Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 13 czerwca 2017

Piękno natury


           Przedstawiłem niektórych uczonych, którzy przyczynili się do rozwoju nauki. Prace dotyczące budowy układu słonecznego, mechaniki nieba, czy w ogóle mechaniki zostały rozpoznane. W matematyce odkryte zostały narzędzia, pomocne do opisów procesów fizykalnych. Bóg dawno udostępnił  poligon świata do badań. Teraz człowiek przejął pałeczkę i rozszyfrował zamysły Stwórcy. Mechanika jest bazą fizyki i królową nauk. Uczestniczy niemal w każdym zjawisku różnej natury (fizyka płynów, rozkład ciśnienia, ruch krzywoliniowy). Te odkrycia umożliwiły rozpoznać kunszt Boga. Można się zachwycać działaniem żurawia, odzyskiwaniem siły sztuczką wydłużenia ramienia (moment siły wzrasta wraz z długością ramienia). Znając położenie środka masy można pokazywać efektowne sztuczki (dwa spięte widelce z punktem podparcia leżącego gdzieś między nimi gdzieś w przestrzeni). Kto jest wrażliwy na tego typu zjawiska dostrzeże piękno wynikające z wspaniałego projektu Świata. Czy dawno temu ktoś pomyślał, że można  przebywać na wysokości, bez podparcia, nie spadając na ziemię? Zasady ruchu obrotowego same jawią się jako sztuczki Boga. Z punktu widzenia fizyki wykorzystuje się równowagę siły ciążenia z pozorną siłą odśrodkową. Proste, ale jakie genialne w skutkach. Pompa hydrauliczna pozwala podnosić niebotyczne ciężary. Wykorzystywana jest w niej zasada rozkładu ciśnienia w cieczy. Człowiek poznając elementarz praw fizyki otrzymał zdolność czynienia rzeczy dawniej uważane za nie możliwe. Za tym kryje się Wielki Projektant i Inżynier Twórczy. Znajomość praw przyrody daje najlepszy dowód Jego istnienia. Dla ateisty problem jest prosty. Mówi się o prawach uważane za naturalne, przyrodnicze. To prawda, ale rodzi się pytanie skąd one się wzięły, kto je określił z matematyczną dokładnością. Wzory matematyczne opisują świat fizykalny. Same w sobie mają pewną elegancję, są logicznie spójne. Na ich podstawie można określać relację pomiędzy parametrami rzeczywistości. W tym jest niebywałe piękno. Nie bez kozery układ planetarny kojarzono z harmonią. Niektórzy przypisywali drogom planetarnym konkretne dźwięki. Dla wrażliwych odbiorców świat śpiewa i gra. Z chaosu wydobywa się muzyka. Niektórzy słyszą w nich głos Boga.
          Wraz z muzyką świat ma swoją poezję. Można z natchnienia odczytywać w nim bajkowy obraz. Świat jest dziełem bardzo wrażliwego na sztukę Stwórcy.
Wystarczy przypatrzyć się kolorom. W tym nie ma artystycznego kiczu. Świat jest po  prostu piękny, a zestaw koloru idealny. W takim świecie mogłoby się żyć wspaniale, gdyby nie działalność grzeszna człowieka. Płakać się chce, jak nieudacznicy, ludzie owładnięci pychą, żądzą politycznych korzyści niszczą nasz kraj. Garstka ludzi złej woli zawładnęli na jakiś czas nasz polityczny byt. Są autorami zarazy, która zaraziła tak wielu Polaków. Ilość Polaków owładnięci  epidemią chorej wyobraźni jest przerażająca. Martwię się, bo wielu moich znajomych, których do dnia dzisiejszego szanuję uległa psychozie awanturnika politycznego. Modlę się, żeby  wytrzymać do wyborów. Jeżeli nic się nie zmieni, życie w takiej ojczyźnie jest poza zasięgiem moich oczekiwań.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz