Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Sobór w Nicei


          To cesarz Konstantyn zwołał pierwszy powszechny sobór ekumeniczny w 325 r. w Nicei. Wzięło w nim udział od 250 do 300 biskupów. Soborem przewodniczył sam cesarz. Papież Sylwester był nieobecny. Wysłał tylko dwóch reprezentujących go kapłanów.
          Intencją cesarza było scementowanie kościołów, aby można było lepiej nimi kierować i je kontrolować. Problemem dla Kościoła były poglądy kapłana Ariusza i jego zwolenników na temat Trójcy Świętej. Według nich Chrystus nie był Bogiem, jak Ojciec i Duch Święty, lecz istotą stworzoną przez Ojca, podobnie jak każdy człowiek.  Bóg wybrał go za swego syna, czyniąc zeń pierwsze ze swych  stworzeń, ponieważ przewidział jego  przyszłe zasługi.
          Dogmat o boskiej naturze Jezusa niepokoił wielu. Poglądy Ariusza były przekonywujące dla wielu biskupów Wschodu.  Pomiędzy tradycjonalistami a ariuszami doszło do sporu.  Dla Konstantyna nie miało to większej wagi. Dla niego liczył się spokój, a nie różnice dogmatyczne. Większością głosów zwyciężyła dogmatyka tradycyjna. Ustalenia soboru ujęto w powszechnie znanym "nicejskim wyznaniu wiary".
         Pasywność papieża Sylwestra (313–335) rzucała cień na Kościół. Zdecydowano się kilka wieków  później na stworzenie jego fałszywego obrazu. Wymyślono legendę o krwawym cesarzu, którego Sylwester w cudowny sposób uzdrowił, nauczył katechizmu, ochrzcił. Konstantyn w podzięce za to podarował Kościołowi wielkie dary. Sporządzono fałszywy akt darowizny zwaną "Donację Konstantyna" (750–850), która miała usprawiedliwiać w przyszłości posiadanie przez Kościół bogactwa.
          Dobrobyt pchnął Kościół na drogę fałszowania prawdy. Proceder ten będzie niestety wielokrotnie powtarzany. Znikną opory moralne. Nauka Jezusa będzie siła rzeczy marginesowana i osłabiana. Podobnie Żydzi, w dobrze pojętym interesie dla siebie stworzą judaizm rabiniczny, w którym nie teologia (judaizm biblijny) będzie ważnya lecz interes materialny, polityczny i strategiczny.
          Papież Sylwester urządzał swoją siedzibę na Lateranie, a cesarz Konstantyn przeniósł się do Bizancjum, które przeobraziło się w Konstantynopol. Tam cesarz przeniósł też stolicę. Nie wiedział, że następcy papieża przywrócą świetność Rzymu i uczynią z niej serce chrześcijaństwa.
           Konstantyn przed śmiercią zrehabilitował Ariusza. Dawni jego zwolennicy ponownie zaczęli ubiegać się o uznanie ich przekonań. Problem arianizmu i spór doktrynalny powtórnie zawitał.
         Po Sylwestrze wybrano Marka (336) równie bezbarwnego papieża jak jego poprzednik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz