Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 6 września 2016

I i II Księga Samuela cz.1


          Pierwsza Księga Samuela jest pierwszą z czterech ksiąg królewskich (według św. Hieronima). Nazwa Księgi Samuela zawdzięczają swoją nazwę jednej z głównych swoich postaci. Oprócz Samuela ważnymi bohaterami tych ksiąg są: Saul i Dawid, pierwsi królowie Izraela.  Redakcja ksiąg powstawała w okresie między podziałem monarchii izraelskiej na dwa państwa Izrael (północne) i Judę (południowe) a upadkiem państwa judzkiego i dynastii Dawidowej (586/587 r. przed Chr.). Ostatnio nazywa się je coraz częściej Dziełem deuteronomistycznym lub Historią deuteronomistyczną (Dtr.). Księgi Samuela stanowią zwartą całość, w których zarysowane są losy Izraela w epoce monarchii. Jak poprzednie księgi mają raczej charakter mityczny, tak obecne pretendują do dzieł historycznych. Opierają się na starszych dokumentach, rocznikach królewskich i tradycji słownej. Obok przekazów historycznych znajdują się tu treści niehistoryczne. Ostatnia redakcja uzupełniła dzieła o nowe fakty. Księgi nie tyle przedstawiają historię Izraelitów, co rozwój ich myśli teologicznych. Autorzy zacieśniają relację Boga z wybranym narodem. Bóg zawarł bezwarunkowe przymierze z potomstwem Dawida. On ma wypełnić plan Boży. Żydzi oczekują potomka Dawida jako wielkiego proroka, Mesjasza, a chrześcijanie dostrzegają w Dawidzie potomka Jezusa Chrystusa. 
          Fenomenem jest, że dwie grupy społeczne (Żydzi, chrześcijanie) ten sam tekst odczytują różnie wg własnego rozeznania. Czy jest to możliwe? Tak, ponieważ  chrześcijaństwo zaadaptowało historię Żydów do swojej koncepcji doktrynalnej.  Szkoda, że nie poszli własną drogą. Nie musieliby tworzyć karkołomnych interpretacji teologicznych tekstów hebrajskich. Dzisiaj można by powiedzieć, ż chrześcijanie naruszyli prawa autorskie. Jak w tym odnaleźć prawdę? Czyżby Bóg wykorzystał naród żydowski do pierwszego aktu swojej koncepcji. Sama Tora podpowiada przykładem. Mojżesz  dokonał tak wiele, ale sam nie wszedł do Ziemi obiecanej. Czyżby była to zapowiedź, że chrześcijaństwo przejmie schedę po Żydach?
         Według oglądu filozoteistycznego Bóg nie jest autorem historii, ale obserwatorem. To z woli ludzi tak się dzieje, jak się dzieje. Nie można więc doszukiwać się tu boskiej inicjatywy i oskarżać Go za ludzkie poczynania. Mijający czas, ok. 2 tys. lat pokazuje, że rozwój religii żydowskiej zatrzymał się w czasie. Żydzi trwają w oczekiwaniu proroka, który jest coraz bardziej wątpliwy. Czy Bóg zrezygnował z przymierza? Nie, bo nigdy go nie było. Opisywane przymierza należy traktować jako pobożne życzenie Izraelitów.
          Dzisiaj wiele osób odczytuje zdarzenia w sposób boskiej ingerencji. Wielokrotnie słyszy się: cud się stał! Po czym, ciesząc się jednym uratowanym,  chowają zwłoki wielu osób. Jaka jest prawda? Jestem takim samym człowiekiem jak moi czytelnicy. Podlegam nadziei, że Bóg może i chce. Nadzieja jest modlitwą twórczą. Może w ten sposób Bóg wzmacnia człowieka.
          Wyłania się tu myśl, że Bóg zupełnie inaczej zamiaruje niż człowiek. Człowiek stworzył sobie pewne mity i trzyma się ich kurczowo, tymczasem Bóg faktycznie uczestniczy w życiu człowieka, ale na swój sposób. On stale pobudza człowieka do działania. Ofiarowuje narzędzia sprawcze. Wzmacnia człowieka duchowo. Czyńcie sobie ziemię poddaną (Rdz 1,28; 9,7) wg ludzkiej woli. Po to Bóg dał człowiekowi rozum, aby sam kształtował swoje życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz