Łączna liczba wyświetleń

środa, 3 kwietnia 2013

Ewangelia wg Marka cz.13


          Marek pisze: Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali (Mk 6,30). Tym samym pokazuje Człowieka, który nie dysponuje wiedzą z obłoków niebieskich. Jak każdy zwykły Człowiek wysłuchuje innych i zdobywa wiedzę. Jezus mówi do uczniów: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco (Mk 6,31). Nie chodzi tu tylko o odpoczynek fizyczny, ale nabranie sił duchowych. Najlepiej zbiera się je, gdy człowiek może się w samotności wyciszyć. Do stosownych rekolekcji idealnie nadaje się pustynia.
          Perykopa Pierwsze rozmnożenie chleba  (Mk 6,30–44) wersetem  jak owce nie mające pasterza (Mt 6,34) nawiązuje do Księgi Liczb: by społeczność Pana nie była jak stado bez pasterza»  (Lb 27,17) oraz Księgi Ezechiela: Rozproszyły się [owce moje], bo nie miały pasterza (Ez 34,5). Przypomina to trochę styl Mateusza, który często sięga do Starego Testamentu. Motyw rozmnożenia chleba pojawił się już w Księdze Królewskiej w obecności Elizeusza: Pewien człowiek przyszedł z Baal-Szalisza, przynosząc mężowi Bożemu chleb z pierwocin, dwadzieścia chlebów jęczmiennych i świeżego zboża w worku. On zaś rozkazał: «Podaj ludziom i niech jedzą!» Lecz sługa jego odrzekł: «Jakże to rozdzielę między stu ludzi?» A on odpowiedział: «Podaj ludziom i niech jedzą, bo tak mówi Pan: Nasycą się i pozostawią resztki». Położył więc to przed nimi, a ci jedli i pozostawili resztki - według słowa Pańskiego (2 Krl 4,42-44). Podobnie na pustyni Jahwe karmił swój lud manną.
        Znak rozmnożenia chleba opisany jest we wszystkich ewangeliach. A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by kładli przed nimi (Mk 6,41). To nie jest już tylko cud uzdrowienia, które można tłumaczyć uruchomieniem sił drzemiących w ciele człowieka. Świadkami było 5000 osób. Śladem namacalnym było dwanaście koszy napełnionych odpadkami. Jak wytłumaczyć materię cudu wobec  praw natury? Czy cud rozmnożenia chleba należy umiejscowić w zdarzeniach niewytłumaczalnych? Jak na to zapatruje się filozoteizm, który zawsze szuka racjonalnego wytłumaczenia zdarzeń?
          Teologicznie, zdarzenie należy rozumieć jako uwolnienie od głodu. Fizycznie, Jezus łamał chleby i dawał uczniom. Ingerencja Boga przez błogosławieństwo sprawiła, że to, co trzymał Jezus w rękach (chleb) nabrało charakteru nieskończonego. Jezus mógł więc łamać chleb w nieskończoność. Każdy kawałek chleba otrzymywał od Boga Jego moc. Energia wynikająca z tej mocy zamieniała się w materię. Cud rozmnożenia chleba miał charakter cudu stworzenia (jak było na początku świata).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz