Łączna liczba wyświetleń

środa, 10 lipca 2013

Ewangelia wg Jana cz.10


 

          Ewangelia Jana koncentruje się głównie na działalności Jezusa w obrębie Jerozolimy i to z okresu trzech lat. O innych miejscach jedynie zmiankuje. Pobyt  w Nazarecie nie był udany. Jezus opuścił swoje rodzinne strony mówiąc: w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony (Mt 13,57; 6,4; Łk 4,24). W Ewangelii Jana jest tylko wzmianka: prorok nie doznaje czci we własnej ojczyźnie (J 4,44).

          W perykopie Syn dworzanina (J 4,46–54) jest uwypuklona zdolność Jezusa do uzdrawianie (umierającego syna dworzanina) na odległość bez potrzeby kontaktu z chorym. Autor pokazuje konfrontację, czy rzeczywiście syn dworzanina został uzdrowiony za sprawą Jezusa. Konfrontacja została przedstawiona pozytywnie.

          Kolejna perykopa Uzdrowienie chromego nad sadzawką (J 5,1–18) jest wzruszającą historią chorego, który od dłuższego czasu próbuje skorzystać z uzdrawiającej wody sadzawki Owczej (hbr Betesda), ale nie może zdążyć przez swoją niemoc fizyczną. Kiedy nadszedł Jezus, chory żali się, że nie ma nikogo, kto by go wprowadził do sadzawki, gdy ona nabiera moc uzdrawiającą. Jezus nie korzysta z mocy uzdrawiającej sadzawki, tylko nakazuje mu wstać i iść. Na koniec mówi znamienne słowa: Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przytrafiło (J 5,14). Jezus dokonał znaku uzdrowienia w szabat. Gdy o tym dowiedzieli się faryzeusze usiłowali Go zabić.

          Jako podsumowanie dokonanego uzdrowienia autor Ewangelii pisze całą Apologię Jezusa (J 5,19–47).  Mimo, że w pierwszym zdaniu napisane jest: Jezus im mówił, to tak naprawdę całość jest opracowaniem autora Ewangelii. W tekście wyraźnie jest zaznaczone, że Jezus nie, że ma, ale otrzymał od Ojca wszelkie zdolności i plenipotencje do czynienia cudów. Celowo to zaznaczam, aby pokazać i w tym fragmencie, że Jezus nie był od urodzenia Bogiem, ale: [Bóg] Przekazał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym (J 5,27). Gdyby Jezus był Bogiem z preegzystencji, to wszelkie zdolności by już miał. On za życia otrzymał je od Ojca. Był więc równy Ojcu, co do Jego atrybutów: co On [Bóg-Ojciec] czyni, podobnie i Syn czyni (J 5,19), ale Chwałę Ojca otrzymał na krzyżu. Podobnie  jak pisze: Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi (J 5,26).

          Perykopa ujawnia jeszcze jedną prawdę: Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. (J 5,22–23). Jak widać, Bóg rezygnuje jakby ze swojej chwały na rzecz Jezusa. Pragnie tym samym pokazać jaką postacią jest Jezus. On przejął po Ojcu cały blask świata nadprzyrodzonego. Ale w Jezusie jest On również, a więc Chwała Boga jest w dwoistości hipostazy[1]. Aby to zrozumieć, trzeba przypomnieć, że Bóg dla człowieka jest Istotą, która ujawnia się w działaniu. Stąd powstało pojęcie Aktu działającego. Dla człowieka prawdziwym i tym jedynym Bogiem jest Akt działający. W mowie potocznej dalej używa się słowo Bóg, ale trzeba rozumieć, o jaką naturę tu chodzi. Pojęcie Aktu działającego pozwoliło na dołączenie do Niego Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego. Równi w działaniu (a oto głównie chodzi), a bytowo różni[2].

          Tekst potwierdza: Nigdy nie słyszeliście ani Jego [Boga] głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza (J 5,37). Trzeba w Jezusie odnajdywać Ojca, bo On został posłany przez Boga, aby o Nim świadczył.

          Trzeba przyznać, że szkoła Janowo mocno podkreśla, że ideą przewodnią Pisma świętego jest Jezus Chrystus. Ciekawe, jakie zdanie na ten temat mają Żydzi.



[1] Później będzie mowa o troistości Boga gdy zostanie dołączony Duch Święty.
[2] W tym przypadku Duch Święty jest dodatkowym określenie Boga działającego, gdy nie wprowadzono pojęcia Aktu działającego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz