Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 12 listopada 2013

Trudny początek chrześcijaństwa, cd.

 

          W II w. pojawiła się herezja Frygijczyków. Od IV w. nosiła imię od swego propagatora i organizatora, Montana (Montanusa). Był on nawróconym chrześcijaninem. Łączył jednak w swojej doktrynie elementy chrześcijańskie, jak i pogańskie. Zmarł ok. 180 roku. Jedną z przyczyn powstania ruchu była reakcja na słabnącą rolę proroków, która ustępowała miejsce urzędowi w Kościele (wzrost roli biskupa). Dużą rolę odegrały dwie niewiasty Pryscylla i Maksymilla, które wpadały w ekstazy  i wygłaszały proroctwa (podobnie Montan miał ten charyzmat). Montaniści nie stworzyli odrębnej doktryny teologicznej, a raczej koncentrowali się na reformie obyczajów. Surowy tryb życia i powoływanie się na charyzmaty jednały mu zwolenników. Prorokinie przepowiadały wielkie wojny i nieszczęścia, oraz rychłe nadejście Królestwa Bożego i koniec świata. Utrzymywały, że przez nich mówi Duch Święty. Montaniści żądali bezwarunkowego posłuszeństwa ich nakazom. Odrzucali wszelki autorytet kościelny. Zakazywano ucieczek przed prześladowaniami. Nakazywano posty, których chrześcijanie nie praktykowali. Przeceniając rolę proroków w Kościele, stali się nieprzejednanym wrogiem jego struktury hierarchicznej. Atakowali też biskupów za zbyt łagodną praktykę pokutną, uważając, że po chrzcie chrześcijanin nie może ulegać grzechom ciężkim. Za jedyne możliwe oczyszczenie po chrzcie uważali „chrzest” męczeństwa. Fałszywy profetyzm zagrażał Kościołowi. Montanizm został pokonany, choć nie widziano w nim herezji (raczej uporczywe podtrzymywanie archaicznych tendencji).  Być może dlatego, że nie spełniły się proroctwa Maksymilli (po jej śmierci miał nastąpić koniec świata). Kościół uznał, że nie można dopuszczać subiektywnych działań w Kościele. Przejął kontrolę przez powoływanie kompetentnych reprezentantów Kościoła do strzeżenia depozytu wiary. Na synodach orzeczono, że Duch Święty nie przemawia w nowym proroctwie.

          Tertulian (ur. pomiędzy 150 a 160, zm. 240) był łacińskim teologiem z Afryki Północnej. Był gorliwym apologetą. Po przejściu na pozycje montanistyczne (ok. 207 r.), cechujące się rygoryzmem moralnym, jego nauczanie zaczęło odbiegać od powszechnego nauczania Kościoła – szczególnie w odniesieniu do zagadnień grzechu, przebaczenia oraz małżeństwa. Tertulian zaliczany jest do najwybitniejszych pisarzy starochrześcijańskich.

          Orygenes (ok. 185–254) miał własną teorie na temat preegystencji dusz. Uważał, że drugi związek małżeński nie jest bowiem zgodny z naturą Adama, pierwszego człowieka. Pomimo wielu błędów interpretacyjnych zaliczany jest do pisarzy starochrześcijańskich  oraz do Ojców Kościoła. Gdyby nie samookaleczenie się (zrobił z siebie eunucha, aby ciało nie kusiło go do grzechu) Kościół wyniósłby go z pewnością na ołtarze. Jednak w owym czasie został potępiony przez synod aleksandryjski. Orygenes  w 232 roku został usunięty z Aleksandrii. Osiadł w Cezarei, gdzie założył własną szkołę teologiczną, która osiągnęła duży rozgłos. U schyłku życia był prześladowany i torturowany. Zmarł zaraz po uwolnieniu na skutek odniesionych ran.

          W III w. Sabeliusz, teolog z Libii twierdził, iż osoby boskie w Trójcy Świętej oznaczają jedynie trzy aspekty przejawiania się jednej istoty najwyższej. Sabelianizm potępił papież Kalikst I (217-222). Zwolennicy tego poglądu, sabelianie przetrwali do IV. wieku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz