Czytających Księgę Wyjścia może zadziwić fragment, w którym Aaron ulega żądaniom ludu i pozwala na kult złotego cielca. Zamiast przeciwstawić się naciskowi i przypomnieć ludziom o zasadach, którym mieli być wierni, wybiera rozwiązanie łatwiejsze — dostosowuje się do oczekiwań tłumu.
Ta scena może być przestrogą dla współczesnej polityki. Polityk, który dla zachowania popularności, poparcia czy własnej pozycji rezygnuje z zasad, zaczyna przypominać Aarona. Nie musi sam wierzyć w „złotego cielca”. Wystarczy, że widząc, czego domaga się tłum, powie: „Skoro tego chcecie, zbudujmy go”.
W polityce takim „złotym cielcem” może stać się wszystko, co społeczeństwo zaczyna stawiać ponad wartościami i odpowiedzialnością: pieniądz, władza, interes partyjny, sondaże czy doraźna korzyść. Najbardziej niepokojące jest nie samo istnienie pokusy, lecz moment, w którym ktoś mający przewodzić innym zaczyna jej ulegać.
Historia Aarona przypomina więc, że przywództwo zaczyna się tam, gdzie kończy się wygodne przytakiwanie tłumowi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz