Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 15 grudnia 2016

Doketyzm idea absurdu


          W II wieku pojawiła się wczesnochrześcijańska doktryna chrystologiczna, która kwestionowała podstawowe dogmaty wiary chrześcijańskiej, czyli wcielenie i zbawienie ludzkości poprzez mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Nazywała się Doketyzmem (gr. dokein – wydawać się, mniemać, przypuszczać). Dokeci utworzyli osobny związek wyznaniowy ok. połowy II wieku.
          Ideologiem i scholarchą tej doktryny był Juliusz Kasjan, uczeń Walentyna, gorliwy enkratyk (Enkratyści lub enkratyci (z gr. Ἐγκρατηταί [enkratetai], "wstrzemięźliwi") – członkowie różnych sekt gnostyckich z połowy II wieku. Założycielem jednej z nich, jak podaje Euzebiusz, był Tacjan Syryjczyk, uczeń świętego Justyna, męczennika. Innym przedstawicielem gnostyckiego enkratyzmu był Saturnin, który odrzucał małżeństwo i jedzenie mięsa. Tacjan głosił, że Adam za grzech nieposłuszeństwa został potępiony przez Boga i że małżeństwo jest wymysłem szatana. Z tej przyczyny enkratyści wstrzymywali się (stąd nazwa) od zawierania związków małżeńskich, prokreacji, a także od picia wina i spożywania mięsa, bo uważali, że są one "dziełem szatana". Nawet podczas sprawowania Wieczerzy Pańskiej nie pili wina, lecz wodę i dlatego zwano ich także hydropatami, hydroparastatami lub akwarianami. Odrzucali prawie w całości Stary Testament. Człowiek, zgodnie z ich nauką, składa się z materii i duszy, przy czym dusza będzie nieśmiertelna tylko wtedy, gdy zostanie zaakceptowana przez Boga).
         Według doketyzmu Jezus Chrystus był tylko pozornie człowiekiem. Nie miał bowiem rzeczywistego, fizycznego ciała ludzkiego, ale jedynie eteryczne ciało niebiańskie. Tym samym pozorne były również jego cierpienia i śmierć na krzyżu. W niektórych nurtach uważano na przykład, że zamiast Syna Bożego cierpiał Szymon Cyrenejczyk. Dla podstawowego nurtu chrześcijaństwa doketyzm stanowił wyraźne zaprzeczenie kanonów wiary i został uznany za herezję. Jako teoria wywarł kluczowy wpływ na rozwój monofizytyzmu.
          Od pierwszego soboru nicejskiego doketyzm był uznawany przez chrześcijaństwo za herezję.
          Doktryna chrześcijańska operowała pojęciami surrealistycznymi (absurdu, nonsensu) jak np. preegzystencja, ale próbowała utrzymać jednak umiarkowany realizm (pogląd, według którego istnieją tylko poszczególne, jednostkowe byty, które ludzie mają tendencje łączyć w pewne wspólne pojęcia, a następnie przypisywać tym pojęciom istnienie realne). Bazowała na prawdzie Jezusa Chrystusa. Tymczasem doketyzm głosił niedorzeczność w istocie Jezusa, twierdząc, że nie ma ciała ludzkiego, a jedynie eteryczne ciało niebiańskie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz