Łączna liczba wyświetleń

sobota, 29 czerwca 2013

Ewangelia wg Łukasza cz.54/55


          Jezus po raz trzeci zapowiada swój koniec. Autor ujął to w perykopie synoptycznej Trzecia zapowiedź męki (Łk 18,31–34; Mt 20,17–19; Mk 10,32–34): Zostanie wydany w ręce pogan, będzie wyszydzony, zelżony i opluty; ubiczują Go i zabiją, a trzeciego dnia zmartwychwstanie» (Łk 18,32–33). Autor pisze:  Oni jednak nic z tego nie zrozumieli. Rzecz ta była zakryta przed nimi i nie pojmowali tego, o czym była mowa (Łk 18,34). Dlaczego nie rozumieli? Przecież Jezus mówi wyraźnie zdaniami oznajmującymi. Co tu jest do nie zrozumienia? A jednak. Zdania były proste, ale treść nie do przyjęcia. Myśleli oni: to nie może się stać. Nie ma takiej opcji. Podobnie jak matka płacze nad umarłym swoim dzieckiem: Nie, to niemożliwe. Uczniowie nie dopuszczali takich myśli. Blokowali przekaz. Nie chcieli wierzyć słowom Jezusa.

          W perykopie synoptycznej Niewidomy pod Jerychem (Łk 18, 35–43; Mt 9,27–31; 20,29–34) autor pisze: Jezus przystanął... (Łk 18,40). Przystanął, bo usłyszał głos wołającego: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną (Łk 18,39). Tak będzie zawsze, ilekroć ktoś wezwie Jezusa o pomoc. Jezus jednak stawia warunek: Przejrzyj (Łk 1842) i wyjaśnia skutek: twoja wiara cię uzdrowiła (tamże).

          Perykopa Zacheusz (Łk 19,1–10) występuje tylko w  Ewangelii Łukasza. Czy zdarzenie w niej opisane jest prawdziwe, czy jest to koncepcja teologiczna Łukasza? Warto zdać sobie sprawę, że na kanwie opowiadań zmyślonych, legend, mitów można budować wspaniałe konstrukcje etyczne. Natomiast ryzykowne są konstrukcje teologiczne. Dlaczego? Etyka ma wymiar uniwersalny i może być opracowywana w każdej religii. Głównym jej źródłem jest prawo naturalne zapisane w każdym człowieku. Etyki różnych religii są bardzo do siebie zbliżone. Kiedy mowa jest o teologii chrześcijańskiej temat jest zawężany do konkretnej religii. Aby opracowania konceptualne (mity, legendy, opowiadania zmyślone) mogły by być bazą dla egzegezy teologicznej muszą być właściwie i starannie opracowane. W przeciwnym razie można tworzyć błędną teologię. Niestety, pomyłki nie ominęły religii chrześcijańskiej. Szkoda, że zamiast je usuwać próbowano je adoptować, tworząc niesamowite konstrukcje teologiczne. Błędy teologiczne ciągną się przez wieki. Przez czas krzepną, tworząc skorupę dogmatyczną. Sam Kościół nie poradził sobie z tym.

          Proszę zwrócić uwagę, że imiona bohaterów Pisma świętego mają znaczenia bardzo pasujące do wydarzeń w których biorą udział (Abram – kochający Ojca; Mojżesz – wyciągać; Izaak  – śmiejący się; Salomon – Człowiek pokoju). I tak np. Zacheusz jest grecką formą imienia Zakkai (sprawiedliwy, czysty). Warto zwracać uwagę na imiona, bo niejednokrotnie są one kluczem do oceny wiarygodności tekstu.

          Autor perykopy pokazuje tym razem jak Jezus  dokonuje własnego wyboru. Wybór Zacheusza zaskakuje wszystkich. Dlaczego właśnie jego wybrał, aby zagościć po trudach dnia? Może dlatego, że jest bogaty? Nie. Trudno w to uwierzyć. Szemrali: przecież to grzesznik, zwierzchnik celników. Zacheusz był grzesznikiem w oczach Żydów, a nie Jezusa. Co prawda Zacheusz sam chwali się swoją dobrocią, ale Jezus wie, że mówi prawdę. Jezus zwraca się do celnika i mówi: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu (Łk 19,9). Słowa Jezusa są zapowiedzią eschatologiczną. Tam gdzie będzie Jezus, tam przyjdzie zbawienie. Tymi słowami Jezus mówi też o sobie. Ma świadomość swojej godności i swojej misji: Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło» (Łk 19,10). Auto perykopy chce pokazać Jezusa już jako w pełni świadomego swej przyszłej boskości. Łukasz forsuje swoje przekonanie.

Pragnie on pokazać Jezusa jako Zbawcę wszystkich ludzi. Łukasz był piewcą łaskawości Chrystusa. Tylko on potrafił przekazać Jezusa tak pięknie w kolorach chwały i majestatu. Jezus jest dla niego przede wszystkim Zbawicielem. Uwalnia od grzechu, zbawia to, co zginęło (Łk 19,10).

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz