Łączna liczba wyświetleń

sobota, 17 marca 2018

Księga życia


         Treści można zapisywać na różne sposoby. Nie musi to być tradycyjna książka (Pismo Świete). Każda forma zapisu świadczy o intelekcie piszącego. Z treści, z układu, z narracji można wiele odczytać o autorze. Takim fenomenalnym zapisem jest kod genetyczny każdej istniejącej istoty, o której można powiedzieć, że żyje. Kod genetyczny to księga życia. Ujmuje historię, reguły powielania, mechanizm zmienności, mechanizm dziedziczenia. Autorem jej jest sam Stwórca. W księdze zapisany jest cały fenomen życia. Prekursorem genetyki był Grzegorz Medl (). który w 1866 roku po raz pierwszy opisał podstawowe prawa dziedziczenia cech (grochu zwyczajnego). Algorytm dziedziczenia przedstawił w prawidłach matematycznych. Można w nich poznać geniusz autora i nieprzeciętny intelekt. Kto rozważa samo-zaistnienie reguł życia musi być fantastą.
       Na temat dziedziczenia pojawiały się różne teorie (Jean-Baptiste de Lemarck, Darwin, Galton). W 1905 roku William Bateson wymyślił słowo "genetyka", i tak już pozostało.  W 1910 roku Thomas Hunt Morgan, bazując na obserwacjach udowodnił, że geny mają związek z chromosomami.W 1913 roku jego student Alfred Sturtevant użył fenomenu genetycznego łączenia, aby pokazać, że geny są rozmieszczone liniowo na chromosomach.
        Aby zrozumieć zapis w księdze życia  trzeba zejść na poziom molekularny. Językiem tłumaczącym są procesy chemiczne.
        Ewolucja zaczęła się  od wchłonięciu przez archeon (pierwotna forma drobnoustrojowa) bakterii, która dostarczyła energii do dalszych procesów w łonie pierwotnej komórki. Archeony to drobne, pierwotnie bezjądrowe komórki, w których już odbywały się pierwsze zalążki życia. Po wchłonięciu bakterii, powstały w niej nowe związki, które dostarczyły nowych możliwości funkcjonalnych. W jej łonie narodził się związek organiczny składający się z grupy kwasów nukleinowych DNA. W nich zawarta został informacja. na temat budowy, funkcji i zasad powielania. Rozszyfrowaniem zapisu zajmują się genetycy. Dużą pomocą okazują się komputery, które wyszukują podobnych sekwencji zapisu genetycznego.   W 2001 roku genetycy rozszyfrowali cały genotyp człowieka. Trwają ciągłe pracy nad rozszyfrowywaniu innych form życia.
         W DNA pozostały zapisy o okresach pradawnych. Z nich można odczytać historię człowieka i jego pochodzenie.
          Mnie zadziwia sam pomysł Stwórcy. Bóg stworzył mechanizm życia i wykorzystał do tego właściwości chemiczne i subatomowe.  "Słowo" przełożyło się działanie. W DNA Bóg ujawnił swoja obecność i swoje istnienie. Dla mnie jest to najważniejszy dowód Jego istnienia – intelekt zawarty w procesie twórczym. Wniosek nasuwa się sam. Jeżeli istnieje Stwórca, to głupotą jest lekceważenie tej wiedzy. Od Stwórcy nie można uciec. My jesteśmy w Nim, a On w nas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz