Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Przedmiot i treść wiary


     W Drugim Liście do Tymoteusza czytamy: W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem (2 Tm 4,7).  Nasuwa się pytanie co jest przedmiotem i treścią wiary Apostoła. Apostoł w tym temacie milczy. Można jednak dochodzić prawdy analizując wszystkie wypowiedzi Apostoła na ten temat w jego  listach. Na ich treści odczytać mozna schemat jego wiary. Szczegóły pozostają nieznane. One ukryte w duszy Apostoła. Nie wszyscy się z nim zgadzali. Jak sam pisał: Aleksander, brązownik, wyrządził mi wiele zła: odda mu Pan według jego uczynków.  I ty się go strzeż, albowiem sprzeciwiał się bardzo naszym słowom (2 Tm 4,15). Gwarantem wiary Apostoła jest Chrystus, który go wzmacniał:  Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię (2 Tm 4,17).  Na czym ona polegała nie jest znana. Pozostanie to tajemnicą relacji Apostoła z Chrystusem. Ona jest nieznana Ważne jest odczucie Apostoła. Można z tego wysunąć wniosek, że treść prawdy jest nieznacząca.   Liczy się prawda relacji. Wiara Apostoła jest czymś prywatnym, osobistym. Jest znakiem przynależności do Pana. Faktografia wiary nie jest ważna. Liczy się komunia z Bogiem. W ten sposób zaprzeczyłem własnym poglądom. Miliony wiernych bez prawdy faktograficznej przez relację z Bogiem można uznać za wierzących. To rzesze ludzi prostych, klepiących zdrowaśki, nie rozumiejących zawiłości historycznych nauczania Jezusowego. Wszyscy, którzy otworzyli swoje serca i nawiązali z Bogiem relację duchową, tych można uznać za wierzących. Za nimi stoi Chrystus, który im umacnia w wierze. Moje poszukiwania prawdy to specyficzna forma wiary. Niejednokrotnie to mój krzyż. To ciągły niepokój, aby nie zbłądzić. Przy takim jak ja Chrystus również stoi i próbuje nas umocnić.
Inna to jest droga, zgodnie w wyborem. Wszystkie działania, które mają dobre intencje są Bogu miłe. Ufając Bogu podążajmy wybraną drogą. Zawody jeszcze się nie skończyły. Bieg nieukończony. Przed nami nadzieja spełnienia.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz