Łączna liczba wyświetleń

sobota, 12 października 2013

Katecheza młodych cz.72.


      Jaką rolę odgrywa Jezus Chrystus w historii Zbawienia?

      Być może czas narodzenia się Jezusa nie był przypadkowy. Jezus pierwszą rzeczą jaką uczynił, to przeciwstawił się ówczesnej tradycji religijnej. Pragnął uporządkować podstawy religijne. Walczył z karykaturą Boga, który był przedstawiany na obraz cesarza rządzącego, karzącego i nagradzającego. Starał się pokazać Jego prawdziwe oblicze kochającego swoje stworzenia.  Bóg jest samą Miłością. Świat oparty jest na Nim, oparty jest na Jego miłości. Jezus ujawniał mechanikę funkcjonowania świata. Jest ona niezwyczajna, ale konkretna. Nie ma czarodziejskich działań. Mechanizm, choć trudny do zrozumienia przez człowieka jest obwarowany prawami (jak np. interferencja), matematyką i logiką. Jezus wskazywał, że trzeba odejść z podstawy przedszkolnej. Bóg oczekuje od ludzi postaw rozumnym i świadomych. Podejście do Boga (religia) musi się zmienić. Dosyć bajek i legend. To wszystko Bogu uwłacza. Stawia Go na pośmiewisko i krytykę ludzi rozumiejących.  Świat jest rzeczywisty i konkretny. Jeżeli istnieje świat transcendentny, to znaczy, że jest rzeczywisty.  Człowiek musi wziąć odpowiedzialność za istnienie świata. Zamysły Boga powinien traktować poważnie. Może to zaskakujące, że dopiero teraz wychodzi potrzeba rozumowego ujęcia świata. Czas jednak nagli, bo za dużo powstało zagrożeń. Chodzi o to, aby człowiek, z niewiedzy, przez głupotę nie nacisnął nieodpowiedni guzik. Jezus wzywa ludzkość do właściwej postawy. Sam pokazał swoją odpowiedzialność za dusze ludzkie. Poświęcił się, dając tym aktem wezwanie dla innych. Człowieku, nie żyj tylko własnymi sprawami, ale spojrzyj szerzej, dalej. Każdy może być generatorem dobra, każdy jest Bogu potrzebny.

      Czy potrafisz wymienić inne zamysły Boga względem człowieka?

      Pośrednio przekazane jest, że Bóg przygotował dla ludzi niespodzianki. Trudno powiedzieć, co to takiego. Wiemy, że mamy być dziedzicami Boga. Już sama nazwa zwiastuje, że czeka nas coś nobilitującego. Należy z pokorą oczekiwać dalszych losów istot ludzkich. Ja jestem pełen optymizmu. Trzeba pamiętać, że każdy człowiek osiągnie satysfakcję w przeżywaniu radości jaką daje bliskość Boga. Otoczeni Jego miłością 0będziemy w samym Jego centrum. Będziemy czuli, że jesteśmy kochani, a to należy do szczytów ludzkich doznań. Tylko ci, którzy nigdy nie byli zakochani nie są w stanie zrozumieć tych słów. Z miłością wiąże się niesamowita tęsknota i pragnienie obecności ukochanego (ukochanej). Miłość wypełnia człowieka i daje mu pełną satysfakcję egzystencjonalną. Celem istnienia jest powszechna miłość. Nie trzeba czekać na wieczność. Miłujmy się wzajemnie od tej chwili.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz