Łączna liczba wyświetleń

sobota, 15 czerwca 2013

Ewangelia wg Łukasza cz.40


          Perykopa Nieurodzajne drzewo figowe (Łk 13,6–9) ma charakter synoptyczny. Każdy autor wprowadził własny klimat tej przypowieści. Pisałem o tym w wykładzie Ewangelia wg Mateusza cz.42 w dniu 23.02.2013 r. Przypomnę, że Mateusz bardziej akcentuje cudowne uschnięcie drzewa oraz wiarę, że człowiek wszystko może. Marek próbuje wydobyć sens teologiczny. Drzewo pokryte pięknymi liśćmi to nie wszystko. Gdy nie rodzi owoców, nie spełnia swoich powinności. Łukasz natomiast ukazał to w obrazie miłosiernego i cierpliwego Boga. Bóg daje szanse grzesznikowi (nieurodzajne drzewo). Dopiero gdy nie skorzysta z możliwości nawrócenia wtedy pozostaje sąd Boży.            

          Pomimo wielu uwag do tekstów Łukasza on najlepiej wczuwa się w samego Boga i odczytuje Jego zamysły. Jego teksty są pełne żaru i miłości Boga. Mają charakter modlitewny. 

          W następnej perykopie Uzdrowienie kobiety w szabat (Łk 13,11–17) powrócił problem uzdrawiania w szabat. Jezus ponownie udowadnia, że szabat jest dla człowieka, a nie odwrotnie. Łukasz używa tu porównania ducha niemocy (kobieta miała skrzywiony kręgosłup) do szatana. Proszą zważyć, że Łukasz był przekonany o istnieniu szatana, a każda choroba była jego dziełem.

          Łukasz przywołuje Przypowieść o ziarnku gorczycy i o zaczynie (Łk 13,18–21).  Ziarnko gorczycy jest niewspółmiernie małe[1] w stosunku do późniejszego drzewa. Łukasz porównuje go do Królestwa Bożego. Nie rozwija tego tematu jak np. Mateusz. Trudno z tekstu wydobyć sens tej przypowieści. Lepiej uczynił to Mateusz: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: Przesuń się stąd tam!, a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was (Mt 17,14–20). Mając choćby odrobinę wiary, można dojść do wielkich rezultatów – podobnie jak duża roślina, wyrastająca z małych ziaren gorczycy. Wiara, nawet tak mała, jak ziarnko gorczycy, może zmienić życie człowieka. Życie jego jest tym, co zeń uczynią jego myśli. Wiara dotyczy nie tylko Boga. W pozytywnym myśleniu wiara wydobywa z człowieka moce i siły, które w nim tkwią. Usuwa  też nagromadzone lęki i bóle (dr Joseph Murphy, w książce Terapia modlitwą). Jak myślisz, taki będziesz (William James – Amerykański filozof i psycholog); Życie człowieka jest tym, co zeń uczynią jego myśli (Marek Aureliusz).

          Wiara, w szerokim aspekcie, jest motorem i środkiem do osiągnięcia celu. Udostępnia to, co człowiek ma głęboko ukryte w sobie. Otwiera też autostradę po której spływają łaski i dary od Boga. Przez wiarę pomaga się Bogu przez swoje przyzwolenie. Człowiek ufny Bogu poddaje się Jego kierownictwu. Sprzęga swoją wolę z wolą Ojca. Nic bardziej skutecznego.




[1] Niegdyś stosowany jako lek, który poprawia krążenie i uśmierza ból. Gospodynie wiedzą, że aby pozbyć się z naczyń brzydkiego zapachu, należy włożyć do nich kilka nasion gorczycy i zalać wodą.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz