Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 14 października 2012

Stary Testament


          Naród żydowski miał świadomość, że był niewielkim narodem: gdyż ze wszystkich narodów jesteście najmniejszym (Pwt 7,7). Przyznają, że swoje pobożne księgi  pisali według wiedzy otrzymanej od ojców:  Cośmy słyszeli i cośmy poznali, i co nam opowiedzieli nasi ojcowie (Ps 78,3). Początkowo ustnie przekazywano sobie wiedzę, a kiedy powstało pismo zapisywano je. Kantyk Debory: Sdz 5,1–31 uważany jest za jeden z najstarszych fragmentów biblii, zredagowany ok. XII w. przed Chr.
          Prowadząc badania nad Starym Testamentem dopatrzono się, że jest on kompilacją różnych tradycji redakcyjnych. Najstarsza tradycja źródłowa zwana jahwistyczną (J) powstawała ok. X w. przed Chr. w Jerozolimie. W okresie IXVIII w. przed Chr., po podziale królestwa izraelskiego opracowano tradycję elohistyczną (E), następnie deuteronomiczną (D, największy rozwój nastąpił wkrótce po reformie Jozjasza w VIIVI w. przed Chr. oraz podczas wygnania babilońskiego, ostateczne utrwalenie tej tradycji nastąpiło w czasach powygnaniowych) i kapłańską (P, początek drugiej połowy VI/V w. przed Chr.). Pięcioksiąg, który był zredagowany ok. 400 r. przed Chr. zawierał kompilację ww. źródłowych tradycji.  Hagiografowie nie odrzucali różnych wcześniejszych tradycji, dlatego w Starym Testamencie zachowały się do dnia dzisiejszego różne opisy powstania człowieka. Końcowa redakcja Starego Testamentu zakończyła się z początkiem II, a końcem I wieku przed narodzinami Chrystusa. Pozostawienie starszych tradycji w ST świadczy o dużej odpowiedzialności hagiografów. Obecnie można prowadzić badania i odkrywać historię nie tylko Żydów, ale i historię redagowania niezwykłego dokumentu wiary.
          Teoria czterech źródeł (J), (E), (P), (D) Pięcioksięgu jest obecnie podważana (Rendtorff, Erhard Blum, Seter). W 1975 r. J. van Seter w książce Abraham in History and Tradition (New Haven 1975) przedstawił rewolucyjną hipotezę, w której uważał, że tradycja deuteronomiczna była starsza od jahwistycznej. Według niego obejmowała ona całe Powtórzone Prawo aż do Drugiej Księgi Królewskiej. Powstała w VII w. przed Chr. Tradycja jahwistyczna (J) powstała dopiero w drugiej połowie VI w. przed Chr. i została dołączona do pierwszego dokumentu D.  J. van Seter neguje też istnienie źródła (E).
          Badania nad ST ciągle trwają, ale można już dzisiaj powiedzieć, że fragmenty redagowane w okresie niewoli babilońskiej zawierają szczególną wymowę polityczną. Hagiografowie chcieli ratować swój naród będący w niewoli i rozproszony na całym Bliskim Wschodzie. Religia idealnie się do tego nadawała. Tora (pięcioksiąg) była potrzebna do utrzymania jedności narodowej. Miała ona spełniać wielką rolę w jednoczeniu Żydów.
          Cele polityczne wymuszały naginanie faktów do koncepcji historycznych. Dziś trudno ocenić niektóre perykopy, czy całe rozdziały w aspekcie historiograficznym. Wiele jest w ST przesady, mitów i legend.
          Mimo zastrzeżeń, do wielu fragmentów Pisma św. Jest ono traktowane z niebywałą świętością, tak jakby sam Stwórca był jego autorem. To bardzo przeszkadza przy próbach zdroworozsądkowego podejścia do tekstów. Filozoteizm podchodzi do Pisma świętego jako źródła wiedzy. Ponieważ wiadomo, że jest tam dużo przekłamań, trzeba dokonywać badań porównawczych, historycznych i innych specjalistycznych.
         Ważne jest oddzielenie procesów badawczych od przeżywania treści teologicznych. To dwa różne zdarzenia, które nie powinny sobie przeszkadzać. Treść teologiczna jest niesamowicie twórcza, inspirująca, ale do przeżyć duchowych. Poznanie naukowe Pś daje z kolei fantastyczne przeżycia intelektualne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz