Łączna liczba wyświetleń

piątek, 23 września 2016

Prawo naturalne ciągłe


          Kiedy pojawił się człowiek na ziemi panowało już prawo silniejszego. Silniejszy zjada słabszego. Można powiedzieć, że zjawisko to jest naturalne, a więc podchodzi pod prawo naturalne. Rzecz w tym, że prawo to jest przykładem tzw. prawa ciągłego. Słuszne dla organizmów małych, o niskim stopniu rozwoju, poprzez prawo niekonieczne, np. zabijanie koni, psa, ludzki embrion, po całkowity imperatyw etyczny wyrażony w Piśmie świętym –  Nie będziesz zabijał  (Wj 20,13). Prawo ciągłe ma tę specyfikę, że trudno jest określić konkretny punkt. Ta niedogodność powoduje możliwość różnych interpretacji zjawiska. Dla jednego będzie to już zbrodnia, np. połów ryb dla przyjemności, a dla drugich całkowite przyzwolenie.
          Ta niejednoznaczność została pozostawiona człowiekowi, aby on rozstrzygał o prawie. To przyzwolenie jest zarazem miarą etyczną człowieka.
          Prawo naturalne ciągłe znajduje zastosowanie w takich pojęciach jak: aborcja, zabijanie dla pożywienia czy metoda in vitro. Z tymi problemami musi zmierzyć się człowiek. Odwoływanie się do Boga jest już spóźnione. To człowiek musi rozstrzygać o sprawie.

Aborcja
    
          Prawo ludzkie ma służyć dobru ogółu.  Dotyczy również jednostki, ale jest granica której nie powinno się przekraczać. Tą granicą jest ciało kobiety. Dopóki nie narodzi się nowy człowiek, pozostaje on pod władzą wyłącznie kobiety. Ustanawianie prawa przeciw czy za aborcją jest nieporozumieniem i nadgorliwością ustawodawstwa. Należy ten problem zostawić wyłącznie kobietom. Gorliwość władz powinna skupić się na szerokiej pomocy kobietom ciężarnym, zwłaszcza gdy pomoc ta jest nieodzowna. Przy pomocy psychologa, pedagoga, lekarzy, rodziny, pomocy społecznej, osoby kochanej itp. można zatrzymać decyzję o aborcji. Kobieta musi sama sobie odpowiedzieć, czy będzie kochała kalekie maleństwo, czy pochodzące z gwałtu. Wychowywanie dzieci bez miłości jest dla nich wielką krzywdą. Brak ustawy zamyka niekończące się spory, w których prawie wszyscy mają swoją rację.

Zabijanie dla konsumpcji

          Zabijanie każdego zwierzaka jest takim samym zabijaniem jak każde inne. Potrzeba białka zwierzęcego powoduje, że mało kto nad tym się zastanawia. Ludzkość dała sobie przyzwolenie, podpatrując przyrodę. Trzeba wiedzieć, że kiedy rodziło się życie, każde białko było na wagę złota. Potrzeba dziejowa sprawiła, że tak ewoluowało życie. Czy tak należy postępować nadal?  Dzisiaj świat się zmienił, białek jest wystarczająco. Dla człowieka, którego obowiązuje imperatyw – nie będziesz zabijał jest zadaniem do zmiany zasad. Przy przyszłej technologii białko zwierzęce zostanie wyparte przez inne podobne substytuty. I tak się już dzieje.  Człowiek pokazuje Bogu, że jest godnym Jego dziedzicem. Człowiek ma zmieniać świat i to jest jego zadaniem.

Metoda in vitro

          Genialność człowieka spowodowała, że znaleziono sposób narodzin dzieci w sposób sztucznie wywołany. Tą metodą można uszczęśliwić wiele bezdzietnych rodzin. Rzecz w tym, że jest ona jeszcze niedoskonała. Przy tym eksperymencie tracone są również żywe istoty. To dyskryminuje metodę. Siła efektu końcowego jest tak silna, że nie zwraca się uwagi na te straty. Czy wolno? Wiem, że w przyszłości ten temat będzie mniej burzliwy. Technika zwiększy efektywność metody, ale co dzisiaj? Wszystko zależy od sumienia przyszłych rodziców. Być może skorzystają z prawa naturalnego ciągłego – im mniejszy organizm, tym większe przyzwolenie na zabijanie.

          Wszystkie trzy przypadki zależą od decyzji człowieka. Motorem ich powinno być ludzkie sumienie. Niech każdy uderzy się we własną pierś, gdy zabrania in vitro czy aborcji równocześnie zajada dobrze upieczonego indyka. Mnie tu pachnie hipokryzją.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz