Łączna liczba wyświetleń

sobota, 30 września 2017

Poglądy zapożyczone


         Od lat jest zwolennikiem idei dynamicznej budowy Świata (teologia procesu). Nie jest to jednak moja koncepcja. Ma oma wielu autorów. Ja jedynie powiązałem cudze opinie i ubogaciłem je spojrzeniem współczesnej nauki. Już w XIX wieku Maurice Blondel (1861–1949) francuski filozof przedstawiciel modernizmu katolickiego pisał: Cała realnie istniejąca rzeczywistość jest dynamiczna, tzw. jej istotą działania. Elementem budującym tę teorie jest pojęcie Boga jako Aktu działającego. W tym pojęciu mieści się Jezus Chrystus, który posiada te same walory co Ojciec. Trzy Osoby Boskie reprezentują ten sam Akt działający.  Jak sama nazwa wskazuje, to Akt działajacy obrazuje dynamiczne podobieństwo tych Osób. Człowiek jest w przestrzeni dynamicznego Stwórcy. Emil Brunner (1889-1966), szwajcarski protestant, teolog: uznał ludzką naturę za źródło Boskiego Objawienia[1](s. 75). Dlatego, jak mówił Rudolf Karl Bultman (1884–1976), niemiecki teolog luterański mówił: O Bogu i człowieku trzeba mówić łącznie.   
          Głównym przedstawicielem i autorem teologii procesu był Alfred North Whitehead (1861–1947). Był on twórcą teorii dynamicznej koncepcji Boga. Odrzucił Jego rozumienie jako Wszechmocnego Władcy (s. 125). Charles Hartshorne (1897–2000) mawiał: Bóg jest czymś więcej niż świat w całości. Sprzeciwiał się poglądowi panteistycznemu i dowodził istnienia osobowego Boga.
        Norman Pittenger (1905–1997) wskazywał na wyjątkowość Chrystusa, będącego aktualizacją Boga w Świecie: Chrystus to najwyższe uosobienie człowieka " miłości w działaniu". Bóstwo Jezusa nie należy pojmować jako odwiecznej osobowej preegzystencji, lecz jako działanie Boże w życiu Jezusa, które wcielone w Jezusie jest wybitnym przykładem twórczej miłości Boga (s. 127). John Cobb (1925) pisał: Chrystus to jedynie Bóg działający w Jezusie dla naszego zbawienia. Dostrzegam tu zgodność z pojęciem Aktu działającego.
   Moje poglądy odnajduję w słowach: Stąd zmartwychwstanie ma duchową naturę (Lewis S. Ford (ur. 1933) , amerykański filozof  i teolog.
         Akcentuję od lat pogląd, że Boga poznaje się od strony człowieczego jestestwa. Potwierdza to niemiecki dogmatyk: właściwym miejscem zgłębiania tajemnicy Boga jest człowiek (Karl Rahner, 1904 – 1984), niemiecki jezuicki kapłan i teolog. Podoba mi się stwierdzenie Rahnera: Bóg stworzył człowieka ,gdyż zapragnął si wcielić (s. 134).
       W 2009 r. wydałem książkę: Człowiek byt niemal doskonały. Słowa Rahnera: Człowiekowi nie wolno pomniejszać samego siebie, gdyż wówczas pomniejszałby Boga [...]. Człowiek jest szyfrem Boga(s. 136) idealnie puentują mój punkt widzenia.     


[1]   Andrzej Napiórkowski, Teologie XX i XXI wieku, WAM 2016

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz