Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 21 marca 2021

Może w nowym życiu

 

          Jak czytam pierwszy werset  Pisma Świętego: "Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. " (Rdz 1,1), to tak jakbym czytał podręcznik z fizyki kwantowej, że cała przestrzeń jest wypełniona bezładną mocą (energią). Ta mądrość jest powtórzona z Księdze Mądrości: "Duch Pański wypełnia ziemię [Wszechświat]" (Mdr 1,7). Z dostępnej wiedzy możemy sobie wyobrazić przestrzeń w której przenika coś, co tą przestrzeń ożywia. W takiej przestrzeni przychodzi nam żyć. Jej mocą jesteśmy przeniknięty. Ona ma wgląd w najtajniejsze zakamarki ludzkiej natury. Tym samym wie o nas wszystko. Może wpływać na ludzką wolę. Na nią wpływają jeszcze inne bodźce, np. potrzeby natury. Jak bardzo musi się starać człowiek, aby panować nas sobą. Ze wszystkim stron człowiek narażony  na obce wpływy. Wolność człowieka jest ogromnym wysiłkiem. Nie dziwię się, że nie raz człowiek nie daje rady. Mechanizm ten dobrze widać u upadłych kapłanów, którzy dysponując ogromną wiedzą etyczną, a mimo to ulegają słabości ciała. Ile trzeba się starać, aby zagłuszyć w sobie dobro i stać się grzesznikiem? Aby pokonać zło trzeba jeszcze większego samozaparcia i wysiłku. Bez pomocy z zewnątrz niekiedy nie ma możliwości uwolnić się od nałogów i ludzkich słabości i pożądań.. Roztropny jest ten, kto nie zrywa kontaktu z Bogiem, Który może pomóc, udzielając łaski pokonywania zła.  Bóg jest wolny w udzielaniu darów, do których należy życie nadprzyrodzone i zbawienie, które jest aktem miłosierdzia. Warunkiem jest, że człowiek musi wyrazić zgodę na tę pomoc. Bóg z wiadomych dla siebie przyczyn naraża człowieka na ciągłą walkę sumienia. Może przyczyną jest wysoka stawka życia nadprzyrodzonego? W ten sposób następuje selekcja istot ludzkich. Może na tych wybranych Stwórca będzie zagospodarowywał wiele światów?. Wspomina o tym Ewangelia: "W domu Ojca mego jest mieszkań wiele" (J 14,2) Zastanawiające jest, że ogląda się miliardy obiektów kosmicznych. Czy służą one tylko do ubarwienia sklepienia niebieskiego? Nie sądzę. Teraz człowiek nie może przekroczyć bariery odległości, ale może w nowym życiu będzie to możliwe?

sobota, 20 marca 2021

Musimy mieć nadzieję

 

          Jak wspominałem wczoraj, Pismo Święte jest niezwykłą Księgą, bo zawiera w sobie treści odczytane przez ludzki umysł z daru który niektórzy otrzymali od Boga. W Księdze mądrości czytamy: "Nie było trudne dla ręki Twej wszechmocnej - co i świat stworzyła z bezładnej materii " (Mdr 11,17). Czy fizyka kwantowa nie wspomina że, Wszechświat powstał z bezładnej materii, która w początkowej fazie była w bezładzie? Dalej czytamy: "Ty wszystko urządził według miary i liczby, i wagi!" (Mdr 11,20). Czy w Świecie nie rządzą prawa, które dają wymierne liczby. Czy trudno dopatrzyć się w tym całej inżynierii stworzenia. Świat chaosu został poddany prawom i w nich dopatruję się  najlepszego dowodu istnienia Przyczyny sprawczej. kogoś kto posiada niezwykłą umiejętność logicznego  konstruowania i wiązania elementów Wszechświata.  Od dawna piszę, że Bóg tchnął swoją moc w postaci energii, która stała się budulcem materii i przyczyną zmian i zjawisk przyrody. A w wspomnianej Księdze czytam: "Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie" (Mdr 12,1). Czy treścią spinającą jest kolejny cytat: "Bo z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę" (Mdr 13,5). Nie dziwię się, że hagiograf księgi zdobył się na mocne stwierdzenie: "Głupi [już] z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła nie poznali Twórcy," (Mdr 13,1). 

          Odczytane słowa podpowiadają, że za tym wszystkim kryje się ogromna tajemnica Stwórcy. Ona nie pozwala zrozumieć zwykłemu człowiekowi procesu przemijania: "Urodziliśmy się niespodzianie  i potem będziemy, jakby nas nigdy nie było. " (Mdr 2,2); "Przeminie życie nasze jakby ślad obłoku i rozwieje się jak mgła, " (Mdr 2,4).

          Tej tajemnicy nie możemy za życia zgłębić. Pozostaje nam mieć nadzieje, że czeka nas od Stwórcy ogromna niespodzianka.

piątek, 19 marca 2021

Pokora wiedzy

 

          Od stycznia nie publikowałem na blogach, to nie znaczy. że nie pisałem. i nie studiowałem teologii. Wiele artykułów pozostało w moich zapiskach.  Może je wykorzystam w przyszłości.

          Od jakiegoś czasu przeżywam okres pokory wiedzy: "Chełpi się, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim" (Mdr 2,13). Zdaje sobie sprawę, że jeszcze wiele rzeczy jest niedostępnych dla umysłów ludzkich. Z drugiej strony każdy ma własny zakres pojmowania istoty rzeczy.  To co pisałem, nie do wszystkim dotarło. Sam łapię się na tym, że pojęcie Boga dynamicznego (objawiającego się w działaniu) jest trudne dla tych którzy odbierają świat  zmysłowo.

          Dalej pozostaję przy moich przemyśleniach, ale wiem, że jest to mój punkt widzenia. Pokora wiedzy polega na tym, że się nie afiszuję posiadaną wiedzą. Każdy może mieć swój własny punkt widzenia i odczuwać Świat inaczej. Cokolwiek będę pisał, zaznaczam, że są to moje myśli i można je akceptować lub odrzucać. Nie oczekuję już poklasków. One już nic nie zmienią.

         Żyję nadzieją, że kiedyś poznam Prawdę i da mi ona satysfakcję. Dzisiaj wiem tylko jedno, że Świat jest odkryty: "ile mądrości jest we wszystkim,
co dzieje się pod niebem
" (Koh 1,13) i każdy może szukać w nim odpowiedzi na każde pytania. Niedawno odkryłem, że Pismo Święte (księga wielu błędów) zawiera odpowiedzi, które trzeba tylko umieć odczytać.

         Np. słowa: "Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka -
uczynił go obrazem swej własnej wieczności
" (Mdr 2,23). Słowa te ujmują koncepcję Bożego działania. Słowa ukazują, że istnieje Istota Stwórcza, która powołała do istnienia człowieka i ta powołana istota jest obrazem samego Stwórcy, który nie ma kresu działania i jest wieczny.  Słowa te można odebrać radośnie. Nasuwa się jednak pytanie Jak będzie wyglądać to życie w wieczności. Z posiadanej wiedzy  wyciągam wniosek. że bytowość rozpłynie się i pozostanie jedynie świadomość istnienia. To z kolei nie wydaje mi się interesujące, ale mogę się mylić. Może ludzie zostali stworzeni, w tak ogromnej liczbie, że zaludnią miliony galaktyk w nowym wcieleniu, które nauka odkryła.

          Jestem coraz bardziej przekonany, że wolność człowieka dotyczy wąskiego przedziału działania. Większość zjawisk w których uczestniczy człowiek jest podyktowane wolą Stwórcy: "On mi dał bezbłędną znajomość rzeczy: poznać budowę świata i siły żywiołów " (Mdr 6,17). Co wiem jest głównie zasługą Pana. Ja mogę tylko prosić: "Oby mi Bóg dał słowo odpowiednie do myśli i myślenie godne tego, co mi dano!" (Mdr 7,15).