Łączna liczba wyświetleń

sobota, 23 września 2017

Odnowa religijna


           Jeroboam stając na czele Królestwa izraelskiego musiał zagospodarować wiarę mieszkańców. Tęsknili oni za swoją Świątynią jerozolimską, w której składali swoje ofiary. Tę pustkę trzeba było zapełnić. Zbudował dwa własne ośrodki sakralne w Betel i w Dan. Popełnił przy tym błąd. Zbudował złote cielca, którym miano składać ofiarę. Na dodatek miała być to ofiara krwawa. Powołał też własnych kapłanów, którzy byli ludźmi przypadkowymi pochodzących ze zwykłego ludu. Nie mieli oni kapłańskich rodowodów. Na tym niepewnym, sztucznym gruncie monoteistyczna religia judaistyczna nie miała prawa rozwijać się.  To musiało się źle skończyć.
       Hagiografowie ustami proroka Achiasza przekazali gorycz Boga nad tym co się stało. Bóg wywyższył Jeroboama, a ten Go zdradził powołując innych bogów.  Za niedługo zniknie całe królestwo izraelskie. Jego ziemia przejdzie pod panowanie Asyrejczyków (721 r. przed Chr). Napływowi osadnicy pogańscy wymieszają się z ludem izraelskim. Powstanie synkretyzm religijny. Pojawią się Samarytanie.
          Królestwo judzkie też przeżyje "trzęsienie  ziemi". Zmieniali się królowie. Jedni pozostawali wierni Bogu, inni Jemu się sprzeciwiali. Królestwo Judzkie upadnie (587 r. przed Chr.) zakończone niewolą babilońską.
        Niewola babilońska politycznie smutna dla Izraelitów stanie się miejscem odnowy religijnej. Kapłani żydowscy zrozumieli swój błąd i co utracili. Zrobili wszystko, żeby wrócić do korzeni swojej wiary, za cenę nawet nieetycznych posunięć. Na gwałt im był potrzebny nowy obraz wiary. Na nowo zredagowali Pismo Święte tak, aby inspirowało i zachęcało do powrotu do Boga. Jak to zrobili? Mamy przed oczami
wynik tych zabiegów – Pismo Święte.  W nim jest przedstawiona wizja hagiografów z czasów VII/VI wieku przed Chrystusem. Prawda wymieszana została z legendami i bajkami. Wszystko stało się dobre, do osiągnięcia religijnego celu. 
         Pismo Święte trzeba przetłumaczyć na języki narodowe. W Polsce prym wiedzie Biblia Tysiąclecia BT, która miała pięć głównych wydań. W kolejnych wydaniach usuwano poprzednie błędy redakcyjne i nie tylko.
          W wywiadzie udzielonym we wrześniu 2007, podczas 45. Sympozjum Biblistów Polskich w Pelpinie, Waldemar Chrostowski, przewodniczący Stowarzyszenia Biblistów Polskich przyznał, że istnieje potrzeba nowego tłumaczenia Pisma Świętego, które być może w jakiejś perspektywie czasowej zastąpi tłumaczenie Biblii Tysiąclecia obecnie używanej w liturgii – Język Biblii Tysiąclecia jest zrozumiały, ale czasy wymagają pewnych zmian translatorskich dla lepszej recepcji Słowa Bożego przez czytelnika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz