Łączna liczba wyświetleń

środa, 27 grudnia 2017

I po świętach


         Wczoraj odwiedziłem moją 95 letnią mamę. Od pewnego czasu wróciła do kondycji umysłowej. Zadawała mi wiele pytań. Musiałem opowiadać jej o astronautyce, Gagarinie i podbojach kosmosu. Była żądna wiedzy. Zrozumiałem moją miłość do wiedzy. To geny, które mam po matce. Wśród pytań trafiły się te trudniejsze. Spytała o sens cierpienia. Widać ten temat jest dla niej najważniejszy. Tym tematem zajmował się między innymi nasz papież Jan Paweł II. Mimo, że przekazał nam wiele cennych informacji o cierpieniu nie do końca mnie usatysfakcjonował. Musiałem i ja się zmierzyć z tym trudnym tematem. Nie można dać dobrej odpowiedzi nie poruszając zagadnienia dobra.
         Stanąłem przed nie lada problemem. Jak trudne rzeczy przedstawić staruszce, nie wyłuszczając całej teorii nie–bytu, substancji i przypadłości? W moim obrazie dynamicznego świata używam pojęcia funkcjonału, które w swojej naturze jest dynamiczne, nie ma podłoża bytowego. Aby pojęcie było zrozumiałe użyłem obrazu wizualnego i przyrównałem funkcjonał dobra do mgiełki która ma zdolność rozchodzenia się i czynienie kolejnego dobra. Mgiełka ta po drodze może wygaszać zło. Funkcjonał dobra jest podstawowym budulcem świata. Potrzebny jest do podtrzymywania istnienia Świata. Bóg oczekuje od ludzi wsparcia. Dobro mogą generować ludzie przez swoje dobre uczynki. Przykładem jest Ofiara Jezusa Chrystusa, który swoim cierpieniem wygenerował tyle dobra, że starcza na Odkupienie ludzkiej grzeszności. Tym stwierdzeniem powiązałem cierpienie z dobrem. Mama przyjęła argumentację ze zrozumieniem. Cierpienie samo w sobie jest złem, dedykowane staje się dobrem. Ludzie są dziećmi bożymi, a więc są dziedzicami. Na swoich barkach mogą dźwigać ciężar współtworzenia Świata. Bóg, który sam może temu zaradzić oczekuje działania człowieka, bo generowane dobro łączy się z Miłością, a Miłość jest głównym motorem istnienia Świata. Matula swoje cierpienie starcze zaakceptowała. Zanurzyła się w zadumie i zasnęła w modlitewnym uniesieniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz