Łączna liczba wyświetleń

piątek, 22 lipca 2016

Krytyka biblijna


          Może trzeba było zacząć egzegezę Starego Testamentu od przedstawienia współczesnej wiedzy na jego temat. Dzisiejsza nauka, a zwłaszcza archeologia podparta nowoczesnymi metodami (w tym kryminalistycznymi) podaje wiele ciekawych informacji, które należy, bez emocji religijnych, rozpatrzyć. Answulf Bloedhorn z Ewangelickiego Instytutu Badań Starożytności w Ziemi Świętej wskazuje, że wiele informacji w Torze jest przejaskrawionych. Rolf Krauss, egiptolog z Berlina, Miasto Dawida nazywa prowincjonalną dziurą. Israel Finkelstein, szef wykopalisk prowadzonych przez uniwersytet w Tel Awiwie w swojej książce Nie było trąb jerychońskich stwierdza, że najważniejsze biblijne teksty nie mówią prawdy, w tym: - wyjście plemion żydowskich z Egiptu nigdy nie miało miejsca. - Ziemia Kanaan - wbrew opisom z Księgi Jozuego - nie została podbita przemocą.
           Krytyka Tory jest potrzebna w imię Prawdy, ale ta Księga  sama podaje wiele informacji krytycznych. Np. wspomina Melchizedeka (Rdz 14,18), którym ujawnia inne źródła monoteizmu niż fenomen hebrajski. Politeizm żydowski jest ujawniony przy opisie kradzieży posążków bożków domowych przez Rachelę, żonę Jakuba (Rdz 31).
          Prawdopodobnie cała historia żydowska była o wiele skromniejsza. Cud narodzin wiary w jednego Boga odrodził się dopiero w sytuacji zagrożenia, gdy Żydzi dostali się do niewoli. "Projekt Jahwe" miał zostać zapoczątkowany przez króla Jozjasza (639-609 rok p.n.e.). Biblia wysławia go jako człowieka, który nastał po to, żeby wyeliminować ślady obcych kultów i poprzez ścisłe przestrzeganie praw boskich doprowadzić naród izraelski do zbawienia. Przypuszcza się, że król zwołał swoich kapłanów, kazał im wynaleźć boskiego opiekuna i spisać "narodowy epos" o Ziemi Obiecanej. Przede wszystkim chodziło o wzmocnienie poczucia własnej wartości narodu i obronę przed wpływami obcych kultur. - Kapłani postawili więc na separację - jak mówi Finkelstein. Dotychczas Jahwe był ewidentnie tylko bożkiem pioruna, czczonym jako bóstwo lokalne w Jerozolimie na górze Syjon. Likwidacja politeizmu ciągnęła się o wiele dłużej niż dotychczas sądzono.
          Z punktu widzenia umiarkowanych badaczy Biblii około roku 630 p.n.e. "deuteronomiści" spisali najważniejsze teksty Biblii. Wymyślili postacie Abrahama i Mojżesza, a ich czyny umieścili w odległej przeszłości.
          Jak mówi uczony żydowski Finkelstein Tora jest wybitnym rezultatem ludzkiej wyobraźni. Pokazuje tryumf homo sapiens, który częściowo wyzwolił się z mitów i przeszedł do sfery prawa etycznego.
          Czy Pięcioksiąg należy uważać za zwykłą lipę. Nie. Trzeba ją traktować jako dzieło człowieka, jego pragnień i marzeń. To ludzie odczytali w swoich sanktuariach duszy istnienie jedynego Boga. Tym samym Bóg się im Objawił. Na tę Księgę powoływał się również Jezus.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz