Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 20 lutego 2017

Nadinterpretacja legendy biblijnej


           Wspomniałem, że ewolucjonizm ma w sobie elementy kreacjonizmu. To, że świat ewoluuje jest już powszechnie akceptowane. Nauka dała na to wiele dowodów. Mało kto wierzy już w kreacjonizm biblijny. W przypadku ludzi, ze względu na ich też naturę duchową wydaje się możliwe, że Stwórca szczególnie uczestniczy w akcie twórczym człowieka. To wyróżnienie dostrzegalne jest  w  wielu przypadkach, nie tylko w Piśmie Świętym. To zagadnienie jest przedmiotem wiary, które jest mocno zasadne. Nie ma na świecie, poza człowiekiem, istoty które by miało rozeznanie epistemologiczne. Mówiąc inaczej, człowiek wie, że wie. Jedynie człowiek potrafi mówić o własnym istnieniu. To wyróżnienie człowieka wśród bytów stworzonych jest symptomatyczne. Jesteśmy zdolni również do rozpoznawania, w pewnym stopniu, świata nadprzyrodzonego. To świadczy o szczególnej roli człowieka, a więc trudno się dziwić w ten aspekt wiary.

         Nie należy zbyt pochopnie uważać, że Bóg kreuje konkretną osobowość. Korzysta On z rachunku prawdopodobieństwa i losowego doboru cech, tak aby na świat przychodziły osobniki różne, o różnych zdolnościach i przymiotach. Bóg z pewnością czuwa nad procesem ewolucji, są pewne przesłanki, które o tym wskazują. Dopuścił jednak działania ludzkie, które też są odpowiedzialne za nowe potomstwo. Z pewnością narażę się niektórym, ale uważam, że używanie chemicznych środków (pigułki hormonalne i inne) przeciw ciąży ma wpływ na zdrowie noworodka. Znam wiele młodych dziewcząt, które cierpią przez zawinioną bezpłodność.

            Nie przez różne zakazy, ale właściwą, szeroką edukacją należy rozwiązywać problemy antykoncepcji. Zbyt wczesne współżycie jest zagrożeniem pewnego porządku biologicznego. Po za tym, zmienia się charakter aktu twórczego na rozrywkowy. Jeżeli proporcje są niezrównoważone prowadzi to do anomalii.

          Dzieje potopu opisywano już w starszych religiach niż judaizm. Hagiografowie zapożyczyli ten tekst nadając mu inną oprawę i rozumienie. Potop jest opisem powodzi zesłanej przez Boga i obejmującej całą ziemię. Opisana jest historia Noego w ścisłym związku z Bogiem, który karze i wynagradza. W ostateczności zawiera z człowiekiem Przymierze.

         Treść opisu służy głównie do pokazania relacji człowieka z Bogiem. Doszukiwanie się faktografii wydarzeń jest bezcelowe. Historia Noego była poddawana krytyce nawet przez późniejszą tradycję rabiniczną. Poddawali oni w wątpliwość prawość Noego i jego roli. Rozważano również podział zwierząt na czyste i nieczyste, które Noe zabrał na arkę.

         Pisarze wczesnochrześcijańscy (Augustyn, Hieronim, Hipolit, Orygenes) tworzyli alegoryczne opowieści o Noem i arce. Tak rodził się pewien klimat wiary chrześcijańskiej skażony nadinterpretacją legendy biblijnej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz