Łączna liczba wyświetleń

piątek, 2 czerwca 2017

Algorytmizacja świata duchowego


        Chodzą mi głowie szalone myśli. Jeżeli świat jest dynamiczny to może być w zasadzie opisywany w sposób  matematyczny. Skoro dynamika przechodzi na sferę duchową, to czy podobnie nie można postąpić z opisem zjawisk duchowych? To pozwoliłoby określić pewne zasady postępowania, ocen moralnych zdarzeń. Wprowadzono by jednoznaczność i powtarzalność ocen. Czy matematyzacja zdarzeń duchowych w ogóle jest  możliwa?
      Przy prostych zdarzeniach widzę taką możliwość, np. czyny moralnie złe miały by wartość ujemną, dobre uczynki dodatnie. Wyniki mogłyby przedstawione na osi układu czasu (poziomej) i oceny moralnej (w pionie). Krzywe mogły być opisywane równaniami. Matematyzacja gotowa. Wartość oceny moralnej można by związać z tensorem do którego przypisane byłyby różne  relacje i funkcje związane z warunkami granicznymi. Teoretycznie jest możliwość  ująć zdarzenia w zależności funkcyjne. Problem polega na tym, że ocenę moralną psuje to, co nazywa się miłosierdziem.
     Miłosierdzie jest aktywnym aktem wynikający z miłości, współczucia, chęci bezinteresownej pomocy, pragnieniem pomocy, woli przebaczania, z chęci pocieszania, dawania dobrej rady, umacniania wątpiących, uczynkami wypływającymi z głębokich zakamarków sanktuarium duszy i woli. Te przymioty nie dają się ująć w żadne algorytmy, bo, najczęściej, nie ma w nich żadnej logiki. Miłosierdzie z prostej linii pochodzi bezpośrednio od Boga: Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny (Łk 6,36 ). On dał przykłady i pouczył ludzi w czym rzecz: W opowieści o miłosiernym samarytaninie, dał przykład praktycznej realizacji miłosierdzia (Łk 10,30–37).  Miłosierdzie jest darem dobra, które Bóg daje, za swoim i ludzkim przyzwoleniem. Człowiek wyraża to w akcie woli, a materię miłosierdzia dostarcza Bóg. Tylko Bóg może być sprawcą dobra. Człowiek ze swej woli może zwracać się do Boga o ten dar.
       Świat stworzony można opisać matematycznie, ale przymioty Boga nie. Miłosiernie jest najważniejszym atrybutem Boga. Nawet w islamie każda sura Koranu zaczyna się od słów "w imię Boga miłosiernego, litościwego". Dzięki miłosierdziu Boga każdy muzułmanin niezależnie od grzechów może wejść do raju, o ile posiadał wiarę w jedyność Boga.
       Moje prace mają służyć do rozsądnego podejścia do religii. Jestem przeciwny niezdrowym egzaltacjom, a popieram ekstatyczne podejście. Celem jest zjednoczenie się z Bogiem na różnych płaszczyznach ludzkiej egzystencji. Człowiek winien się nauczyć kochać. Nie wszystkim to jest dane. Kochanie jest też sztuką i umiejętnością. Tego należy się uczyć. Zacznijmy od pokochania najbliższych, potem innych a dojdziemy do Boga. Potwierdzam – warto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz