Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 8 lutego 2015

Pierwszy antypapież

          Na początku III wieku chrześcijaństwo można określić jako egzaltowane. Montanizm szerzył żarliwą propagandę i spotykał się  z  licznymi przejawami sympatii. Rzymski kapłan Gajus posunął się aż do odrzucenia Apokalipsy dopatrując się w niej źródeł montanizmu. Spekulacje na temat Słowa również były nie przez wszystkich akceptowane. Doktryna chrześcijańska była narażona na destabilizację.
          W takim to momencie pojawił się Hipolit[1] (170–235) błyskotliwy i płodny teolog, uczeń Ireneusza, człowiek niezwykłej kultury, obdarzony żywą umysłowością. Był zwolennikiem rygoryzmu moralnego i strażnik tradycyjnych obyczajów chrześcijańskich. Prowadził spór księgą Przeciw wszystkim herezjom (Syntagma – traktat o herezji) z późniejszym papieżem Kalikstym I, który wyręczał w sporze ówczesnego papieża Zefiryna. Wcześniej, za malwersacje Kalikst został skazany na pracę w kopalniach Sardynii. Papież Zefiryn uwolnił go i  powołał na diakona.
           Po śmierci papieża Zefiryna, wybrano na jego następcę Kaliksta I (217–222). Hipolit nie mógł znieść pobłażliwości papieża, który łagodnie traktował skruszonych heretyków, morderców, cudzołożników i przywracał ich z powrotem na łono Kościoła. Hipolit był zagorzałym przeciwnikiem papieża, nie mógł znieść dawnego niewolnika, którego uważał za zachłannego i zarozumiałego karierowicza i dworaka. W końcu powstała opozycja przeciw papieżowi. Na jego czele stanął Hipolit, który został uznany za jedynego prawowitego biskupa Rzymu (217–235). Przez 18 lat przewodził odrębnej gminie rzymskiej. Zapisał się w historii jako pierwszy antypapież[2].
          Papież Kalikst musiał przeciwstawić się tej rzymskiej schizmie. Był bardzo aktywny i zdolny. Jego operacje finansowe wzbogaciły Kościół.  Nie wahał się ekskomunikować Sabeliusza z Libii za jego poglądy monarchiańskie o Trójcy Świętej. Człowiek zaznaczony (niewolnictwem, więzieniem, poniżeniem) nie ma łatwego życia. W 222 r. w czasie zamieszek  wypchnięto papieża przez okno, ciało wrzucono do studni i przywalono ogromnymi kamieniami. Został pochowany na cmentarzu Zatybrza, który sam założył  przed śmiercią.
          W 235 r. Hipolit i ówczesny papież Poncjan zostali aresztowani przez cesarza Maksymiliana Traka i deportowani na wyspę śmierci – Sardynię. Tam Hipolit zrzekł się pretensji do funkcji biskupa Rzymu. 
          Hipolit jako pisarz pozostawił on wiele dzieł teologicznych, komentarzy (np. do Pieśni nad Pieśniami) i homilie. Napisał kronikę świata od Adama do 234 roku. Warto uwagi jest fakt, że antypapież został świętym Kościoła.

           Przed chwilą dowiedziałem się, że zmarł Ks. Prof. Daniel Olszewski. Był on recenzentem moje pierwszej książki; Rzeczywistość w świetle nauki, filozofii i wiary. Jedność Kielce 2008. Jego życzliwa recenzja, zainteresowanie ks. prof. Józefa Kudasiewicza († 2012) moimi następnymi książkami Bóg nie taki straszny, Odnaleść Boga w sobie, który stał się moim kolejnym recenzentem, sprawiła, że obaj profesorowie stali się bardzo ważni w moim życiu. Moje niekowencjonalne poglądy były dla profesorów jedynie problemami akademickimi. Pokochałem ich za ich postawę, tolerancję, życzliwość i pozostaję im wdzięczny.
Proszę za nich o modlitwę.




[1]  Proszę nie mylić Hipolita z biskupem o tym samym imieniu na Wschodzie oraz z męczennikiem, który zginął w 258 r. razem ze św. Wawrzyńcem.
[2]  W tym czasie nie używano  jeszcze tytułu papieża.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz