Łączna liczba wyświetleń

sobota, 21 stycznia 2017

Egzorcysta Sedano


          Ojciec Francisco Lopez Sedano 80-letni kapłan w swoim życiu przeprowadził przynajmniej 6000 egzorcyzmów. Jak podaje Catholic News Agency, to również emerytowany koordynator egzorcystów w Meksyku i członek zgromadzenia Misjonarzy Ducha Świętego. W wywiadzie dla Hoy Los Angeles (Los Angeles Today) powiedział: szatan jest osobą. Świadczy  o tym fakt, że Jezus wielokrotnie rozmawiał z szatanem. Ks. powołuje się tu na Nowy Testament.
          Kiedy kończyłem studia teologiczne dla świeckich byłem naiwnie przekonany, że Ewangelie pisane były z serca, szczerze, na bazie posiadanych informacji. Dopiero samodzielne studia otworzyło mi oczy, że Ewangelie są dziełami opracowanymi. To znaczy, że autorzy poświecili czas na zbudowanie obrazu literackiego umieszczając w nim koncepcje teologiczne cudze i własne. Budowano w ten sposób doktrynę chrześcijańską.
          Literalne odbieranie tekstu Ewangelii jest pułapką (fundamentalizm), z której tak skrzętnie korzysta Kościół, nakazując, w większości, przyjmowanie treści za prawdy absolutne (katecheza parafialna).
          Dopiero oderwanie się od tej dyscypliny kościelnej pozwala na rzeczową analizę tekstu i wiedzę faktograficzną. Do dzisiaj uważam, że trzeba jeszcze ogromnej pracy teologów do odczytania prawdziwych słów Jezusa (największy skarb ewangeliczny) z cytatów ewangelicznych.
          Ks. Sedano mówi, że szatan jest osobą. Ja (nie tylko) uważam, że  szatan jest pojęciem konceptualnym obrazującym zło. Owszem szatan wielokrotnie jest przywoływany w Piśmie świętym, ale jest to figura literacka i nie ma nic wspólnego z bytowanie ontologicznym. Nie dziwię się, że pojęcie to mogło być przywoływane przez samego Jezusa. Używał on pojęć, które były rozumiane przez ówczesną społeczność. Jezus użył słowo szatan również jako metaforę mówiąc do Piotra: Idź precz ode mnie szatanie (Mt 4,10, Łk 4,8). Łukasz opisuje działanie szatana w perykopie: Wtedy szatan wszedł w Judasza, zwanego Iskariotą, który był z grona dwunastu (Łk 22,3).
      Emerytowany zakonnik twierdzi, że osoby opętane charakteryzuje konkretny i bardzo specyficzny sposób zachowania. Powiedział, że obserwował opętanych, którzy "szczekają jak psy, krzyczą, wiją się na ziemi, jak węże". Opowiadał również o przypadkach w których osoby opętane wykazywały się nadludzką siłą, a nawet wspinały się po ścianach. Tego typu przekazy robią wrażenia, ale są całkowicie medycznie wytłumaczalne. Umysł ludzki będzie nas zaskakiwać jeszcze przez długie lata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz