Łączna liczba wyświetleń

piątek, 28 kwietnia 2017

Źródła filozoteizmu cz. I


          W badaniach filozoteistycznych korzystałem z mądrości filozofów. Wiele ciekawych informacji wyczytałem z treści Pisma Świętego. Ta nieoceniona księga sama dostarcza wiedzy pomocnej w ustalaniu prawdy.

         Przed filozofią funkcjonowali tzw. mędrcy. Już oni podchodzili do rzeczywistości w świetle racjonalnym. Swoje myśli zapisywali w sentencjach.



Misonos zwykł mówić: Zastanawiaj się nad słowami wychodząc od rzeczy, a nie nad rzeczami wychodząc od słów. W stwierdzeniu tym chodzi o to, aby abstrakcyjnych teorii nie wprowadzać w świat rzeczywisty, lecz odwrotnie. Rzeczy są takie, jakie są, a nie takie, jakie byśmy chcieli. Nie wolno naginać rzeczywistości do teorii abstrakcyjnych. Co jest rozumne, jest rzeczywiste; a co jest rzeczywiste jest rozumne (Georg Wilhelm Friedrich Hegel 1770–1831).



Chilon ze Sparty (grecki filozof żyjący w VI stuleciu przed Chr.). Był on autorem takich sentencji: Uważaj na samego siebie i strzeż się samego siebie; poznaj samego siebie.



Biante, starożytny mędrzec twierdził, że poznanie odbywa się empirycznie. Jemu przypisuje się sentencję: Najliczniejsi są niegodziwce.



Hezjod. Nieznane dokładne daty życia; najczęściej, zgodnie z argumentem filologa aleksandryjskiego Arystarcha z Samotraki, umieszcza się Hezjoda około 700 r. przed Chr. Jego sentencja: Głupi, przeciw silnemu, kto okoniem staje: nie zwycięży, i biedy, a wstydu się naje.



          Autorami różnych sentencji byli również: Pittakosa z Mityleny, Biasa z Priene i Solona z Aten.



            Okres w którym działali filozofowie przed Sokratesem nazywa się okresem przedsokratejskim.

            Przełomowych filozofem był Sokrates (469 – 399 przed Chr.). Kolebką filozofii były kolonie Greckie. Najstarsza została nazwana filozofią jońską (mylezyjska). Głównym problemem jaki sobie stawiali filozofowie jońscy było pytanie o początek świata. Chodziło im nie o początek czasowy (kiedy), czy przestrzenny (gdzie) lecz co było na początku. Jaka była pierwotna postać (forma) świata od której wszystko się rozwinęło. Używano pojęcia arche (początek wszechrzeczy, zasada wszechświata). Uważano, że to co było na początku nadal jest obecne w świecie jako jego najgłębszy fundament, czy też jego natura.

           Jego prace były inspiracją do badania istoty rzeczy. Każda rzecz z czegoś się składa, skąd pochodzi. Owocem przemyśleń była teza o nieistnieniu materii jako oddzielnego substytutu. Materia jest tylko produktem energetycznym. Znakomicie wpisuje się w teorię świata dynamicznego. Jest też dowodem w tej teorii. Kwantowa struktura świata potwierdza tą tezę. Za tą tezą świadczą badania laboratoryjne. W świecie mikroskopowych materia nie jest dostrzegalna. Rozmywa się na cząstki  zwane kwarkami (wobec dzisiejszej wiedzy naukowej).

         W tej kwestii liczyły się poglądy Zenona (ok. 490–430 przed Chr.). Filozof stwierdzał, że byt jest niepodzielny, bo podzielność jest sprzeczna. Jeżeli dany byt dzielimy na części, to każda część może ulec podziałowi i dojdziemy do części nieskończenie małej, natomiast nie można z nieskończenie wielu części stworzyć całości.

        Poglądy wielu mędrców i filozofów jońskich dotyczyły istnienia natury innej niż rzeczywista. Tales z Miletu nie odwoływał się do sił nadprzyrodzonych. Nie mniej, nie obce mu było pojęcie duszy, które przypisywał przedmiotom (materii). Jego poglądy opierały się na obserwacji magnetyzmu (bursztynów) i jego skutków. Jak mówił, niektóre przedmioty mają własności przyciągania na skutek istnienia czegoś w rodzaju duszy.

       Heraklit zauważył zmienność świata, tym samym opowiedział się za światem dynamicznym.

       Prace Parmenidesa podsunęły myśl o istnieniu bytu, ale i niebytu. Pojęcie nie-bytu zostało wykorzystane prze autora do opisu funkcjonałów (miłość, radość, szczeście, zło, dobro) tj. cząstek. Funkcjonał ma rolę stale działającą. Jest to tchnienie Boga, nośnik Bożych działań, ale i złych ludzkich emocji. Nie należy utożsamiać funkcjonału z energią fizyczną, choć i ona jest tchnieniem Boga. Świat opiera się na dwóch rodzajach działań Stwórcy.

      Pożyteczne są spostrzeżenia Empedoklesa (490–430 przed Chr.), który sądził, istnieją pewne siły, które są podobne do miłości i niezgody. Siła podobna do miłości sprawia, że te elementy łączą się ze sobą. Siła niezgody powoduje ich rozłączenie.

          Anaksagoras (500–428 przed Chr.) mówił, że w świecie rzeczy panuje harmonijny porządek dlatego trzeba przyjąć istnienie jakieś rozumnej siły, która wszystko porządkuje. Siłę tą nazywał duchem (gr. nous). Anaksagoras był pierwszym z filozofów, który wprowadził do filozofii ducha. Jest on przykładem rozumowego dochodzenia do prawdy, że musi istnieć Stwórca.

       Pitagoras (ok. 582–507 przed Chr. lub  582–507 przed Chr.)  mówił wprost: Dusza ludzka jest doskonalsza od ciała, Dusza istnieje niezależnie od ciała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz