Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 28 grudnia 2017

Zbliżamy się do 2018 roku


          Każdy dzień przybliża nas do nowego, czystego, niczym nie zabrudzonego okresu. Od nas zależy jak wypełnimy tą carte blanche. Z pewnością mamy marzenia. Życzymy sobie i najbliższym, przede wszystkim, zdrowia. Mamy nadzieję, że coś się fajnego wydarzy i los się nasz odmieni. Z tą nadzieją wkroczymy w Nowy Rok 2018. Sukcesy nasze w dużej mierze zależą od nas samych. Szczęściu i powodzeniu należy jednak pomóc. Nawet Bogu trzeba ułatwić w czynieniu dobra. Musimy poddać się Jego jurysdykcji i wychodzić Bogu na przeciw. Słowem, musimy się zgodzić na "posadę" anioła. Kogo stać, może zostać Jego rycerzem. Rycerz, to ten który podejmuje walkę o dobre idee, to ten kto broni majestatu boskiego, to ten który przeciwstawia się złu, a propaguje dobro. Obowiązkiem każdego chrześcijanina jest bronić swojego Kościoła, nawet wtedy gdy sam błądzi, lub niedomaga. Historia przypomina wspaniałe postacie już nie żyjące ale i obecnych kapłanów, którzy rozumieją swoją rolę w Kościele. Oni zachowują przede wszystkim odwagę przeciwstawiając się hierarchii własnego Kościoła. Mogę tu wspomnieć o biskupie Tadeuszu Pieronku. Jego mowa jest na wzór tak, tak, nie, nie i nie ma w tym fałszu. Podobnie czynił ks. Józef Tischner. Ks. Adam Boniecki nie raz narażał się swojej władzy głosząc teksty niepopularne. Do odważnych kapłanów zaliczam ks. Jacka Krzemienia, Stanisław Walczaka, który osobiście mnie zawiódł. Bliska sercu jest mi siostra Małgorzata Chmielewska, z którą chciałbym się zaprzyjaźnić. Wymienieni rozumieją co to jest Prawda i prawda. Całym sercem jest mi bliski obecny papież Franciszek. Oni stanowią dźwigary naszego Kościoła.

         Rząd polski zniszczył polską demokrację. Uczyńmy wszystko, żeby nasz Kościół wyszedł ze swego marazmu. Jak powiedział bp. T.Pieronek: a co nam zostało. Nie gódźmy się na zło, dobro popierajmy i wprowadzajmy je w życie.

         Ja sobie życzę, oprócz zdrowia, aby się spełniły moje oczekiwania i znalazł się ktoś, kto skomentuje rzeczowo mój filozoteizm który propaguję już od 9 lat. Może błądzę, ale nie ja mam to oceniać. Mojego stanowiska będę bronił, bo jest mi bliskie. Wszystko w sposób rzeczowy i bez emocji.

Mój e-mail: p.porebski@onet.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz