Boga jest podyktowany ówczesną mentalnością, zwyczajami. Dzisiaj nie wszystko nam się podoba. Trzeba spojrzeć na to przez pryzmat wieków. Zachęcam więc do kontynuowania czytania. Pamiętaj o pewnym dystansie do tekstów. Słowa tu nie relacjonują wydarzenia, ale budują pewien obraz o znaczeniu religijnym.