Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 20 października 2026

Adelphoi (bracia) czy Anepsios (kuzyni)?


          W Ewangelii Mateusza czytamy: „Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia  [adelpoi] stoją na dworze i chcą mówić z Tobą»” (Mt 12,47).

         Gdyby Mateusz użył greckiego słowa «anepsios», oznaczającego kuzyna, zdanie nabrałoby innego znaczenia: „Oto Twoja Matka i Twoi kuzyni stoją na dworze i chcą mówić z Tobą”. Tymczasem ewangelista posłużył się słowem «adelphoi», czyli „bracia”. Wybór tego określenia rodzi pytanie, które od wieków jest przedmiotem dyskusji teologicznych: czy chodzi o rodzone rodzeństwo Jezusa, czy też o Jego dalszych krewnych?

          Warto przyjrzeć się temu zagadnieniu zarówno od strony języka greckiego, jak i kontekstu biblijnego oraz tradycji chrześcijańskiej. Grecki wyraz ἀδελφός (adelphos) oznacza przede wszystkim brata, a w liczbie mnogiej ἀδελφοί (adelphoi) — braci. W zależności od kontekstu może jednak odnosić się również do członków szerszej wspólnoty, a niekiedy do krewnych. Z kolei słowo ἀνεψιός (anepsios) oznacza kuzyna. Występuje ono w Kol 4,10, gdzie Marek zostaje nazwany kuzynem Barnaby. Można zatem stwierdzić, że język grecki dysponował osobnym określeniem na oznaczenie kuzyna!

          Gdyby Mateusz napisał «anepsioi» zamiast «adelphoi», wyraźniej wskazałby na kuzynów. Nie oznacza to jednak, że samo użycie słowa «adelphoi» przesądza o tym, iż Jezus miał rodzone rodzeństwo. W biblijnym języku semickim określenia „brat” i „siostra” mogły obejmować również dalszych krewnych. Przykładem jest Abraham, który nazywa Lota swoim bratem, choć Lot był jego bratankiem (Rdz 13,8; 14,14–16). Trzeba jednak pamiętać, że możliwość szerszego znaczenia danego słowa nie dowodzi jeszcze, iż właśnie takie znaczenie występuje w konkretnym fragmencie Ewangelii.

          Różnice w interpretacji tego zagadnienia są widoczne w tradycjach chrześcijańskich. Kościół katolicki naucza o trwałym dziewictwie Maryi i interpretuje „braci Jezusa” jako Jego krewnych, a nie dzieci Maryi. W tradycji zachodniej istotną rolę w obronie tego stanowiska odegrał św. Hieronim. Kościół prawosławny zazwyczaj przyjmuje natomiast, że bracia Jezusa byli Jego przyrodnimi braćmi, czyli synami Józefa z wcześniejszego małżeństwa. Z kolei wielu protestanckich egzegetów uważa, że byli oni synami Maryi i Józefa, a zatem rodzonymi braćmi Jezusa.

          W dyskusji należy również uwzględnić: "Jakub, Józef, Szymon i Juda?  Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas?"  (Mt 13,55–56). Ewangelista nie określa jednak wprost stopnia pokrewieństwa łączącego ich z Jezusem. Dlatego rozstrzygnięcie tej kwestii wymaga szerszej analizy tekstów biblijnych, a także uwzględnienia założeń teologicznych, z jakimi przystępuje się do ich interpretacji.

          Można zatem powiedzieć, że Mateusz użył słowa „bracia”, mimo że język grecki znał również określenie „kuzyni”. Jest to istotna obserwacja, ale nie stanowi samodzielnego dowodu na żadną ze stron sporu. Argument, że skoro ewangelista napisał «adelphoi», a nie «anepsioi», Jezus musiał mieć rodzone rodzeństwo, idzie zbyt daleko. Równie nieuzasadnione byłoby jednak twierdzenie, że «adelphoi» na pewno oznacza w tym miejscu kuzynów. Sam wybór greckiego słowa nie rozstrzyga bowiem jednoznacznie, jaki stopień pokrewieństwa miał na myśli autor Ewangelii.

          Z perspektywy katolickiej trwałe dziewictwo Maryi jest nauką wiary, dlatego katolicka interpretacja tego fragmentu uwzględnia również Tradycję Kościoła. Nie można jednak utożsamiać tej doktryny z dowodem językowym wynikającym wyłącznie ze znaczenia słowa «adelphoi». Podobnie interpretacja protestancka nie może opierać się jedynie na stwierdzeniu, że greka posiadała odrębne słowo oznaczające kuzyna. W obu przypadkach konieczne jest uwzględnienie szerszego kontekstu biblijnego i przyjętych zasad interpretacji.

          Osobiście skłaniam się ku interpretacji protestanckiej, zgodnie z którą bracia Jezusa byli Jego rodzonymi braćmi, czyli synami Maryi i Józefa. Uważam, że stanowisko to można uzasadnić naturalnym znaczeniem greckiego słowa adelphoi oraz kontekstem niektórych fragmentów Ewangelii. Jednocześnie przyznaję, że samo znaczenie tego wyrazu nie rozstrzyga całego zagadnienia.

          Moim zdaniem kwestia tego, czy Jezus miał rodzeństwo, nie ma zasadniczego znaczenia dla Jego nauczania ani dla istoty Jego przesłania. Dogmat o dozgonnym dziewictwie Maryi wydaje mi się natomiast późniejszą interpretacją teologiczną, która z czasem została przyjęta w tradycji chrześcijańskiej, a nie czymś, co wynika w sposób jednoznaczny z tekstu biblijnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz