Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 1 czerwca 2017

Dzień dziecka


        Dla mnie to najpiękniejszy dzień w roku. Gdy były małe siedziały mi na kolanach, gdy dorosły muszę je dźwigać na plecach, ale czynię to dobrowolnie angażując całą swoje serce i duszę. Niedługo będę "młodym" pradziadkiem. Będąc dzieckiem, ojcem i dziadkiem kochałem dzieci tą samą miłością. Teraz tym się różnię od czasów młodości, ze krzywda dzieci wyciska mi łzy. Nie mogę oglądać filmy w telewizji, w kinie i w świecie rzeczywistym tragedię bezbronnych dzieci. Dlatego z największym oburzeniem przyglądam się obecnemu rządowi, który przesiaduje godzinami w Kościele, demonstrując swoją pobożność, a nieczuły jest na krzywdy biednych uchodźców, którzy narażeni są na śmierć, głód i poniewierkę. Po pretekstem obrony polskich interesów są ślepi na krzywdy innych. Ta hipokryzja, wkurza mnie do całego.  Finansują ks. Tadeusza Rydzyka niebotycznymi kwotami, po daje im to korzyści polityczne, a mają węża w kieszeni dla biednych braci. Przyjmowanie uchodźców wiąże się z ryzykiem, ale dobro wyrządzone w trudnych okolicznościach liczy się podwójnie. Prawdziwe dobro rodzi się w bólach (przykład Ofiary Krzyża). Jezus Chrystus dał nam przykład i wspaniałą lekcje etyczną. PIS ma to w największym poważaniu. Jezus tak skomentował modlitwy faryzejskie: Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie (Mt 16,6). Może syn pani premier Szydło, który został obecnie księdzem  pouczy swoją matkę, że źle postępuje.
         Pisałem, o tym, że w oczach małych, niewinnych dzieci widzę oblicze Boga. Rozkoszuję się moim ostatnim wnuczkiem Ksawerym. Jest uroczy, zmyślny i kochany. Przedostatni Jakub to bardzo sprytny i sprawny mały człowiek. Wnuczka Monika jest w stanie błogosławionym, a Piotruś rośnie na pociechę rodziców. Wszystkie kocham, ale inaczej. Każde jest indywidualnością, na własną miarę uszyty. Bóg dał im zdrowie i za to Bogu jestem wdzięczny.
        W tym uroczym dniu nie pora na wytykanie wad. Ma je każdy, a to indywidualizuje człowieka. Nie ma ludzi złych, są tylko zagubieni. W mojej rodzinie jest miejsce na cztery pokolenia. Jest wesoło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz