Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 20 października 2013

Katecheza młodych cz.80.



      A co z prawem kanonicznym i przepisami kościelnymi?

      Prawo kanoniczne też nie jest pozbawione wad. Gorsze są jednak praktyki kościelne. Nie bardzo chcę rozwijać ten temat. Nie chcę być sędzią w sprawie. Sama myśl o tym, jak bardzo zawiodłem się  na instytucji kościelnej mnie paraliżuje i dławi. Wiele rzeczy nie podoba mi się. Wydaje się, że dla niektórych zwyczajów i praktyk kościelnych czas się skończył. Kościół wymaga gruntownych zmian od podszewki. Przede wszystkim musi zmienić świadomość, że kościół jest instytucją służebną wobec wiernych. Kościół musi być wyrazem miłości Chrystusa, z którego emanuje bezwzględne dobro. Kościół winien być oparciem dla wszystkich. To miejsce, do którego pragnie się przychodzić. Każdy wychodzący ze świątyni powinien być odmieniony, przynajmniej naładowany pozytywną energią. Kapłani muszą być wzorowi i nieskazitelni, bo takie jest ich powołanie. To wybrańcy Boga! Swoją prywatność muszą głęboko chować. Nikt nie przychodzi do kapłanów wysłuchiwać ich problemów. Każdy jednak chce być przez kapłana wysłuchany. Kościół to sacrum. Jeżeli w nim pojawiają się zjawiska pedofilii, czy podobne zboczenia, to trzeba natychmiast przerwać taki precedens. Tu nie może być pobłażania i szukania alternatyw jak wyjść z opresji. Dyskusje zastępcze jedynie drażnią wiernych.  Tu chodzi o dobro wiernych. Działania muszą być radykalne i szybkie, tak jak to uczynił kościół amerykański na początku tego wieku. Jeżeli kościół staje się miejscem zgorszenia, to o czym mowa. Wytworne życie biskupów jest zaprzeczeniem postawy Chrystusowej. To nie są apostołowie, to przebierańcy w rzymskich strojach. To uzurpatorzy tytułu i godności biskupiej (apostolskiej). W telewizji można zauważyć ich postawę arogancji, poczucie wyższości (oczywiście nie o wszystkich mowa). Zwykły wierny ma utrudniony dostęp do tej hierarchii. Za wysokie progi dla zwykłych ludzi. Rzadko odpisują na listy. Lubią postawę ex katedra. Wizyty kolędowe są farsą duszpasterską. Jawne przychodzenie po kopertę. Jakie to żenujące. Religia w szkole to posady państwowe dla księży. Usługi duszpasterskie są relatywnie drogie. To wszystko dzieje się  jawnie, wprost, bez żenady i bez skromności. Upominanie się o dobra ziemskie sprzed wieków, to jawna chęć bogacenia się za wszelką cenę. Dzisiejszy kościół polski to organizm ciężko chory[1]. Jak może królować na scenie polskiego kościoła  taki indywiduum jak ojciec T.R z Torunia. Pod płaszczykiem cnót narodościowych, fałszywej pobożności, pokazuje najgorszą formę posługi kapłańskiej. Sam jego przekaz słowny odbiega od dobrej polszczyzny. Jego przemówienia są bełkotem słownym. On wręcz kpi sobie ze wszystkich. Czuje się jak szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie. Dzisiejszy kardynał S.D. zamiatał pod dywan sprawy ważne przed Janem Pawłem II. Pracował na jego niesławę. Czym zasłużył na miano kardynała? Jan Paweł II rozwalił komunę, a jego pomocnik pozostał w głębokim PRLu. O tempora, o mores.

      O rety, ty chyba ich nie lubisz?

 
      Moje dziecko. Przeze mnie przemawia rozpacz. Czuję się zdradzony i ogołocony z dziecięcej wiary w dobro kościoła. Jako dziecko byłem nim zauroczony. Integrowałem się z nim.  Śpiewałem w chórze przez długie lata. Byłem przekonany, że jest miejscem prawdy i tylko prawdy. Byłem ufny, zakochany i oddany. Dzisiaj jestem nim zgorszony i zawiedziony. Kiedy poznałem podstawy teologiczne, kulisy jej tworzenia, przyzwolenia interpretacyjne, nadużycia, zaamplikowane własne koncepcje, to ogarnęła mnie rozpacz. Gdyby nie mocna wiara, że Bóg jest logiczną koniecznością istnienia świata, a Jezus jest wspaniałym Człowiekiem, który osiągnął chwałę Ojca, to rzuciłbym to wszystko w cholerę. Z drugiej strony, gdzie się podziać? Gdzie przechowywać depozyt wiary? Gdzie pójść pomodlić się, gdzie uczestniczyć w kulcie? Gdzie przyjmować Jezusa do serca swego? Kościół jest nam potrzebny.



 
[1] Mowa jest tu o negatywach. O pozytywnych działaniach instytucji kościelnej przy innej okazji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz