Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 26 lipca 2018

Z różnorodności powstał świat


         Stwórca powołał świat do istnienia. Sam moment tchnienia swojej mocy był niezwykły. Można przypuszczać że środek punktu tchnienia Bożego był izotropowy, jednorodny, symetryczny i idealny w swej istocie. Materii było tyle samo co antymaterii.  Żeby rozpocząć proces ewolucji świata musiała zostać złamana piękna i idealna symetria. Ona to spowodowała, że część materii anihilowała dostarczając nowej energii. Z pozostałej części rozwinął się świat materialny.  Procesowi towarzyszyły:  energia wspomagająca, która naukowcy nazywają czarną energią i czarna materia. Do dzisiaj naukowcy tylko przypuszczają, że procesowi towarzyszyły te ciemne elementy. Bilans energetyczny się zgadza, choć nie ma o nich innych wiadomości. Po 14,5 miliardach latach zostało 74 % ciemnej energii i 22 % ciemnej materii. Reszta materii składa się na budulec świata materialnego, tj. 4 % bilansu energetycznego. Skąd takie dane? Aparatury (kosmiczne, sondy) wychwytują ślady pozostałości Wielkiego Wybuchu. Dane przedstawiane są w postaci map płaskich i przestrzennych. Możliwości ludzkie są coraz większe. Gorzej jest ze zrozumieniem istoty świata.

        Warto zauważyć, że od samego początku funkcjonowały dwa przeciwieństwa, tak jakby Bóg opierał istnienie świata na walce przeciwieństw (Hegel). Dalsze koleje losów potwierdzają tą tezę. Z różnorodności powstał świat. Te same mechanizmy zostały wykorzystane w życiu istot najbardziej inteligentnych – ludzi. Dobro i zło wyszło z koncepcji Stwórcy. Potem Jezus mówił otwarcie: "Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia" (Mt 18,7). Jezus ujawnił mechanizm, który z założenia był elementem ewolucyjnym. Jego drugim założeniem był element zbawienia, poprzez postawy i walki ze złem.   

       Ważnym elementem ewolucyjnym jest to, że w fizyce nie ma dogmatów. Są prawa fizyczne, które mogą ulegać zmianom. To nowość w nauce. Na podobieństwo nauki i teologii dogmaty religijne także nie mają własności trwałej. Wszystko jest otwarte dla ludzi. Świat jest przez to ciekawszy.

        Może Stwórca przewidział, że w końcu ludzkość rozpozna reguły twórcze. Aby urozmaicić żywot ludzki przewidział zmienność paradygmatów, zostawiając ludzkość przed nowymi wyzwaniami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz