Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 29 października 2013

Katecheza młodych cz.89.



      Jaką rolę odgrywa kościół instytucjonalny?

      Kościół instytucjonalny jest wytworem ludzkim. Został powołany w celu obsłużenia i służenia Kościołowi Chrystusowemu. Nie jest to instytucja zwyczajna jak wiele innych ludzkich organizacji, ale naznaczona Duchem Jezusa Chrystusa. Jego zadania przekraczają wymiar ludzki. W nim odbywają się zdarzenia nadprzyrodzone (sakramenty, eucharystia, odkupienia itp.). Tak więc kościół instytucjonalny ma charakter sakramentalny. Główną rzeczywistością kościoła jest lud Boży. Każdy jest jego cząstką. Rozprzestrzenia się wszędzie tam gdzie żyją ludzie. Świątynia (budynek) jest miejscem gromadzenia się wiernych, a więc kościoła. Budynek do czasu pełnienia roli służebnej stanowi część sakramentalną. Traci ją, gdy obiekt przeznaczany jest na inne cele, np. magazyn, budynek mieszkalny.  Do posługi kościoła powołani są wyświęceni kapłani. Nie są to zwyczajni pracownicy, ale namaszczeni i naznaczeni  sakramentami. Nad Kościołem (w tym instytucjonalnym) czuwa sam Jezus Chrystus przez swą naturę duchową (Duch Święty). Należy zaznaczyć, że Opatrzność dotyczy wymiaru duchowego, a nie fizykalnego. Jeżeli w przestrzeni kościoła zdarzaja się cuda, maja charakter wyjątkowy. Nie można więc mieć pretensje do Boga, że nie uratował np. budynku kościoła przed losowymi kataklizmami. Duch Jezusa podpowiada w sercu, zostawiając zawsze ostateczną decyzję człowiekowi. Ta  bezgraniczna wolność jest największym darem jaki mógł otrzymać człowiek. Przed kościołem stoi wiele zadań. Przede wszystkim przechowuje depozyt wiary. Poprzez ewangelizację wiara jest wiecznie żywa. Duszpasterstwo jest kompleksową opieką ludu Bożego. Przede wszystkim winno chronić najsłabszych i chorych. Kościół ma być etycznym wzorem dla wszystkich ludzi. Jeżeli w kościele zachodzą procesy nieetyczne winne być natychmiast tłumione w zarodku, a modlitwami przebłagalnymi wypraszane odkupienia. Lud Boży winien zmierzać do doskonałości. Kapłani i słudzy kościoła powinni w tym pomagać na wszelkie sposoby. Kapłani, choć z ludu pochodzą i grzeszą niedoskonałością  muszą znać swoje miejsce i obowiązki. Tu nie powinno być zbyt łatwego pobłażania. To pomazańcy Boga. Z oglądu historycznego można wyciągnąć wnioski, że organizacja kościelna była projekcją w zamyśle, a nie spontaniczną. Założycielami kościoła instytucjonalnego byli apostołowie Jezusa. Jako ludzie, siłą rzeczy wprowadzili do niego elementy gospodarczo-finansowe. Tym wszystkim musiał ktoś zarządzać. Naturalnie tworzyła się grupa decyzyjna, kierownicza. Św. Paweł ujawnił wprost: Tak też i Pan postanowił, ażeby z Ewangelii żyli ci, którzy głoszą Ewangelię (1 Kor 9,14). Prawdopodobnie tak zinterpretował słowa Mateusza: Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy (Mt 10,10). Jak zaznaczał, nie pobierał sam żadnego wynagrodzenia za swoją posługę. Szkoda, że nie propagował tej idei powszechnie.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz