Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 27 września 2016

Obraz z chrztu Jezusa


          A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie» (Mt 3,16–17).
          Proszę zwrócić uwagę na konstrukcję tego cytatu. Jest to typowy obraz teologiczny, a nie przekaz faktograficzny. Autor pragnie nadać Jezusowi rangę Syna Bożego oraz przekazać, że w chwili chrztu Ojciec aprobuje wszystko, co Syn będzie mówić i czynić.  Nie ma tu jeszcze mowy, o wywyższeniu Jezusa do rangi Boga. Mylnie więc przekazuje Kościół, że jest to scena Objawienia się Boga na ziemi – Epifania. Synem Bożym, lepszym czy gorszym jest każdy mężczyzna. Tu jedynie jest uroczyste nadanie Jezusowi godności Syna Bożego (Syna umiłowanego). Ewangeliści Marek i Łukasz powielają ten obraz: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie».
          To, że Jezus po ochrzczeniu, natychmiast wyszedł z wody może pochodzić z nadgorliwości przepisywaczy tekstów lub np. polskich tłumaczy. Być może chciano podkreślić, że chrzest Jezusa był nieco inny od pozostałych (przypis). Jezus wyszedł natychmiast z wody, bo nie musiał wyznawać swoich grzechów. W Biblii francuskiej jest napisane: Dès que Jésus  eut été baptisé, il sortit de l'eau, co w tłumaczeniu:  Kiedy Jezus został ochrzczony, wyszedł z wody. Nie ma tu przysłówka "natychmiast".
          Trzeba wiedzieć, że teksty biblijne były poddawane różnym manipulacjom. Trudno się dziwić. Teologia chrześcijańska była opracowywana i kształtowana się przez wieki,  a nie była przekazana bezpośrednio przez Boga. Człowiek stworzył sobie doktrynę, w której sam chciał mieć upodobanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz