Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 17 kwietnia 2014

Zło wg ks. Julisława Łukomskiego



          Na temat zła pisałem już wielokrotnie. Kiedy napotkałem książkę ks. Julisława Łukomskiego, Elementy filozofii. W poszukiwaniu ostatecznych przyczyn istnienia, Wyd. Wszechnica Świętokrzyska, Kielce 2014 bardzo ucieszyłem się, bo odnalazłem w niej bardzo dużo podobieństw do propagowanego przeze mnie filozoteizmu. Oto cytaty:


Zło jako takie nie jest bytem. Można przez analogię i podobieństwa porównać je do dziury w dachu. Dziura istnieje istnieniem dachu. Gdyby nie było dachu, nie byłoby dziury. Dach nie jest zainteresowany tym, by była w nim dziura, ale dziura zainteresowana jest dachem, ponieważ bez niego nie mogłaby istnieć. Takie jest zło, jakie są braki w konkretnej naturze.

Przyczyny zła

W klasycznej koncepcji przyczyn wymienia się cztery ich rodzaje: przyczynę materialną, formalną, sprawczą i celową.

Przyczyną materialną zła jest podmiot, w którym występują braki. (…) Jego istnieniem istnieje zło.

Zło nie jest bytem złożonym, przeto nie ma formy i nie można mówić o przyczynie formalnej zła.

Zło jako zło nie ma przyczyny sprawczej, bo nie jest bytem. (…) można jedynie mówić o przyczynie sprawczej bytu z brakami, w którym zachodzą braki. Nie ma przyczyny sprawczej powodującej zaistnienie zła jako zła.

Zło jako zło nie może posiadać przyczyny celowej, ponieważ nie jest ono celem działania żadnego bytu. (…) W naturze rzeczy nie ma nic takiego, co mogłoby wyjaśnić tajemnicę zła. (…) Ludzki rozum nie może nic powiedzieć na temat tej tajemnicy. Jedynie poznanie poprzez wiarę rzuca pewne światło na sposoby wyzwolenia się człowieka ze zła moralnego i śmierci. Przyczynowo-celowe powiązanie Pana Boga ze złem stanowi tajemnicę.

Zło w świetle religii objawionej

Istnieje też racja o charakterze teologiczno-moralnym – problem wolnej woli. Istnieje możliwość nadużycia przez człowieka wolnej woli. Wiele stąd krzywd fizycznych i zła moralnego. Bóg mógłby to usunąć, ale przez dopuszczenie takiego stanu, jaki jest obecnie – ujawnia się wielki szacunek dla wolności i odpowiedzialności człowieka. Ujawnia się też jego słabość i ograniczoność oraz powiązanie ze światem duchów czystych. Ujawnia się też to, że według planów Bożych zło służy niejednokrotnie dobremu, ale nie w tym sensie jakby cel uświęcał środki. Religia bowiem postuluje przezwyciężanie zła w kierunku dobra. Chrześcijaństwo nie tyle wyjaśnia tajemnicę zła, które pozostaje zagadką w bycie przygodnym, ale uczy przezwyciężać zło. Zło należy przezwyciężać poprzez miłość. Mówi: „Zło dobrem zwyciężaj”. Cierpienie ludzi niewinnych budzi opory, ponieważ nie zawsze znamy plany Boże. Zło przyjęte z miłości staje się ofiarą, ekspiacją. Ma olbrzymie wartości humanistyczne. Jest szkołą charakteru, męstwa, próba ludzkich wartości. Przykładem tego jest postawa Chrystusa, który miłością zbawczą zwyciężył zło grzechu i śmierci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz